"Tusk pozyska w ten sposób większość antypisowskiego elektoratu"

Donald Tusk w Gdańsku wygłosił bardzo ostre przemówienie Fot. PAP/Marcin Gadomski
Donald Tusk w Gdańsku wygłosił bardzo ostre przemówienie Fot. PAP/Marcin Gadomski
Widzimy, że ten krótki czas od powrotu Donalda Tuska do polskiej polityki zmienił sondaże – Platforma zyskała w nich już około 5,6 punktów procentowych poparcia. A ruch Szymona Hołowni stracił – mówi Salonowi 24 prof. Henryk Domański, socjolog z Polskiej Akademii Nauk.

Donald Tusk wezwał Jarosława Kaczyńskiego do debaty, w każdym wystąpieniu ostro krytykuje rządy Prawa i Sprawiedliwości. Czy ta wojenna retoryka sprawi, że Platforma dzięki temu zdystansuje PiS, w ostatecznym rozrachunku straci, czy może w myśl zasady „dwóch się bije, obaj korzystają” obydwie siły po prostu będą mocno zyskiwać na mobilizacji elektoratu?

Prof. Henryk Domański: Widzimy, że ten krótki czas od powrotu Donalda Tuska do polskiej polityki zmienił sondaże – Platforma zyskała w nich już około 5,6 punktów procentowych poparcia. Jak będzie to wyglądać dalej – ciężko wyrokować. Natomiast będzie z pewnością działał mechanizm, w którym z jednej strony PO będzie zyskiwać – bo oto pojawił się twardy lider, używający ostrej retoryki, który mocno punktuje rząd i partię rządzącą. Pozyska w ten sposób większość antypisowskiego elektoratu. Z drugiej strony jednak nastąpi mobilizacja po stronie PiS, bo skoro były premier ostro atakuje, strona atakowana będzie się mobilizować i jednoczyć. Wreszcie jest trzecia grupa – ludzi, których ta wojenna retoryka zniechęci, którzy chcieliby usłyszeć raczej propozycje dotyczące poprawy jakości ich życia. I oni mogą nie pójść do głosowania.

Przemówienie Donalda Tuska w Gdańsku: Uderza w PiS i wyzywa Kaczyńskiego na pojedynek

O zagospodarowanie centrum starali się Władysław Kosiniak-Kamysz z Polskim Stronnictwem Ludowym-Koalicją Polską oraz Szymon Hołownia z Polską 2050. Czy start Tuska mocno utrudni im działanie?

W przypadku PSL trudno mówić o odbieraniu elektoratu, skoro formacja ta ma w sondażach 2-3 proc. poparcia. Powrót Tuska nie ma tu żadnego wpływu. A ruch Szymona Hołowni stracił, co widzimy w sondażach, traci pozycję nr jeden po stronie opozycyjnej.

Wspomniał Pan o ludziach mogących zniechęcić się wojenną retoryką i nie głosować ani na PiS, ani na PO. Czy jest w takim razie możliwe, że powstanie nowa formacja polityczna, która jak kiedyś Paweł Kukiz, zagospodaruje tych wyborców spoza duopolu PO – PiS?

Taka formacja jest, to ruch Szymona Hołowni. On na pojawieniu się Tuska stracił, ale nadal ma około 15 proc. poparcia. I wydaje się, że ma szansę to poparcie utrzymać.

rozmawiał Przemysław Harczuk

Czytaj także:

Donald Tusk vs korporacyjny zabójca o bardzo małym rozumku

Rzeczywistość potwierdza słowa Tuska, że teraz wchodzimy w "ruski ład"

Co w tej Platformie się stało, że jej politycy opowiadają publicznie takie głupoty?


Lubię to! Skomentuj50 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka