Skutki niewybrania RPO? Politolog: PiS musi się przygotować na rząd mniejszościowy

PiS musi się przygotować na rząd mniejszościowy
PiS musi się przygotować na rząd mniejszościowy
Zamieszanie wokół wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich pokazuje jak na dłoni, że starania opozycji o uzyskanie większości w Sejmie, jak też starania koalicji rządowej o uzyskanie większości w Senacie, na razie nie mają szansy powodzenia. Sądzę jednak, że w dalszej perspektywie czasowej to strona rządowa może mieć pewien problem z utrzymaniem większości w Sejmie i będzie musiała wypracować sobie odpowiednią formułę działania przy istnieniu rządu mniejszościowego – mówi Salonowi 24 prof. zw. dr hab. Rafał Chwedoruk, politolog, Uniwersytet Warszawski.

Senat nie zatwierdził wyboru senator Lidii Staroń na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Po raz kolejny RPO nie zostaje wybrany, bo inaczej chce większość sejmowa, inaczej zdominowany przez opozycję Senat. Co z tego wynika?

Prof. Rafał Chwedoruk: Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich jest z jednej strony w społeczeństwie akceptowalny już od początku istnienia, czyli od lat 80-ych, z drugiej strony świadomość społeczna na temat działań rzecznika jest bardzo niska, więc raczej nie będzie społecznej debaty dotyczącej jakości dalszego funkcjonowania tego urzędu. Natomiast w perspektywie konkurencji między partiami politycznymi to, co się stało, stanowić będzie ważny element narracji opozycji w zakresie sądownictwa, praworządności itd. Sam brak wyboru RPO ma też spore znaczenie dla dalszych losów walki politycznej w parlamencie.

To znaczy?

Widać już jak na dłoni, że starania opozycji o uzyskanie większości w Sejmie, jak też starania koalicji rządowej o uzyskanie większości w Senacie na razie nie mają szansy powodzenia. Sądzę jednak, że w dalszej perspektywie czasowej to strona rządowa może mieć pewien problem z utrzymaniem większości w Sejmie i będzie musiała wypracować sobie odpowiednią formułę działania przy istnieniu rządu mniejszościowego.

Jednak działanie rządu mniejszościowego jest bardzo trudne. A media informowały o tym, że Jarosław Kaczyński odejdzie z rządu, zrezygnuje z funkcji wicepremiera, że dojdzie do wcześniejszych wyborów. Czy w kontekście choćby pata wokół wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich wcześniejsze głosowanie nie jest bardziej sensowne, niż trwanie rządu mniejszościowego?

Aby do wcześniejszych wyborów doszło, muszą być spełnione konkretne warunki. To wcale nie jest proste. Szczególnie, że we wszystkich formacjach zasiadają ludzie, którzy absolutnie nie są zainteresowani wcześniejszymi wyborami. To byłaby decyzja ryzykowna i trudna dla wszystkich, zarówno strony rządowej, jak i opozycyjnej. Za całkiem prawdopodobny scenariusz uważam za to powrót do próby zmiany układu sił w Sejmie w tej kadencji. Akcja Platformy z Krajowym Planem Odbudowy była używając języka lekkoatletycznego falstartem. Ale kolejne próby mogą zostać w przyszłości podjęte.

Czytaj dalej:

Woś w szerszym planie. Dlaczego lewica brzydzi się klasą robotniczą?

Jastrzębowski wyciska. Maja Staśko o nowej definicji gwałtu

Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego ws. cyberataków na polityków

Senat zadecydował ws. kandydatury Lidii Staroń na RPO

Jastrzębowski wyciska. Maja Staśko dostała „brutalne pytanie”

Lubię to! Skomentuj46 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka