Zygmunt Jan Prusiński
DRĄŻĘ NA SWÓJ SPOSÓB
Po pogrzebie Mamy dwanaście dni temu
nie wiem o czym pisać –
kiedy wchodzę do jej mieszkania
naprzeciwko swojego przez mały
korytarz to jakby na mnie czekała
że pójdę zrobić zakupy.
Tak było miała trudności z chodzeniem
sprawiałem czasem zakup kwiatów
ależ onegdaj była właścicielką
kwiaciarni Agawa w Słupsku
więc inaczej podchodziła
do tego rodzaju prezentu.
Drążę na swój sposób co minęło
interesuje mnie szelest ważki
która musi unikać nietoperzy
najczęściej ginie pożarta –
nikt za nią nie zapłacze
nie napisze nekrologu.
Substancja życia jest pusta
szczególnie w tej epoce
co nic się nie dzieje
prócz śmierci.
08.03.2023 – Ustka
Środa 24:12



Komentarze
Pokaż komentarze