Grozi mu do 15 lat więzienia, a zarabia na kaucjach. Jego firma dopuszczona do systemu

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 15
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydało zgodę na działalność kolejnego operatora systemu kaucyjnego w Polsce. Decyzja dotycząca spółki Ecokaucja Polska jest zaskakująca. Powodem jest fakt, że jej prezes – Piotr Rusiecki – usłyszał zarzuty w sprawie tzw. "mafii śmieciowej” i grozi mu aż 15 lat pozbawienia wolności. Resort tłumaczy, że mimo tej sytuacji nie miał podstaw prawnych, by odmówić wydania zezwolenia.

Ecokaucja Polska z zezwoleniem. Operatorzy systemu kaucyjnego

Zgodnie z decyzją ministra klimatu i środowiska z 28 stycznia 2026 roku, spółka Ecokaucja Polska uzyskała zgodę na prowadzenie systemu kaucyjnego.

Do chwili obecnej jest ośmiu operatorów. To:

  • Zwrotka
  • Polka
  • OK Operator Kaucyjny
  • Eko-Operator
  • Reselekt
  • KAUCJA.PL – Krajowy System Kaucyjny
  • Polski System Kaucyjny
  • Ecokaucja Polska

System kaucyjny działa w Polsce od 1 października 2025 roku i obejmuje m.in. butelki plastikowe, puszki aluminiowe oraz wielorazowe butelki szklane. Za oddane opakowania otrzymujemy bon na zakupy o wartości 50 groszy za plastik i 1 zł za szklane materiały.  


Kim jest właściciel i prezes spółki Ecokaucja

Z danych Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że spółka Ecokaucja Polska została zarejestrowana 10 marca 2025 roku w Poznaniu, a jej kapitał zakładowy wynosi 5 mln zł. Jedynym właścicielem spółki jest firma Polcopper, a funkcję prezesa zarządu pełni Piotr Rusiecki.

To właśnie osoba prezesa wzbudza największe kontrowersje. W 2025 roku Rusiecki został zatrzymany w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. mafii śmieciowej. Spędził w areszcie cztery miesiące, a postępowanie nadal trwa. W przypadku skazania grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Śledczy informowali, że zajmują się "sprawą zorganizowanych grup przestępczych działających na terenie całego kraju, które przy wykorzystaniu utworzonych w tym celu podmiotów gospodarczych dopuszczały się przestępstw przeciwko środowisku, polegających na nieodpowiednim postępowaniu z odpadami, również niebezpiecznymi, fikcyjnym obrocie odpadami, wystawianiu i posługiwaniu się nierzetelnymi dokumentami, a także przestępstwami skarbowymi".

Rusiecki był wcześniej prezesem i współwłaścicielem żużlowej Unii Leszno. Zatrzymano go na skutek zeznań byłego wspólnika Sławomira K, który pełnił funkcję prezesa Kolejarza Rawicz w żużlu. Prokuratura posłużyła się też zweryfikowaną wersją wydarzeń świadka D.W., a także informacjami od pracowników Polcoppera. Aż 10 z nich zatrzymano. 

Dziwna firma - bez strony internetowej

Portalspozywczy.pl zapytał Ministerstwo Klimatu i Środowiska, czy przy wydawaniu zezwolenia uwzględniono sytuację prezesa spółki. Resort odpowiedział, że przeanalizował wszystkie przesłanki ustawowe i żadna z nich nie dawała podstaw do odmowy.

Bowiem zgodnie z przepisami członkowie władz spółki muszą złożyć oświadczenie, że nie byli prawomocnie skazani za przestępstwo, a w przypadku Ecokaucji Polska takie dokumenty zostały przedstawione. Ministerstwo podkreśliło, że samo postawienie zarzutów lub wcześniejsze aresztowanie nie jest podstawą do odmowy wydania zezwolenia.

Dodatkowe pytania budzi sposób funkcjonowania nowego operatora. Ecokaucja Polska nie posiada nawet własnej strony internetowej. Poza tym,  nie ujawniła oferty dla producentów napojów, nie przedstawiła też modelu współpracy z detalistami. Jak ustaliły media, ten problem nie zachodzi w przypadku innych firm partycypujących w systemie kaucyjnym. 

 Operatorzy systemu odpowiadają za organizację zbiórki opakowań, rozliczanie kaucji, czy współpracę z producentami i sieciami handlowymi. Z danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska wynika, że od uruchomienia systemu na rynek trafiło już blisko 60 mln opakowań objętych kaucją.   


Fot. Butelkomat/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj15 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo