IKEA zajęła stanowisko ws. wyproszenia Tomasza Karolaka ze sklepu za brak maseczki.
IKEA zajęła stanowisko ws. wyproszenia Tomasza Karolaka ze sklepu za brak maseczki.

Karolak wyrzucony ze sklepu IKEA, bo nie założył maseczki. "To sprzeczne z konstytucją"

Redakcja Redakcja Koronawirus Obserwuj temat Obserwuj notkę 149

Znany aktor komediowy Tomasz Karolak został wyproszony ze sklepu meblowego IKEA. Celebryta postanowił zrobić zakupy, lekceważąc obostrzenia w galeriach handlowych. - Chcieli wezwać policję, a to ja powinienem to zrobić, ponieważ bezpodstawnie usunięto mnie ze sklepu - relacjonował swoim fanom. 

Życie w pandemii koronawirusa oznacza dostosowanie się do regulacji - w tym zakładania maseczki lub przyłbicy w zamkniętych przestrzeniach. Wielu Polaków uważa jednak, że zaraza jest tylko teorią spiskową, a obowiązek zasłaniania okolic ust i nosa służy zniewoleniu społeczeństwa. Do tej grupy zalicza się najwyraźniej Tomasz Karolak, który wywołał w środę awanturę w sklepie IKEA. 

- Właśnie zostałem wyproszony ze sklepu IKEA dlatego, że nie zasłaniałem maseczką ust i nosa. Mimo że mam z badania krwi, że wszystko jest w porządku, bo egzystuję na planach filmowych. Chcieli wezwać policję, a to ja powinienem to zrobić, ponieważ bezpodstawnie usunięto mnie ze sklepu - powiedział na nagraniu aktor. 

- Zakrywanie maseczką ust i nosa jest, jak wiadomo, sprzeczne z konstytucją i tylko zaleceniem. Poza tym, jestem człowiekiem, który dba o własne zdrowie i chyba prędzej bym się od ochroniarza zaraził - tłumaczył powody bojkotu zasad bezpieczeństwa Karolak. 

Celebryta zarzucił też kierownictwu IKEI brak konsekwencji - zauważył, że w części gastronomicznej klienci spotykają się i zjadają posiłki bez maseczek. - Cały idiotyzm tej sytuacji polega na tym, że bezczelny ochroniarz przyczepia się do mnie i wyprasza mnie z kierowniczką ze sklepu, a wszyscy w restauracji IKEA kupują i jedzą bez maseczek - podkreślił Karolak. 


Nagranie aktora wywołało wiele kontrowersji w sieci. Do relacji Karolaka postanowiła odnieść się sieć szwedzkich sklepów w Polsce. 

- Zdrowie naszych pracowników oraz klientów traktujemy priorytetowo, dlatego na terenie sklepów IKEA egzekwujemy obowiązek zasłaniana ust i nosa. Nie obsługujemy klientów, którzy nie zakrywają ust i nosa przy pomocy odzieży lub jej części, maseczek lub przyłbic ochronnych, aby zapewnić bezpieczeństwo naszym pracownikom oraz osobom odwiedzającym nasze sklepy. Informujemy o tym klientów za pośrednictwem mediów, komunikaty na ten temat umieściliśmy również w naszych sklepach - oświadczyła IKEA.

- Odmawiamy sprzedaży oraz prosimy o opuszczenie sklepu osoby, która nie stosują się do nakazu, o którym mowa w rozporządzeniu. Takie działanie podejmujemy wobec wszystkich osób, które nie zasłaniają ust i nosa. Jednocześnie, nie chcemy komentować, ani odnosić się do zachowania klientów w naszych sklepach. Każdego dnia dokładamy wszelkich starań, aby nasze miejsca spotkań z klientami spełniały wymogi określone przez polskie służby sanitarne, ale także światowe standardy IKEA - przekazała sieć sklepów. 

Zachowanie Karolaka IKEA tłumaczy buntem i lekceważeniem zasad. - Przypominamy, że w polskich sklepach nadal obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa. Tomasz Karolak postanowił się zbuntować i pojawić się w sklepie IKEA bez maseczki czy przyłbicy i został z niego wyproszony. Upust swojemu oburzeniu dał na Instagramie, gdzie wyraźnie zdenerwowany opowiedział swoim fanom o całym zdarzeniu - podkreślono. 

GW

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj149 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (149)

Inne tematy w dziale Rozmaitości