Eksplozje w Jerozolimie. Siedem rakiet poleciało ze Strefy Gazy w kierunku Izraela

Izraelska policja. fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI
Izraelska policja. fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI

W Jerozolimie słyszano eksplozje po tym, jak zabrzmiały syreny ostrzegające przed rakietami – podaje agencja Associated Press. Wojsko izraelskie potwierdziło, że wystrzelonych zostało siedem rakiet. Wiadomo o jednej rannej osobie.

Do sytuacji doszło wkrótce po tym, jak bojówka Hamasu w Strefie Gazy wyznaczyła Izraelowi termin usunięcia sił bezpieczeństwa z kompleksu meczetu Al-Aksa. Rzecznik militarnego skrzydła Hamasu ostrzega, że może nastąpić więcej ataków.


Hamas wystrzelił rakiety w kierunku Izraela

"Siedem rakiet zostało wystrzelonych w poniedziałek ze Strefy Gazy w kierunku Izraela, co uruchomiło syreny alarmowe w Jerozolimie i okolicach" – poinformowała izraelska armia. Ostrzał rakietowy jest kontynuowany z Gazy w stronę południowego Izraela. Jedna rakieta trafiła w cywilny pojazd na południu kraju, raniąc jedną osobę.

Abu Obeida, rzecznik wojskowego skrzydła Hamasu, powiedział, że atak rakietowy był odpowiedzią na izraelskie "zbrodnie i agresję" w Jerozolimie. – To jest wiadomość, którą wróg musi dobrze zrozumieć – powiedział. Obeida zagroził, że możliwe są kolejne ataki, jeśli Izrael ponownie zaatakuje kompleks meczetu Al-Aksa lub przeprowadzi eksmisje rodzin palestyńskich we wschodniej Jerozolimie.

Odgłosy wystrzeliwanych rakiet były słyszalne w Strefie Gazy na krótko przed włączeniem syren ostrzegawczych. Później rozległa się nowa salwa rakietowa – podaje Associated Press.

Starcia między izraelską policją a Palestyńczykami

W poniedziałek na terenie meczetu Al-Aksa w Jerozolimie, trzeciego najświętszego miejsca islamu wybuchły starcia pomiędzy Palestyńczykami a policją; rannych zostało ponad 305 Palestyńczyków i 21 policjantów.

Do trwających kilka godzin starć doszło po tym, gdy Palestyńczycy rankiem ustawili na Wzgórzu Świątynnym barykady mające na celu niedopuszczenie grup izraelskiej skrajnej prawicy, które planowały tam marsz z okazji Dnia Jerozolimy upamiętniającego zdobycie przez Izrael arabskiej części miasta w wojnie sześciodniowej w 1967 r.

W Gazie rzecznik Hamasu poinformował w poniedziałek, że dał Izraelowi "ultimatum do godziny 18", aby wycofał swe siły bezpieczeństwa z otoczenia meczetu Al-Aksa, gdzie wcześniej tego dnia doszło do starć.

Wówczas rzecznik nie podał, jakiego typu akcję podejmą grupy zbrojne, jeśli Izrael nie spełni żądania Hamasu.

Czytaj też: Krwawe starcia z Palestyńczykami przed meczetem Al-Aksa

Izraelska armia przerywa ćwiczenia

Armia Izraela poinformowała w poniedziałek, że zawiesza na dzień ćwiczenia, aby skoncentrować wysiłki na przygotowaniach do możliwej eskalacji przemocy ze względu na wzrost napięć w Jerozolimie pomiędzy izraelską policją a Palestyńczykami.

Izraelskie siły zbrojne rozpoczęły w niedzielę największe ćwiczenia od 30 lat; nadano im kryptonim "Rydwany Ognia".

Jednak ze względu na pogarszającą się sytuację szef sztabu generał Aviv Kohavi zdecydował o zawieszeniu ćwiczeń w nadchodzącym dniu i polecił siłom "skupić wszystkie wysiłki na przygotowaniach i gotowości na scenariusze eskalacji" – głosi oświadczenie izraelskiej armii.

Siły Izraela przeprowadziły atak rakietowy na północy Strefy Gazy, są ranni

Siły Izraela przeprowadziły w poniedziałek atak rakietowy na północy Strefy Gazy, powodując obrażenia u ludzi - poinformowały palestyńskie media, na które powołuje się agencja Reutera.

Bojownicy radykalnej organizacji palestyńskiej Hamas w Strefie Gazy wystrzelili w poniedziałek wieczorem rakiety w kierunku Jerozolimy, uruchamiając syreny przeciwlotnicze w całym mieście. Atak nastąpił po tym, gdy setki Palestyńczyków zostało rannych w starciach z izraelską policją na terenie meczetu Al-Aksa w Jerozolimie.
 



KJ


Zobacz galerię zdjęć:

Lubię to! Skomentuj30 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka