164 obserwujących
8709 notek
23005k odsłon
3146 odsłon

Francja: Odcięli nauczycielowi głowę, bo pokazał uczniom na lekcji karykatury Mahometa

Prezydent Francji Emmanuel Macron po spotkaniu w  liceum Conflans-Sainte-Honorine, fot. EPA/ABDULMONAM EASSA
Prezydent Francji Emmanuel Macron po spotkaniu w liceum Conflans-Sainte-Honorine, fot. EPA/ABDULMONAM EASSA
Wykop Skomentuj176

Francją wstrząsnęło brutalne zabójstwo nauczyciela z liceum Conflans-Sainte-Honorine na zachodnich przedmieściach Paryża. Ofiarę z obciętą głową znaleziono około 200 metrów od szkoły, w której pracował. Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie „zabójstwa w związku z działalnością terrorystyczną".

Nauczyciel historii prowadził zajęcia na temat wolności słowa i pokazywał podczas nich karykatury Mahometa. Jak ustalono, zabójcą jest 18-letni uczeń tego liceum, urodzony w Moskwie cudzoziemiec pochodzenia czeczeńskiego - pisze agencja AFP. Został zastrzelony. Policja zatrzymała pięć kolejnych osób w związku z tą sprawą.

W sumie w rękach policji jest już dziewięć osób, powiązanych z brutalnym morderstwem nauczyciela z liceum Conflans-Sainte-Honorine na zachodnich przedmieściach Paryża. Piątka zatrzymanych w sobotę to rodzice zabójcy oraz trzy osoby spoza jego rodziny. Rodzice zabójcy, jak pisze agencja AFP, weszli wcześniej w konflikt z zamordowanym nauczycielem.

Francuscy politycy, nauczyciele i media są wstrząśnięci bestialskim zabójstwem. W atmosferze pełnej emocji deputowani Zgromadzenia Narodowego, niższej izby francuskiego parlamentu, oddali w piątek wieczorem cześć pamięci zamordowanego nauczyciela i potępili „ohydny atak”.

Reakcja najwyższych władz Francji

Prezydent Emmanuel Macron, który przybył na miejsce zbrodni nazwał atak na nauczyciela „islamistycznym atakiem terrorystycznym” na człowieka, który nauczał o wolności wypowiedzi. Macron spotkał się w szkole z nauczycielami i rodzicami uczęszczających tam uczniów. „Obskurantyzm nie przejdzie” – zapewnił. „Połączymy siły. Nie podzielą nas" – dodał prezydent.

- Wzywam wszystkich rodaków do zjednoczenia. Ta jedność jest niezbędna. Akty terroru są i będą, ale możecie liczyć na moją determinację i determinację rządu- zapewnił szef państwa.

Prezydent stwierdził, że została zaatakowana Republika oraz jej wartości. „Naszym obowiązkiem jest bronić nauczycieli i zawsze stać po ich stronie” – zapewnił.

Premier Francji Jean Castex oświadczył, że brutalne zabójstwo nauczyciela historii z podparyskiego departamentu Yvelines "dotknęło najbardziej fundamentalnych wartości Republiki – wolności nauczania oraz wolności wypowiedzi".

- Naszym celem jest wolność nauczania - stwierdził Castex i zapowiedział narodową uroczystość oddania hołdu ofierze piątkowej zbrodni. Termin uroczystości nie jest jeszcze znany.

#JeSuisProf

W sieciach społecznościowych wielu internautów okazuje wsparcie dla rodziny i bliskich ofiary, a także dla całego zawodu dotkniętego tragedią. Pedagodzy i osoby chcące wyrazić swój sprzeciw wobec przemocy stworzyli w mediach społecznościowych hashtag #JeSuisProf (Jestem nauczycielem).

Redakcja tygodnika satyrycznego „Charlie Hebdo” również zareagowała na piątkowy atak. "Charlie Hebdo" wyraża swoje przerażenie i bunt po tym, jak nauczyciel wykonujący swój zawód został zamordowany przez religijnego fanatyka - napisała redakcja gazety.

„Wyrażamy nasze najgłębsze wsparcie dla jego rodziny, bliskich i wszystkich nauczycieli” – dodano. „Nietolerancja właśnie przekroczyła nowy próg i nie wydaje się powstrzymywać przed niczym aby narzucić terror naszemu krajowi. Tylko determinacja władzy politycznej i solidarność wszystkich pokona tę faszystowską ideologię” – podkreśliła redakcja.

Były prezydent Francois Hollande wezwał do jedności „w obliczu barbarzyństwa”. „Po przerażającym zabójstwie nauczyciela Republika i jej szkoła ponownie stają się celem islamistycznego terroryzmu” – napisał Hollande na Twitterze.

„Barbarzyństwo i obskurantyzm wymagają zjednoczenia bardziej niż kiedykolwiek. Moje serce kieruje się ku rodzinie nauczyciela i całej społeczności nauczycielskiej” – dodał były prezydent.

„Profesor ze ściętą głową. Barbarzyństwo za rogiem. Tu właśnie prowadzi islamski totalitaryzm, który wielokrotnie potępiałem. Koniec ze ślepotą, koniec z retrospekcją! Wszyscy razem musimy działać” - oświadczył były premier i kandydat na prezydenta Francois Fillon.

Minister edukacji Jean-Michel Blanquer zapowiedział spotkania z pracownikami uczelni i rodzicami uczniów. „Zwrócę się do wszystkich nauczycieli, całego personelu i rodzin. Republika się nie poddaje” - napisał na Twitterze Blanquer, który nazwał atak na nauczyciela „atakiem na Republikę”.

Szef opozycyjnych Republikanów Christian Jacob zaputał: „Nauczyciel odpowiedzialny za dziedzictwo i wartości sekularyzmu w edukacji narodowej został zamordowany. Czy nasz kraj zemści się stanowczo i zdecydowanie?” „Wielkie przemówienia muszą ustąpić miejsca poważnym decyzjom przeciwko islamskiemu terroryzmowi” - dodał Jacob, nawiązując do przemówień prezydenta Macrona.

„Osiągnęliśmy szczyt barbarzyństwa (…). Myślę o krewnych nauczyciela i obecnych policjantach. Walka z islamistycznym terroryzmem to nieustanna walka. Ta walka nie zostanie wygrana słowami, ale czynami” - stwierdził z kolei konserwatysta Damien Abad.

„Profesor ścięty za prezentację karykatur "Charlie Hebdo": jesteśmy we Francji na tym poziomie nieznośnego barbarzyństwa. Islamizm toczy z nami wojnę: musimy siłą wypędzić go z naszego kraju”- stwierdziła szefowa Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen.

Lider Francji Nieujarzmionej Jean-Luc Melenchon nazwał akt terroru „Haniebną zbrodnią w Conflans!”. „W rzeczywistości zabójca uważa siebie za Boga, za którego się podaje. On brudzi swoją religię. I wyrządza nam piekło, musimy żyć z mordercami jego pokroju” - napisał Melenchon na Twitterze.

Terroryści we Francji

Dziennik „Le Figaro” informuje, że był to już 33. terrorystyczny atak we Francji od 2017 roku. „Barbarzyństwo u bram Paryża stanowi "endogeniczne" zagrożenie, które obezwładnia Francję” – komentuje gazeta.

Zastępca redaktora naczelnego „Paris Match” Regis Le Sommer nazywa zabójstwo barbarzyństwem, wskazując, że wprawdzie nadzór służb nad osobami powiązanymi z terrorystami się poprawia, ale obecna wojna terrorystów ze społeczeństwem polega na tym, że "każdy łapie za jakąkolwiek broń i uderza w miastach i na przedmieściach”.

Terroryści wykorzystują samouczki publikowane w internecie, podążając za propagandą Państwa Islamskiego – podkreśla były szef służb antyterrorystycznych i szef gabinet ministra sprawę wewnętrznych Pierre de Bousquet de Florian.

Media podkreślają, że do zabójstwa doszło trzy tygodnie po ataku nożem rzeźnickim dokonanym przez 18-letniego Pakistańczyka Hassana H. na dwóch pracowników agencji informacyjnej Premieres Lignes przed budynkiem dawnej siedziby satyrycznego "Charlie Hebdo", który przedrukował ponownie karykatury Mahometa w związku z trwającym procesem 14 podejrzanych o współudział w masakrze na redakcję tygodnika w styczniu 2015 r. oraz sklepu HyperCacher.

Podobny do piątkowego ataku zamach miał już miejsce w Saint-Quentin-Fallavier w departamencie Izery w czerwcu 2015 r. 35-letni pracownik Yassin Salhi ściął wówczas głowę swojemu szefowi, Herve Cornarze. Głowę Cornary znaleziono zwisającą z ogrodzenia fabryki, w której pracował. Zabójca aresztowany na miejscu zbrodni popełnił samobójstwo w więzieniu w grudniu 2015 r.

ja

Wykop Skomentuj176
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka