154 obserwujących
8022 notki
21166k odsłon
2304 odsłony

Premier Mateusz Morawiecki poprosił Sejm o wotum zaufania. Wybrał symboliczną datę

Premier RP Mateusz Morawiecki na sali plenarnej Sejmu, fot. PAP/Radek Pietruszka
Premier RP Mateusz Morawiecki na sali plenarnej Sejmu, fot. PAP/Radek Pietruszka
Wykop Skomentuj263

Do Sejmu wpłynął wniosek o wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego, będzie on głosowany po południu. Wcześniej w trybie pilnym premier Mateusz Morawiecki spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą.

Wniosek o wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego

- Pan prezydent zaproponował, by przeciąć festiwal awantur, jakie próbujecie urządzać - mówił szef rządu do polityków opozycji. Powiedzmy "sprawdzam": albo macie wystarczającą liczbę głosów i odwołajcie nas, albo przestańcie judzić... To wszystko są polityczne sztuczki, które mają przykryć rzeczywistość. Wychodzimy z kryzysu, dajcie nam działać, nie przeszkadzajcie - powiedział szef rządu w Sejmie, prosząc posłów o wotum zaufania. Prezydent Andrzej Duda jest obecny również na posiedzeniu Sejmu.

31 lat temu, 4 czerwca 1989 r., na mocy porozumień między władzami PRL a częścią opozycji odbyły się częściowo wolne wybory parlamentarne. Zwycięstwo "Solidarności" otworzyło nową epokę w najnowszych dziejach Polski oraz wpłynęło na proces upadku komunizmu w Europie Środkowej.

image
Prezydent RP Andrzej Duda na sali plenarnej Sejmu, fot. PAP/Radek Pietruszka.


Czas powiedzieć "sprawdzam"

Wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego adresowane było do opozycji. - Polacy nie potrzebują waszego pieniactwa, nie potrzebują awantur - mówił. - Polacy potrzebują stabilności i spokoju, potrzebują działania na rzecz dobra Rzeczypospolitej - podkreślił. W jego ocenie Polacy obecnie potrzebują przede wszystkim skuteczności, sprawiedliwości i działań realnie wpływających na rzeczywistość zdrowotną i gospodarczą.

Podczas przemówienia w Sejmie premier podkreślił, że prawie 8 miesięcy temu w wyborach parlamentarnych Polacy zdecydowali, by powierzyć rządy Zjednoczonej Prawicy. - To jest silny mandat, który chcemy dziś wykorzystać po to, żeby Polska była w taki sposób zbudowana po koronawirusie, żebyśmy skorzystali na tym - a nie, by Polska była w ogonie Europy – stwierdził.

Szef rządu wskazywał na problemy w innych krajach - w Europie, Stanach Zjednoczonych, związane z pandemią - trudną sytuację w służbie zdrowia i kryzys gospodarczy, "kiedy już nie miliony, ale miliardy osób na świecie drżą o miejsca pracy".


W takiej sytuacji potrzebujemy jedności między władzą wykonawczą, ustawodawczą, Sejmem, Senatem, prezydentem, rządem i samorządami. Bardzo tego potrzebujemy...


Dodał, że dlatego w ostatnich dniach rozmawiał z prezydentem, który zaproponował, żeby przeciąć obecny "festiwal awantur",  który - według niego - próbuje urządzać opozycja. - I żeby po prostu powiedzieć "sprawdzam" - jeżeli macie wystarczającą liczbę głosów, to odwołajcie nas, albo przestańcie jątrzyć, przestańcie judzić, przestańcie wymyślać tematy zastępcze - raz odwoływanie pana premiera Sasina, dzisiaj ministra Szumowskiego, a zapowiadacie odwoływanie pana ministra Ziobry, pana ministra Kamińskiego - mówił premier.

W jego ocenie to są "sztuczki polityczne, które mają przykryć naszą rzeczywistość". - A rzeczywistość jest taka, że wychodzimy z najgłębszego kryzysu co najmniej od trzydziestu lat. I dajcie nam działać, nie przeszkadzajcie - podkreślał, zwracając się do opozycji.

Rządy "dobrej zmiany"

Szef rządu powiedział też, że pięć lat temu doszło do "fundamentalnej zmiany", a "drzwi do tej dobrej zmiany otworzył prezydent Andrzej Duda". - Bardzo dziękujemy panie prezydencie - zaznaczył Morawiecki, kierując swe słowa do głowy państwa.

Dodał, że "dobra zmiana" była realizowana w ramach nowej polityki społecznej i gospodarczej - najpierw przez gabinet Beaty Szydło, a później przez niego i jego rząd. - To zupełnie nowa polityka, która miała na celu przesunąć tę zwrotnicę rozwoju, zwrotnicę modernizacji w kierunku zwykłego człowieka. I to zrobiliśmy - zaznaczył Morawiecki, dziękując Beacie Szydło i Andrzejowi Dudzie.

Premier dziękował też szefom ugrupowań wchodzących w skład Zjednoczonej Prawicy: liderowi Solidarnej Polski Zbigniewowi Ziobrze i szefowi Porozumienia Jarosławowi Gowinowi.

Według Morawieckiego Ziobro "zdecydowanie stara się naprawić coś, co jest jedną z najpotężniejszych pięt achillesowych III Rzeczypospolitej - wymiar sprawiedliwości". - Walczymy również o jak najlepsze środowisko dla małych i średnich przedsiębiorstw, bo one są solą ziemi – dodał, dziękując Gowinowi i jego partii "za reformy, dbanie o małe i średnie przedsiębiorstwa".

Sukces Polski w walce z koronawirusem

Szef rządu stwierdził, że prawda jest taka, iż odnieśliśmy ogromny sukces w walce z koronawirusem. - Sukces, który jest dostrzegany przez wszystkich na całym świecie - podkreślił Morawiecki.

- Przeczytajcie sobie wczorajszą wypowiedź głównego epidemiologa Szwecji, jak przyznaje się do błędu, przyznaje się do winy. Mówi: dzisiaj już wiem, że nasze działania powinny być szybsze. Były spóźnione i przez to umarło w Szwecji za wiele osób – mówił premier.

Wykop Skomentuj263
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka