Bezpieczni synowie Rywina i Olechowskiego

Lew Rywin i Andrzej Olechowski, fot. YouTube/Wikipedia
Lew Rywin i Andrzej Olechowski, fot. YouTube/Wikipedia
Dzieci znanych ludzi… Czy popularność, sława, pieniądze, znajomości rodziców pomogły im czy raczej przeciwnie, czy były kulą u nogi w dorosłym życiu? Jak sobie radzą dzieci znanych, które urosły i poszły swoją drogą. Jak się odnalazły? Co robią? - Rozpoczynamy nowy cykl Salonu 24: "Co robią dzieci znanych ludzi?"

Lew Rywin

Zapewne wszyscy pamiętają Lwa Rywina. Zapewne mało kto wie, że urodził się na terenie byłego Związku Radzieckiego w Tatarstanie. Studiował w Stanach Zjednoczonych, do Polski wrócił w 1979 roku. Założył firmę zajmującą się produkcją filmów. Niezwykle wpływowy, zamożny, ustosunkowany. „Rzeczpospolita” ujawniła, że współpracował z SB, a w 1982 roku został Tajnym Współpracownikiem o pseudonimie „Eden”. Świat zawalił mu się w 2002 roku. Adam Michnik nagrał spotkanie, na którym Rywin złożył korupcyjną propozycję dotyczącą zmiany prawa, które umożliwiłoby Agorze kupno Polsatu. Lew Rywin został skazany za płatną protekcję, ale nigdy nie ustalono na czyje zlecenie miał działać.

Andrzej Olechowski

Trudno nie pamiętać Andrzeja Olechowskiego. Dystyngowany minister w rządzie Jana Olszewskiego. Mało kto wie, że był prezenterem radiowym i dziennikarzem. Ekonomista pracujący na Zachodzie, kandydat na prezydenta, jeden z trzech założycieli Platformy Obywatelskiej, obok Donalda Tuska i Macieja Płażyńskiego. On także miał epizod ze służbami, współpracował z wywiadem pod pseudonimem „Tener”.

Polecamy:

Synowie Rywina i Olechowskiego

Otóż okazuje się, że synowie Lwa Rywina i Andrzeja Olechowskiego, Marcin Rywin i Jacek Olechowski świetnie odnaleźli się w biznesie. Działają razem w branży ubezpieczeniowej i działają z dużymi sukcesami, co zaskakujące, mimo niekoniecznie najlepszej politycznej atmosfery dla robienia przez nich biznesu.

Niedawno „Wprost” obszernie informował, że Marcin Rywin, Jacek Olechowski oraz Marcin Ślotała, którego firma za czasów rządów SLD z powodzeniem pomagała ubezpieczać państwowe podmioty kupili spółkę Attis Broker, która należy do MJM Holdings (nazwa od pierwszy liter imion Marcin, Jacek, Marcin).

Czytaj także:

Kto ubezpiecza Wody Polskie

Mimo zmiany ekipy rządzącej Attis Broker w 2018 roku został brokerem państwowego giganta Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody. Nie ogłaszano przetargu. Działalność po cichu została wznowiona w 2020 roku.

Wody Polskie zarządzają olbrzymim majątkiem. Same inwestycje tej spółki wyniosły w zeszłym roku 20 mld zł. Warto wspomnieć, że broker nie bierze pieniędzy od Wód Polskich, ale dostaje prowizję od ubezpieczyciela, którego państwowa spółka wybierze. Inna sprawa, że państwową spółkę ubezpieczają także państwowi ubezpieczyciele, więc można powiedzieć, że prowizja pochodzić może z państwowych pieniędzy. A jest o co walczyć, bo według szacunków „Wprost” dwuletnia składka ubezpieczenia wynosi ponad 50 mln zł.

Co ciekawe MJM Holdings przejął kontrolę nad polskim brokerem reasekuracyjnym Smartt Re, ale w komunikatach przy ogłaszaniu tej decyzji nigdzie nie pojawiają się nazwiska Rywin czy Olechowski. Pytanie czy pomagają, czy przeszkadzają w biznesie? Biznes jednak idzie dobrze, a przyszłość wydaje się bezpieczna, choćby dlatego, że firma współpracuje przy tak dużych przedsięwzięciach jak Baltic Pipe, Koleje Dolnośląskie, Propylen Police, Agencja Rozwoju Przemysłowego, PGE Energia Odnawialna,  czy z firmami z przemysłu zbrojenioego.

jk

Cykl Salonu 24: Co robią dzieci znanych ludzi?

Zobacz jeszcze:

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka