Wyrok ws. Tomasza Arabskiego. Sąd zadecydował w sprawie organizacji lotu do Smoleńska

Tomasz Arabski. fot. Youtube
Tomasz Arabski. fot. Youtube
Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał karę 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu dla byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego ws. organizacji lotu do Smoleńska w 2010 r. Jedyną zmianą jest modyfikacja opisu zarzuconego czynu.

Opis został poszerzony o stwierdzenie działania na szkodę interesu publicznego i interesu prywatnego. W podobny sposób wyrok został zmieniony w sprawie urzędniczki kancelarii ówczesnego premiera Moniki B. Kobieta w czerwcu 2019 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.

W piątek sąd utrzymał w całości wyrok w stosunku do pozostałych trzech urzędników - Miłosława K. z kancelarii premiera oraz Justyny G. i Grzegorza C. z ambasady RP w Moskwie -  którzy w I instancji zostali uniewinnieni.

Prywatny akt oskarżenia

W czerwcu 2019 roku Tomasz Arabski został uznany winnym niedopełnienia obowiązków przy organizacji lotu do Smoleńska przez Sąd Okręgowy w Warszawie.

Były szef kancelarii premiera Donalda Tuska został skazany na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. W rozmowie z RMF FM stwierdził wtedy, że wyrok uważa za absurdalny i zapowiedział apelację.

Stołeczny sąd orzekł również o winie urzędniczki kancelarii premiera Moniki B., która - według sądu - nie dopełniła obowiązków funkcjonariusza publicznego. Kobieta została skazana na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok.

Troje pozostałych oskarżonych - urzędnika kancelarii premiera Miłosława K. i dwoje pracowników ambasady RP w Moskwie Justynę G. i Grzegorza C. - sąd uniewinnił.

Proces rozpoczął się w marcu 2016 roku po złożeniu prywatnego aktu oskarżenia. Wniesiono go po tym, jak Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga umorzyła prawomocnie śledztwo ws. organizacji lotów premiera i prezydenta do Smoleńska 7 i 10 kwietnia 2010 roku.

Oskarżycielami byli bliscy kilkunastu ofiar katastrofy smoleńskiej: m.in. Anny Walentynowicz, Janusza Kochanowskiego, Andrzeja Przewoźnika, Władysława Stasiaka, Sławomira Skrzypka i Zbigniewa Wassermanna.
W analogiczny sposób wyrok został zmieniony w stosunku do urzędniczki kancelarii premiera Moniki B., która w czerwcu 2019 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.

Obrońcy Tomasza Arabskiego oraz Moniki B. domagali się ich uniewinnienia.

Polecamy:

KJ

Lubię to! Skomentuj78 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka