140 obserwujących
7073 notki
18297k odsłon
2537 odsłon

Debata prawyborcza w PO. Kidawa-Błońska kontra Jaśkowiak. "Trybunał Stanu dla Dudy"

Kandydaci w prawyborach Platformy Obywatelskiej na urząd prezydenta RP - wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (L) oraz prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak (P). Fot. PAP/Paweł Supernak
Kandydaci w prawyborach Platformy Obywatelskiej na urząd prezydenta RP - wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (L) oraz prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak (P). Fot. PAP/Paweł Supernak
Wykop Skomentuj85

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zmierzyli się w bezpośredniej debacie prawyborczej w Platformie Obywatelskiej. 

W sobotniej debacie w ramach prawyborów prezydenckich w PO kontrkandydaci odpowiadali na pytania internautów.  Odbyła się ona w Warszawie, w Domu Dziennikarza na Foksal.

Podsumowując sobotnią dyskusję, oboje przekonywali, że mają wizję prezydentury oraz wiedzą jak wygrać przyszłoroczne wybory prezydenckie. – Mam plan jak wygrać w maju, wygrałem już dwie ważne debaty wcześniejsze, prezydenckie - może na innym szczeblu, ale one uczą, jak należy formować sztaby – powiedział Jaśkowiak. Zasugerował, że jego ewentualny sztab wyborczy oraz on sam będzie niezależny od polityków. – Nie będę czekał aż ktoś zrobi coś za mnie, nie będę czekał na przemówienia, na to, aż ktoś mi napisze co mam powiedzieć – dodał samorządowiec. 

Przyznał, iż zdaje sobie sprawę, że nadchodzące wybory prezydenckie będą „potężnym wysiłkiem fizycznym i psychicznym”, ale - jak przypomniał - przebiegł w życiu wiele maratonów, w tym takie na 90 kilometrów. – Wiem, jak rozłożyć siły na takim długim dystansie – zaznaczył Jaśkowiak. 

Podkreślał też, że stawka przyszłorocznych wyborów jest ogromna, a obecnie rządzący „nie cofną się przed niczym”, by utrzymać władzę. – Mają służby specjalne, media publiczne. Miałem tego przedsmak, podobnie jak inni moi koledzy - Paweł Adamowicz, Wadim Tyszkiewicz – dodał Jaśkowiak, zarzucając mediom publicznym „szkalowanie” samorządowców. 

– Wiem jak wygrać z Andrzejem Dudę, bo Polska potrzebuje prawdziwego prezydenta i silnego państwa – oświadczył polityk, nawiązując do zaprezentowanego na początku debaty swego hasła przedwyborczego „Prawdziwy prezydent, silne państwo”. 

Kidawa-Błońska również przekonywała, że wybory prezydenckie można wygrać. – Głęboko wierzę, że te wybory w maju wygramy. Jestem przekonana, że jest nadzieja, że Polacy chcą zmiany w Pałacu Prezydenckim – zaznaczyła wicemarszałek Sejmu. 

Zadeklarowała, że będzie prezydentem wszystkich Polaków. – Będę reprezentowała każdego Polaka i każdą Polkę - tego, który ma poglądy takie jak ja, albo takiego, który się z nimi nie zgadza – dodała Kidawa-Błońska. Obiecała też, że jako prezydent „będzie wśród ludzi”. – Będę prezydentem aktywnym i takim, który będzie poszukiwał zgody – zapewniła posłanka Koalicji Obywatelskiej. 

Zwracając się do Jaśkowiaka, powiedziała, że „nie biega długich dystansów”. – Ale jako kobieta wiem co to jest codzienna żmudna praca. I tak, jak miliony polskich kobiet mam dużo siły, odporności i dystansu do samej siebie – zapewniła wicemarszałek Sejmu. – I na koniec Jacku, ja nie zamierzam rezygnować z sympatii do ludzi – zaznaczyła Kidawa-Błońska. 

O emeryturach, 500 Plus i aborcji 

Polaków trzeba zachęcać do pracy, nie wyobrażam sobie zwiększania czasu pracy - powiedziała w sobotniej debacie prawyborczej PO Małgorzata Kidawa-Błońska. Przechodzenie na emeryturę należy zróżnicować i uzależnić od możliwości pracy ze względu na stan zdrowia - mówił Jacek Jaśkowiak. 

Kandydaci na kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta byli pytani, „jak uratować system emerytalny i czy podwyższyć wiek przechodzenia na emeryturę”. 

Według Kidawy-Błońskiej należy „zachęcać Polaków do pracy”. – Wydaje mi się, że będzie teraz łatwiej, bo i ludzie - patrząc na to, co proponuje im ZUS - wiedzą, że ich praca przekłada się na to, jak będą żyli później. Więc w tej chwili nie wyobrażam sobie zwiększania czasu pracy ludzi, natomiast zachęcanie tak – oświadczyła. 

Jaśkowiak ocenił, że przechodzenie na emeryturę „trzeba zróżnicować”. – Są zawody i są osoby, które dysponują takim zdrowiem, że można im umożliwić pracę w dłuższym zakresie, ale są oczywiście też takie zawody, gdzie przy pracy fizycznej trudno jest oczekiwać, że ktoś będzie przechodził na emeryturę w wieku późniejszym - dodał. 

Małgorzata Kidawa-Błońska Jacek Jaśkowiak
Małgorzata Kidawa-Błońska (C) i Jacek Jaśkowiak (P). Fot. PAP/Paweł Supernak

Kontrkandydaci byli też pytani o program 500 plus i ewentualne postulaty wprowadzenia w nim zmian. 

W odpowiedzi Kidawa-Błońska wskazała na rolę prezydenta i premiera w przygotowywaniu „rozwiązań, które powinny być dobre dla naszego społeczeństwa” i sprawdzaniu, czy „przynoszą korzyści dla całego społeczeństwa, czy tylko dla jednej grupy”. 

– Rozmowy o polityce społecznej w naszym kraju muszą trwać, bo bardzo nasze społeczeństwo się zmienia. Starzejemy się jako społeczeństwo i musimy część naszej polityki społecznej przenieść dla osób starszych i zastanowić się, jak spowodować, żeby oni żyli w bezpiecznych, godnych warunkach. Natomiast pomoc społeczna powinna ludziom pozwalać wychodzić z trudnych sytuacji w życiu, a nie „zamrażać” ich tam, żeby nie mogli aspirować, nie mogli się rozwijać. I to jest zmiana polityki społecznej, którą chciałabym rekomendować – oświadczyła. 

Wykop Skomentuj85
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka