List otwarty opozycji... do opozycji. „Dotarliśmy do punktu krytycznego”

Opozycja napisała list otwarty do samej siebie. Fot. Flickr/Sejm RP
Opozycja napisała list otwarty do samej siebie. Fot. Flickr/Sejm RP

List adresowany jest do „parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej”.

Grupa parlamentarzystów PO i KO przygotowała list otwarty do swych kolegów partyjnych i klubowych, w którym apeluje o podjęcie „poważnej debaty”, prowadzącej do „wieloaspektowej przemiany wewnętrznej”. „Bez daleko idących zmian nie mamy szans utrzymania pozycji lidera opozycji, a w przyszłości wygrania wyborów” - przekonują autorzy listu.

List, do którego dotarła w piątek PAP, adresowany jest do „parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej”. Podpisali go między innymi Grzegorz Schetyna, Grzegorz Napieralski, Dariusz Rosati, Stanisław Gawłowski, Kazimierz Michał Ujzadowski.


Dotarliśmy do punktu krytycznego. Jako państwo i naród.


Żyjemy w chaosie, napięciu, obawie o zdrowie i życie najbliższych” - piszą na wstępnie listu politycy PO i KO. Jak dodają, „kryzys spowodowany złą polityką rządu w trakcie pandemii jest wyjątkowy, jednak to nie od roku, ale od ponad 5 lat, instytucje państwa ulegają nieustannej degradacji”.

"Straciliśmy do siebie zaufanie"

Zwracają ponadto uwagę, że „jako społeczeństwo jesteśmy bardzo podzieleni”. „Dziś my Polacy, straciliśmy do siebie zaufanie. Bardzo trudno będzie nam je odbudować. PiS naznaczył życie polityczne kłamstwem, propagandą oraz niespotykanym w III RP wykorzystaniem mechanizmów władzy do budowania prywatnych finansowych fortun” - podkreślają autorzy listu.


W polityce zagranicznej - piszą dalej - „PiS zepchnął nas na margines”.


„Stany Zjednoczone nie widzą w nas partnera. Przez Unię Europejską jesteśmy traktowani jak państwo, które dąży do osłabienia Wspólnoty i generuje kłopoty. Widać to także dotkliwie przy okazji bieżącego kryzysu w relacjach z Rosją, gdzie gra międzynarodowa prowadzona jest z całkowitym pominięciem Polski” - czytamy w liście.

"Przywrócić PO właściwą pozycję"

Jego sygnatariusze przekonują, iż „najwyższy czas przywrócić bezpieczeństwo państwu, odbudować zdewastowaną wspólnotę i przywrócić powagę polskiemu życiu politycznemu”. „Aby to uczynić musimy najpierw przywrócić pozycję polityczną, jaką jeszcze niedawno miała Platforma Obywatelska. Wielu z nas zastanawia się, czy mamy właściwą odpowiedź na kryzys wywołany pandemią i rządami PiS” - piszą parlamentarzyści.

Jak dodają,

mimo naszych działań, demaskujących autorytarno - korupcyjną istotę obecnych rządów oraz ich nieudolność w walce z pandemią, PiS pozostaje liderem poparcia opinii publicznej.


„Dzieje się tak, choć zaledwie osiem miesięcy temu nasz kandydat na urząd prezydenta uzyskał zaufanie ponad 10 milionów Polaków” - wskazują autorzy listu.

Podkreślają przy tym, iż „w takich sytuacjach zwykliśmy przeprowadzać wewnętrzną dyskusję, aby wspólnie postawić diagnozę, wypracować strategię i uzgodnić związane z nią działania na przyszłość”. „Nie możemy pozwolić sobie na bezradność” - dodają.

"Wiarygodność programu i ludzi"

Przypominają zarazem, że „po przegranych wyborach w 2015 roku i kryzysie zaufania do Platformy” partii udało się odzyskać pozycję lidera opozycji. „Wykorzystaliśmy ją do zbudowania współpracy partii demokratycznych. Efektem były wspólna lista w wyborach do Parlamentu Europejskiego i zwycięski Pakt Senacki. Potrafiliśmy pozyskać do współpracy nowe środowiska i poszerzyliśmy naszą propozycję wyborczą tworząc Koalicję Obywatelską” - piszą parlamentarzyści PO i KO i przekonują, że „musimy to powtórzyć”.

Kluczem - według nich - „jest wiarygodność: ludzi, programu i samej polityki”.


Zaufanie wyborców zdobywa się w ciężkiej, konsekwentnej pracy - uważają autorzy listu.


Przekonują, że „musimy wyjść poza elektorat wielkich miast”. „Platforma Obywatelska od chwili powstania miała i ma ambicje reprezentowania marzeń Polaków, bez względu na miejsce ich zamieszkania. Ludzie mają prawo zadawać pytania o charakter nowoczesności, jej wyzwania dla naszych wartości i stylu życia” - wskazują parlamentarzyści.

"Iść własną drogą"

Jak dodają, „powinniśmy iść własną drogą”. „Zgodną z europejskimi wartościami opartymi na rządach prawa, liberalnej demokracji i prawach obywatelskich oraz niedyskryminacji mniejszości. Jednak bez ulegania skrajnościom. To skrajnej prawicy i lewicy zależy dziś na wojnie światopoglądowej” - piszą autorzy listu.

Ich zdaniem


ciągle wielką szansą jest Senat,


dlatego - jak podkreślają - „należy zwiększyć jego rolę poprzez inicjatywy ustawodawcze przedstawiające wizję nowoczesnej i demokratycznej Polski, broniące interesów Polaków wobec zawłaszczającej ich dorobek władzy”.

W liście jest także mowa o tym, że PO i KO powinny być „rzecznikami równych szans i stworzenia możliwości tym, którzy własną pracą chcą zwiększać dobrobyt swoich rodzin”. „Chcemy stworzyć mechanizm podejmowania decyzji ważnych dla rozwoju kraju w ścisłych konsultacjach z partnerami społecznymi: samorządami, reprezentantami przedsiębiorców i związkami zawodowymi oraz organizacjami pozarządowymi. Musimy praktycznie wspierać samorządy, tworzące przestrzeń dla lokalnego rozwoju. Dziś są one najbardziej narażone na centralizacyjne działania władz” - wskazują autorzy i sygnatariusze listu.

Lubię to! Skomentuj126 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka