Prezydent w Wieluniu w rocznicę II wojny światowej: Nie pozwolimy naruszać naszych granic

rezydent RP Andrzej Duda podczas wystąpienia na placu Legionów w Wieluniu w ramach obchodów 82. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
rezydent RP Andrzej Duda podczas wystąpienia na placu Legionów w Wieluniu w ramach obchodów 82. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
- Wieluń jest symbolem terroru wojennego, Wieluń jest symbolem okrucieństwa, Wieluń jest symbolem złamania zasad, Wieluń jest symbolem tamtej wojny dla Polaków - powiedział prezydent Andrzej Duda. O 4.40, w rocznicę godziny bombardowania Wielunia, w mieście zawyły syreny alarmowe.

Uroczystości w Wieluniu

Prezydent Andrzej Duda złożeniem kwiatów w miejscach pamięci upamiętnił  w Wieluniu pierwsze ofiary II wojny światowej. Wcześniej głowa państwa wzięła udział w obchodach 82. rocznicy wybuchu wojny i zbombardowania Wielunia.

Prezydent wskazywał, że 82 lata temu nad mieszkańcami Wielunia otwarło się piekło. - Tu się zbierali ludzie, życie zaczynało się toczyć, był targ, ludzi było dużo. Niemieccy piloci wspominali jak w masę ludzką rzucali bomby. Masę ludzką, nie w wojsko, nie w instalacje wojskowe, nie w żołnierzy; w ludzi zgromadzonych na rynku i na ulicach, którzy przygotowywali się do handlu, zakupów - mówił Duda.

Dodał, że zbombardowano w pierwszej kolejności szpital, na którym był wielki znak czerwonego krzyża. Jak podkreślił, niemieccy piloci nie mogli się pomylić. - To był akt terroru, to nie była zwykła wojna. To było od samego początku złamanie wszelkich wojennych zasad, które wówczas i do dzisiaj obowiązują - mówił.

Polecamy:

"Wieluń jest symbolem okrucieństwa"

Prezydent stwierdził, że tamten świt, który wstawał 82 lata temu, to "był dzień, który witał mieszkańców Wielunia i Polaków już w zupełnie innej rzeczywistości". - Rzeczywistości utraty wolności, ale przede wszystkim rzeczywistości okupacji, grozy, cierpienia, utraty życia - wskazał.

- Wieluń jest symbolem okrucieństwa, Wieluń jest symbolem złamania zasad, Wieluń jest symbolem tamtej wojny dla Polaków. Zginęło nas 6 milionów, a niecałe 250 tys. z tego to byli żołnierze - powiedział prezydent.

- Niewielki ułamek 6 mln polskich ofiar wojny to byli ci, którzy rzeczywiście walczyli z bronią z ręku. Reszta to była ludność cywilna; ludzie, którzy w większości zostali pomordowani w bestialski sposób, na których zrzucano bomby, których katowano i zabijano - powiedział prezydent.

Podkreślił, że atak na Wieluń "wyznaczył naszą sytuację w II wojnie światowej". - Tu, w Wieluniu, byliśmy pierwszą ofiarą II wojny światowej. W II wojnie światowej byliśmy ofiarami od pierwszego jej momentu - powiedział.

Ponieśliśmy straty, nie otrzymaliśmy zadośćuczynienia

Prezydent dodał, że "ponieśliśmy straty, za które nigdy nie otrzymaliśmy żadnego zadośćuczynienia". - Nikt przyzwoity nie może się zgodzić na to, żeby po dziesięcioleciach podle oskarżać Polaków o jakikolwiek, zwłaszcza instytucjonalny udział w zbrodniach II wojny światowej. Polacy byli ofiarą, zgnębionym narodem - to jest prawda o tamtych latach i tamtych krwawych dniach - zaznaczył.

- Tak, walczyliśmy też - na wszystkich frontach II wojny światowej. W wojnie obronnej we wrześniu 1939, później w państwie podziemnym, w oddziałach partyzanckich, w Powstaniu Warszawskim. Walczyliśmy na froncie zachodnim, na froncie wschodnim - ale tutaj w ziemię cały czas wsiąkała krew ofiar - mówił. - Zapłaciliśmy za tamtą napaść straszliwą cenę. Nie ma polskiej rodziny, która kogoś nie stracił w trakcie II wojny światowej, w taki czy inny sposób - poległego lub zamordowanego, bardzo często zakatowanego. Jesteśmy z tego dumni, że się nie ugięliśmy, że nigdy się zatrzymaliśmy i do końca poddaliśmy - dodał.

- Straciliśmy w tamtej wojnie ponad 16 proc. naszej populacji. (...) Nikt w stosunku do całości społeczeństwa nie poniósł takich strat, jak my; żaden z krajów, w których toczyła się druga wojna światowa, które były dotknięte drugą wojną światową – akcentował Duda.

Prezydent mówił, że tamte wydarzenia to przestroga, że nigdy nie można dać się zwieść i uwierzyć w to, że pokój jest wieczny i spokój jest wieczny, że nikt nigdy nas nie zaatakuje; zwłaszcza gdy ma się takie położenie geopolityczne, jak Polska.

Duda: Nie pozwolimy naruszać naszych granic

- Naiwny jest ten, kto uwierzy w opowieści o tym, że nic takiego się już nie powtórzy. Nie powtórzy się wtedy, kiedy będziemy silni. Nie powtórzy się wtedy, kiedy będziemy zdecydowani. Nie powtórzy się wtedy, kiedy nie będzie się opłacało przyjść tutaj z bronią w ręku i zaatakować nas, burzyć nam domu i palić nam pola. Nie będzie się opłacało, bo takie działanie spotka się ze zdecydowaną, ostrą odpowiedzią – mówił prezydent.

Andrzej Duda wskazywał, że na świecie w ostatnich latach jest coraz więcej niepokojów. - Widzimy nowe zjawiska, nowe sposoby rozwijania i budowania konfliktów, wywoływania kryzysów, nazywa się je często hybrydowymi; nie jest to wojna, która można by nazwać wprost, ale to działanie destabilizujące, burzące porządek w krajach; (…) toczy się je na różne sposoby – zaznaczył.

- Musimy na nie zdecydowanie odpowiadać i odpowiadamy. Nie pozwolimy naruszać naszych granic – podkreślił Duda.

Lubię to! Skomentuj43 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura