Były prezydent w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce był pytany, czy jego zdaniem powrót Donalda Tuska oznacza marginalizacje pozostałych liderów opozycji. Kwaśniewski stwierdził, że jest "za wcześnie, by o tym mówić". "Donald Tusk ledwo co wrócił pojechał na urlop, zobaczymy co będzie dalej" - dodał.
Problem z urlopem Tuska
Dopytywany, czy to był błąd, że pojechał na urlop odparł: "Myślę, że tak". "Nawet w takich kategoriach symbolicznych, żeby pokazać determinację byłoby lepiej teraz już jeździć po Polsce i być tu obecnym. Tym bardziej, że zapowiedź jest taka, że wraca na polityki na 100 procent. Ale pewnie miał rodzinne zobowiązania, to też trzeba zrozumieć" - powiedział Kwaśniewski.
Czytaj:
- "Laska z Zadupia" w rozmowie z Rafałem Wosiem. Dyskutowali o powrocie Tuska
- Zbigniew S. oskarżony. Grozi mu 15 lat więzienia
Podkreślił, że powrót Tuska jest istotnym wydarzeniem przede wszystkim dla Platformy Obywatelskiej. "W takim kryzysowym momencie, jaki Platforma przeżywa, odzyskała lidera, który jest lubiany, znany, doświadczony i który, nawet jeśli to się nie do końca sprawdzi, daje poczucie, że wyjdziemy z tego kryzysu, wreszcie ma kto nami pokierować, wreszcie mamy wodza" - ocenił były prezydent.
Tusk problemem dla Hołowni
Zaznaczył jednocześnie, że jest to trudne wydarzenie dla Szymona Hołowni i jego ruchu. "Natomiast jak Donald Tusk rozegra kwestię budowania współpracy między środowiskami opozycyjnymi, to jest przed nami. Na razie nie słyszałem o żadnych rozmowach, o żadnych daleko idących propozycjach programowych, czy to politycznych, czy wyborczych. To zobaczymy. Niewątpliwe Tusk jest zaprawionym negocjatorem" - dodał Kwaśniewski.
Czytaj więcej:
- Bodnar kończy dziś urzędowanie. Nie szczędzi słów krytyki na temat orzeczenia TK
- Jaś Kapela będzie walczył na gali MMA z byłym dziennikarzem TVP


Komentarze
Pokaż komentarze (60)