Koronawirus nie odpuszcza w Polsce. Fot. Pixabay
Koronawirus nie odpuszcza w Polsce. Fot. Pixabay

Nowe dane o zakażeniach na koronawirusa. Rząd planuje wprowadzić kolejne restrykcje

Redakcja Redakcja Koronawirus Obserwuj temat Obserwuj notkę 84

Alarmujące wyniki zakażeń COVID-19 z sierpnia może przyspieszyć wprowadzenie obostrzeń, dotyczących imprez weselnych. Rząd poważnie rozważa ograniczenie liczby gości na imprezach rodzinnych bez względu na strefy. Ostatniej doby przybyło 763 kolejnych chorych na koronawirusa. 

Najwięcej nowych przypadków Ministerstwo Zdrowia odnotowało tym razem w Małopolsce - 141 zakażeń w ciągu ostatnich 24 godzin. Na mapie zakażeń koronawirusem wykryto też: 99 osób z woj. mazowieckiego, 93 z woj. pomorskiego, 89 z woj. śląskiego, 59 z woj. podkarpackiego, 50 z woj. łódzkiego, 44 z woj. dolnośląskiego, 32 z woj. wielkopolskiego, 30 osób z kujawsko-pomorskiego, 29 z woj. lubelskiego, 28 z woj. podlaskiego, 21 z woj. warmińsko-mazurskiego, 20 z woj. świętokrzyskiego, 12 z woj. zachodniopomorskiego, 10 z woj. opolskiego oraz 6 z woj. lubuskiego. Między 24 a 25 sierpnia wykonano 22,2 tys. testów. 

W związku z zachorowaniem na COVID-19 zmarło 17 osób - najmłodszy pacjent miał 45 lat i przebywał w szpitalu w Poznaniu. Jak podaje resort zdrowia, większość ofiar koronawirusa zmagała się z chorobami współistniejącymi. Ogółem od wybuchu pandemii w Polsce zakaziło się już 63 tys. 73 osoby, a liczba zgonów to 1977. 

W szpitalach pod opieką lekarzy znajduje się 2167 pacjentów, natomiast z respiratorów korzysta 76 chorych. Kwarantanną objęto 100 023 osoby, pod nadzorem sanitarno-epidemiologicznym pozostaje 8544 osób.

W związku z rosnącym trendem zakażeń w sierpniu, gdzie padły rekordy - 902 i 903 przypadki na dobę - rząd Mateusza Morawieckiego rozważa wprowadzenie kolejnych limitów, które będą obowiązywać podczas wesel. Z ostatnich analiz wynika, że to właśnie duże imprezy rodzinne są największym skupiskiem koronawirusa. Rozwiązanie polegałoby na ograniczeniu liczby gości weselnych do 100 lub 50 i to bez względu na to, czy dana miejscowość leży w strefie zagrożonej kolorem żółtym, czy w czerwonej, gdzie restrykcje są największe. 

- Zastanawiamy się właśnie nad ograniczeniem imprez rodzinnych, ale to musimy poddać wnikliwej analizie, żebyśmy nie wylali dziecka z kąpielą - przyznał w rozmowie z RMF FM wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Według doniesień rozgłośni, po odejściu z resortu Łukasza Szumowskiego i Janusza Cieszyńskiego nowe kierownictwo zamierza obrać radykalny kurs walki z pandemią przed drugą, jesienną falą zakażeń. 

GW


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj84 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (84)

Inne tematy w dziale Rozmaitości