169 obserwujących
9929 notek
25436k odsłon
  2213   0

Znowu spalono antyaborcyjną furgonetkę w Warszawie. Kilka dni temu też w Krakowie

Spalona furgonetka pro-life w Warszawie. Fot. kadr TVN Warszawa
Spalona furgonetka pro-life w Warszawie. Fot. kadr TVN Warszawa

W ostatnich dniach doszło do dwóch podpaleń antyaborcyjnych furgonetek. W Warszawie w nocy doszło do spalenia wozu przed Szpitalem Bielańskim. 

Podpalenie w Warszawie

Działacze jednej z fundacji pro-life zaparkowali samochód przy ul. Marymonckiej. Na furgonetce widniał plakat z rozerwanym na strzępy abortowanym płodem. Od kilku lat środowiska lewicowe zwracają uwagę na drastyczność fotografii, przedstawianych publicznie przez obrońców życia poczętego. Do pierwszego głośnego przypadku podpalenia furgonetki antyaborcyjnej doszło w stolicy jesienią 2020 roku. 

- Doszło do pożaru samochodu zaparkowanego przy ulicy Marymonckiej. Auto zostało przez nas ugaszone. Nikomu nic się nie stało - poinformował TVN24 Warszawa Michał Konopka z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Co ciekawe, w całości spaliła się kabina furgonetki działaczy pro-life, ale ogień nie dosięgnął plakatu ze zdjęciem Szpitala Bielańskiego i martwym płodem. 

Radni Koalicji Obywatelskiej i działacze Razem domagają się delegalizacji tego typu fotografii w przestrzeni publicznej pod karą 500 złotych grzywny za każdy dzień eksponowania treści. 

Spalony żuk w Krakowie

Analogiczny akt wandalizmu miał miejsce kilka dni temu w Nowej Hucie - nieznani sprawcy podpalili żuka, obklejonego antyaborcyjną treścią z hasłem "Aborcja zabija". 


image
Spalony żuk w Nowej Hucie. Fot. glos24.pl


- Potwierdzamy, że doszło do podpalenia naszego samochodu. Na szczęście nikomu z naszych wolontariuszy nie stała się krzywda - stwierdziła Fundacja Pro - Prawo do Życia, do której należał pojazd. Straty spowodowane pożarem policja oszacowała na ok. 16 tys. złotych. 

GW


Lubię to! Skomentuj175 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo