21 obserwujących
1204 notki
885k odsłon
  925   0

Marnowana szansa Bosaka i narodowców...

Tegoroczne wybory prezydenckie stały się niepodziewanie szansą na powrót to ekstraklasy poglądów narodowych. Ogromna przewaga obecnego prezydenta sprawia że opozycyjni kandydaci mają jedno cyfrowe poparcie. Patrząc na ich urobek kampanijny można stwierdzić bez wielkiego ryzyka że ten stan utrzymają. Wszyscy kandydaci uparli się być antyPiSem i mówią jednym głosem. Co powoduje że dla wyborcy stanowią jeden chór. Nikt nie chce pokusić się o solówkę co wydaje się oczywistym zagraniem w obecnej sytuacji. 

Kidawa-Błońska-mierność, szkoda więcej pisać. Biedroń- uważa że jego orientacja to atut, myślących na jego poziomie jest tylu co Hołownia napłakał-na szczęście. Hołownia dokonał samozaorania. Płaczek prezydentem? W Harlequinach to i może... Kosiniak-Kamysz-przez chwilę mu urosło, ale on woli mówić językiem KO, więc dostani taki wynik jak ich kandydatka czyli KO.             

Na koniec zostawiłem Bosaka. Dostaje od Boga i losu życiową szansę na życiowy sukces. Startując w kampanii którą zapamiętamy nie przez koronawirusa, ale przez nagromadzenie drewna, że posłużę się piłkarskim zwrotem. Drewno to piłkarz od którego piłka się odbija jak od...drewna. Tacy są też kandydaci opozycyjni, co jeden, to większe drewno. Zero polotu, zero energii, zero pomysłów, tylko stare przeboje-konstytucja, zły PiS. Bosak niestety stoi w murze tego drewna. Marnując swoja oraz narodowców szanse na ogromny sukces jakim byłoby drugie miejsce w wyborach. 

Bosak ma parę atutów-spokój, brak agresji wobec rozmówców, elokwencja, refleks. Jedyny minus-młodzieńczy wygląd to żaden minus w oceanie minusów reszty opozycyjnych kandydatów. Niestety wszystko to jest marnowane przez to że upodobnił swój przekaz do reszty opozycyjnej. Staje się stroną politycznego sporu dwóch obozów. Skończy się to dla niego dalszym miejscem. Opozycyjny obóz nie uzna go za swego...Szansą Bosaka jest bycie nie stroną, tylko ALTERNATYWĄ między Dudą i opozycją. Powinien natychmiast opuścić mur drewna i przestać mówić jego językiem. Tak jak Kukiz w poprzednich wyborach prezydenckich. Mówienie językiem opozycji w sprawie wyborów pogrzebie jego szanse zabierze mu wiarygodność. To atut który pozwolił Kukizowi na uzyskanie wyniku który teraz da II miejsce i być może II turę. Kukiz też nie miał mediów za sobą, powtarzał trzy slogany w kółko, ale był ALTERNATYWĄ wobec innych kandydatów. Bosak to marnuje. Drugiej takiej szansy nie otrzyma. To teraz kształtuje się nowy układ sił politycznych. PO i Lewicy nikt nie da rządów w trudnych czasach, jedni wszystko sprzedadzą, drudzy oddadzą tęczowym kolegom...

Bosaku wyjdź z muru drewna!       

Lubię to! Skomentuj57 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka