164 obserwujących
8962 notki
23710k odsłon
1855 odsłon

Polsko-ukraiński spór o odnowienie mogiły UPA na Monasterzu

Sporna tablica w Monasterzu.
Sporna tablica w Monasterzu.
Wykop Skomentuj21

Szef ukraińskiego IPN Anton Drobowycz oświadczył, że prace poszukiwawcze polskich ofiar na Ukrainie będą możliwe dopiero po odnowieniu mogiły UPA na wzgórzu Monasterz w jej pierwotnym kształcie. Na to nie zgadza się polskie IPN, które chce wyjaśnić wątpliwości odnośnie liczby i tożsamości pochowanych tam osób.

Mogiła UPA na wzgórzu Monasterz na Podkarpaciu w ostatnim czasie została odnowiona przez polskie władze, jednak - jak ocenił Drobowycz - nie w formie, którą akceptuje strona ukraińska. - Dlatego liczę na to, że strona polska odnowi upamiętnienie na wzgórzu Monasterz w wersji pierwotnej. W zamian strona ukraińska wyda nieograniczoną ilość pozwoleń na prace poszukiwawcze na terenie Ukrainy - oświadczył Drobowycz.

- Szkoda, że w związku z niezałatwieniem kwestii tego odnowienia wstrzymane są inne istotne dla strony polskiej procedury na Ukrainie. Tym bardziej, że pan prezes (polskiego IPN) i polska delegacja mówili o wielu ważnych miejscach (związanych z planowanymi poszukiwaniami) na terenie Ukrainy, w szczególności dotyczących zbrodni katyńskiej - dodał szef ukraińskiego IPN.

Podkreślił też, że jego stanowisko w tej sprawie jest zgodne ze stanowiskiem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który - jak podał Drobowycz - "w geście dobrej woli poprosił stronę ukraińską" o wydanie w ubiegłym roku zgody na przeprowadzenie przez polski IPN prac na terenie Lwowa. - A w ślad za tym strona ukraińska oczekiwała na odnowienie upamiętnienia na wzgórzu Monasterz w jego pierwotnym wyglądzie - zaznaczył, dodając, że "zrealizowanie tego oczekiwania jest powiązane z wydaniem przez stronę ukraińską dalszych pozwoleń na prace poszukiwawcze i prace ekshumacyjne".

Z punktu widzenia polskiej strony odnowienie mogiły UPA na wzgórzu Monasterz jest jednak właściwe; zainstalowano tam nową tablicę z inskrypcją zarówno w języku polskim, jak i ukraińskim, która - jak zwrócił uwagę polski IPN - jest zgodna ze stanem wiedzy naukowej.

IPN stoi na stanowisku, że państwo poważnie traktujące swoje zobowiązania wobec obywateli, którzy padli ofiarą wojen i represji, nie może zaniechać dążenia do ustalenia ich losów, odnalezienia i urządzenia miejsca pochówku. "Przyjęcie rozwiązania ukraińskiego, przy wynikających z dokumentów znacznych rozbieżnościach w liczbie pochowanych w mogile na Monasterzu – byłoby takim zaniechaniem" - podkreślono w komunikacie polskiego IPN.

- Cały czas domagamy się zgody na prowadzenie poszukiwań i ekshumacji na Ukrainie - powiedział po spotkaniu prezes IPN Jarosław Szarek. Istotne w tej sprawie - jak zaznaczył - jest przeprowadzenie badań terenu mogiły, tak jak to się stało np. w 2018 r. w Hruszowicach na Podkarpaciu, gdzie pod zdemontowanym pomnikiem UPA specjaliści IPN badali, czy znajdują się tam szczątki członków UPA (stwierdzono ich brak).

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego po rozwiązaniu w 2016 r. Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa jest stroną polsko-ukraińskiej umowy z 1994 r. o ochronie miejsc pamięci i spoczynku ofiar wojen i represji politycznych. Wiceszef MKiDN Jarosław Sellin pytany w marcu br. w Sejmie o sprawę upamiętnienia na Monasterzu przypomniał, że zostało ono wzniesione na mogile zbiorowej członków UPA poległych w 1945 r. w walce z sowieckim NKWD. Dodał też, że choć pomnik został wzniesiony w 1993 r. nielegalnie (z pominięciem uzgodnień z władzami samorządowymi i rządowymi), to jednak jego legalizacji dokonała w 2000 r. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Podał też, że ostatni akt wandalizmu w stosunku do tego pomnika miał miejsce w styczniu 2020 r.

Sprawę ekshumacji, pochówków i upamiętnień ofiar wojen i ludobójstwa poruszyli jesienią tego roku prezydenci Polski i Ukrainy, Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski. W przyjętej przez nich 12 października w Kijowie deklaracji podkreślili potrzebę zapewnienia możliwości poszukiwań i ekshumacji ofiar konfliktów i politycznych represji XX w. Wezwali też m.in. do zakończenia okupacji Krymu oraz agresji w Donbasie.

Prezydent Ukrainy zwrócił wtedy uwagę, że polskie władze odnowiły płytę na wzgórzu Monasterz. Przypomniał też, że miejsce to w ciągu pięciu ostatnich lat było w zrujnowanym stanie i poprosił polskiego prezydenta, by zajął się tą kwestią i - jak mówił - "tak się stało". Dodał jednak, że strona ukraińska oczekuje odnowienia na mogile pełnego spisu nazwisk poległych Ukraińców. Wcześniej, w styczniu br., prezydent Zełenski, który uczestniczył w Oświęcimiu na obchodach 75-lecia wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą oświadczył, że "Ukraina odblokowała moratorium na przeprowadzenie prac ekshumacyjnych i poszukiwawczych na terenie Lwowa; uważam, że polska strona też odnowi ukraińską mogiłę na wzgórzu Monasterz".

Wykop Skomentuj21
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka