Tusk: jedną z pierwszych moich decyzji będzie zgoda na związki partnerskie

Lider Ruchu Wspólna Polska, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (P) oraz p.o. przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Lider Ruchu Wspólna Polska, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (P) oraz p.o. przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Jeżeli będę stał na czele większości parlamentarnej, jedną z pierwszych moich decyzji będzie zgoda na związki partnerskie - zadeklarował szef PO Donald Tusk podczas otwarcia Campusu Polska Przyszłości.

"Wziąć ślub ze swoim chłopakiem"

Jeden z uczestników Campusu zadał Tuskowi i Trzaskowskiemu pytanie: "kiedy będę mógł wziąć ślub ze swoim chłopakiem?".

Polecamy:

Campus, uchodźcy, Tusk i kłody rzucane mu pod nogi przez ludzi Trzaskowskiego

Komisja Europejska: Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy to agresja na Polskę

Tusk przekonywał, że radykalne zmiany prawa, takie jak małżeństwa homoseksualne, to są zmiany, które wielu Polakom "niełatwo przychodzi akceptować". Zaznaczył, że trzeba robić wszystko, żeby ludzie o innej orientacji mieli pełne prawa, a wszyscy inni znaleźli w sobie "gotowość do akceptacji" dla tych zmian.

"Decyzje polityków powinny wyprzedzać zmiany społeczne, ale dobrze, aby one nie były zbyt oderwane od siebie" - przekonywał Tusk. "Zmiany przepisów, np. umożliwiające zawarcie ślubu przez ciebie, powinny być możliwie blisko poziomu akceptacji społecznej" - dodał b. premier.

Z sali zaczęły padać pytania: "Kiedy?" "Wymagałoby to zmiany przepisów w Polsce. Jeżeli pytanie ma być adekwatne do tego, co jest dzisiaj w Polsce, to jest pytanie, jeśli ja będę stał np. na czele większości parlamentarnej w następnych wyborach, to jedną z pierwszych decyzji będzie decyzja o zgodzie na związki partnerskie" - zadeklarował Tusk, wywołując owacje zgromadzonych.

Czytaj dalej:

Campus Polska Przyszłości. Debata Tusk-Trzaskowski. Rozmowa o uchodźcach, edukacji, władzy

Campus Polska Przyszłości. Trzaskowski: Będziemy rozmawiać o naszych wartościach

Przy granicy z Białorusią powstało miasteczko Fundacji Ocalenie. Wspiera je ksiądz z KUL

Czy Tusk ma mózg? Campus Polska to okazja, by odpowiedzieć na takie pytanie

Sondaż CBOS. Gorszy wynik PiS. Polska 2050 przegrywa z Koalicją Obywatelską

Trzaskowski do polityków PiS: Won z polityki

Rafał Trzaskowski i Donald Tusk poparli w piątek postulaty osób niepełnosprawnych. Prezydent Warszawy zarzucił politykom PiS pogardę i brak empatii wobec niepełnosprawnych. "Nie masz za grosz empatii, to won z polityki" - powiedział. Szef PO skrytykował z kolei wysokość podwyżki dla prezydenta.

Tusk i Trzaskowski wystąpili wspólnie podczas inauguracji Campusu Polska Przyszłości, gdzie odpowiadali na pytania młodych ludzi. Jednym z uczestników Campusu był Adrian Glinka, znany z 40-dniowego protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie w 2018 roku. Glinka zapytał o realizację jednego z postulatów protestujących - stworzenia funduszu solidarnościowego dla osób z niepełnosprawnościami oraz o możliwość ustanowienia instytucji rzecznika ds. osób niepełnosprawnych w każdym polskim mieście.

Z punktem widzenia Glinki zgodzili się Trzaskowski i Tusk. Prezydent Warszawy zarzucił rządzącym pogardę wobec osób z niepełnosprawnościami, która - według niego - była szczególnie widoczna podczas protestu sprzed trzech lat. "Chyba się wtedy każdemu serce łamało. Nie każdy polityk może przyjść i powiedzieć: +tak, spełnię wszystkie postulaty+, ale żeby pokazywać tak nieprawdopodobną pogardę, i żeby nie wykazać się choć na chwilę empatią, to po co być politykiem, jeżeli ktoś nie ma w sobie ani odrobiny empatii? To won z życia publicznego. Nie masz empatii, poszukaj innego zawodu" - powiedział Trzaskowski.

Podkreślił zarazem, że postulaty osób z niepełnosprawnościami muszą być absolutnym priorytetem każdej władzy. Zapewnił, że prezydenci miast poważnie traktują potrzeby osób niepełnosprawnych. "I na pewno tego typu postulaty będą dla nas niesłychanie istotne (...) To jest po prostu nasza robota" - zaznaczył samorządowiec.

Tusk o empatii wobec osób z niepełnosprawnościami

Tusk przypomniał, że rząd proponuje podwyżkę dla opiekunów osób niepełnosprawnych, którzy nie mają możliwości podjęcia pracy zawodowej - z 1900 zł do 2100 zł. "Prezydent przyznał sobie przy pomocy premiera Mateusza Morawieckiego 50 razy większą podwyżkę. Nie 5 razy, nie 10 razy, tylko 50 razy większą podwyżkę do pensji która była trochę wyższa niż 1900 złotych" - stwierdził szef PO.

Jak zaznaczył, z zasady nie zagląda politykom w kieszeń i nie lubi zawiści. "Natomiast jest jakaś taka oczywista norma, powinno być jakieś poczucie wstydu czy przyzwoitości. Zestawienie tych dwóch wartości, o których wspomniałem, wyraźnie pokazuje, że ktoś jest pozbawiony kompletnie poczucia wstydu" - ocenił Tusk.

Jego zdaniem, stosunek do osób z niepełnosprawnościami jest jednym z najważniejszych kryteriów dojrzałości społecznej i standardów demokratycznych. "Państwo jest wtedy demokratyczne, a społeczeństwo jest wtedy obywatelskie, kiedy niepełnosprawni czują się chociaż niepełnosprawni, ale pełnoprawni. I nie można mieć poczucia pełnych praw, jeśli nie ma się szans na utrzymanie swojej rodziny od pierwszego do pierwszego" - podkreślił szef Platformy. 

KW

Lubię to! Skomentuj147 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka