5 obserwujących
20 notek
17k odsłon
5800 odsłon

co się stało w Libanie?

Wykop Skomentuj61

W ostatni wtorek w stolicy Libanu w Bejrucie doszło do potężnego wybuchu w magazynie nawozów sztucznych, zlokalizowanym w porcie, w centrum 2,5 mln miasta. Skala zniszczeń jest ogromna. Fala uderzeniowa zmiotła całe budynki, konstrukcja wielu drapaczy chmur została naruszona. Szyby zostały powybijane w promieniu 2 km. Zniszczone zostały drogi, mosty estakady i cały port. Zginęło ponad 145 osób, oficjalna liczba rannych przekroczyła 5000. Szpitale nie są wstanie przyjmować takiej ilości ludzi. Przyjeżdżający z pomocą lekarze dokonują operacji na parkingach. Tragedia nagle dotknęła setek rodzin. Specjaliści oceniają, że był to największy odnotowany, nienuklearny wybuch na świecie.

Co się stało w Libanie? Przyglądając się uważniej sytuacji, powstaje więcej pytań niż odpowiedzi. Oficjalna historia mówi, że w 2013 roku władze libańskiego portu skonfiskowały statek pod mołdawską banderą udający się do Mozambiku, wyładowany materiałami wybuchowymi. To wyglądało jak sprawna akcja przeciwdziałająca nielegalnemu handlowi materiałami wybuchowymi. Jednak trzeba nadmienić, że większość magazynów w bejruckim porcie jest kontrolowanych przez Hisballah (Hezbollah), oficjalnie polityczną Partię Boga. Przez Izrael, USA a nawet przez Ligę Arabską Hisballah został uznany za terrorystyczną organizację. Jednak Unia Europejska obstaje przy nomenklaturze „zbrojne skrzydło”. Władze Izraela od dawna zgłaszały, że port w Bejrucie jest miejscem szmuglowania broni i nielegalnych materiałów. Niedawno Danny Danon, ambasador ONZ, stwierdził, że Izrael odkrył, iż Iran i jego Siły Quds wykorzystywały cywilne kanały morskie, w tym również port w Bejrucie.

Hisballah ma już długą historię pozyskiwania i składowania azotanu amonu na terenach cywilnych. W 2015 roku brytyjskie służby wywiadowcze M15 oraz Policja Miejska zrobiły nalot na tajne magazyny Hisballahu w północno-zachodnim Londynie, gdzie skonfiskowano 3 tony azotanu amonu, zapakowanego w tysiące małych woreczków na lód. Doszło do wielu aresztowań. Jednak władze brytyjskie zatuszowały ten incydent, aby nie nadwyrężać wątłych relacji z Iranem po podpisaniu Paktu Nuklearnego. Uważa się, że Hizballah miał użyć tych materiałów do ataku na terenie Wielkiej Brytanii. Na celowniku mogły być również Tajlandia, Cypr, a nawet Nowy Jork.

W tym samym roku policja cypryjska natknęła się na 8,3 tony azotanu amonu w ukrytych magazynach Hisballahu. Działacze Hisballahu zostali aresztowani i oskarżeni o planowanie zamachu terrorystycznego. Obywatel Libanu i Kanady, Hussein Bassam Abdallah przyznał przed prokuratorem generalnym Cypru, że Hisballah zamierzał przeprowadzić zamachy terrorystyczne wymierzone w izraelskie strefy wpływu na Cyprze.

Na początku tego roku izraelskie służby wywiadowcze przekazały niemieckiej policji informacje o lokalizacji magazynów Hisballahu w południowych Niemczech. W magazynach tych znaleziono duże ilości … azotanu amonu. Fakt, że wspierana przez Iran grupa terrorystyczna składowała materiały wybuchowe na terenie Niemiec, pomógł wywrzeć presję na Niemcach, by zdelegalizować w tym kraju wszystkie odłamy tej organizacji.

Hisballah od dawna wykorzystuje cywilne obiekty do przechowywania materiałów wysoce wybuchowych. Surowce do budowy bomb, rakiety i broń palna są składowane w prywatnych willach, meczetach, piwnicach szkół a nawet w budynkach szpitalnych. W czasie Drugiej Wojny Libańskiej terroryści przekonali się, że jedyne miejsca, gdzie Izrael wstrzymywał się z ostrzałem i zniszczeniem, a nawet z odpowiedzią na ostrzał rakietowy, były cywilne miejsca, centra handlowe, placówki służby zdrowia i szkoły. Jeśli by Izrael odpowiedział na takie ataki i spowodował ofiary cywilne, Hisballah od razu zgłosiłby to do ONZ, UE i Międzynarodowego Trybunału, oskarżając Izrael o zbrodnie wojenne. W kręgach Hisballahu to się nazywa Programem Żywych Tarcz.

Po nieudanych próbach w Londynie i na Cyprze Hisballah zaczął infiltrować zachodnią Syrię, żeby pozyskać nowe zapasy azotanu amonu. W 2005 roku Hisballah zamordował ówczesnego premiera Libanu, Rafika Hariri, który otwarcie się przeciwstawiał panoszeniu się Hisballahu w Libanie. W potężnym zamachu bombowym zginęło wówczas 21 osób. Czterech zamachowców przez sąd ONZu zostało zaocznie uznanych winnych morderstwa. Po 15 latach opieszałości Najwyższy Trybunał ONZu ma jutro wydać werdykt w sprawie Hariri. Oczekuje się, że Trybunał uzna Hisballah za organizację odpowiedzialną za ten zamach.

 Od 2009 roku Hisballah również wypracowuje układy w libańskim Ministerstwie Rolnictwa, aby w nielegalny sposób wejść w posiadanie wybuchowych materiałów używanych jako nawozy sztuczne. Długoletnia praktyka skupowania i składowania azotanu amonu wzmaga podejrzenia, że wspierana przez Iran organizacja terrorystyczna była bezpośrednio związana z magazynowaniem materiałów wybuchowych w porcie w Bejrucie. Poza materiałami wybuchowymi znaleziono tam ślady po sporym składzie rakiet średniego zasięgu. Kiedy Libańczycy uprzątną zniszczenia i skończą żałobę nad zabitymi, ich oskarżające palce wskażą Hisballah jako winnego ich tragedii. To może być początek wypędzenia Hisballahu z Libanu i utraty przez Iran swoich wpływów w tym regionie. Ludzie masowo wychodzą na ulice, żądając pociągnięcia do odpowiedzialności członków rządu, którzy współpracowali z Hisballahem. Na prawne śledztwo w sprawie eksplozji w bejruckim porcie nie zgadza się przywódca Hisballah, Hassan Nasr Allah, przywódca duchowy, demagogicznie zwodzący mieszkańców Libanu. Jest chroniony przez państwowe służby bardziej niż jakakolwiek inna postać życia publicznego. Większość czasu spędza w bunkrach i różnego rodzaju kryjówkach. Ma dość duże poparcie społeczne, ale również rosnącą opozycję.

Wykop Skomentuj61
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka