Raport H2 Gambling Capital: szara strefa hazardu w Polsce wyraźnie się zmniejszyła

Pixabay
Pixabay
Szara strefa rynku hazardowego jest o wiele mniejszym problemem odkąd wprowadzono nowelizację ustawy o grach hazardowych z 2016 r. Dla porównania 2020 r. szara strefa stanowiła ok. 25% wartości całego rynku gier na pieniądze online, podczas gdy w 2016 r. aż. 80 proc., wynika z raportu firmy H2 Gambling Capital dla Totalizatora Sportowego.

Zdaniem H2GC w scenariuszu umiarkowanych zmian regulacyjnych potencjał rynku wzrośnie do 5,8 mld zł, a podatek od gier może wynieść nawet ok. 2,3 mld zł, przy założeniu że:

  • Regulator pozwoli na ograniczoną komunikację monopoliście państwowemu w zakresie kasyna online (obecnie obowiązuje tak restrykcyjny zakaz reklamy, że monopolista nie może w żaden sposób informować o swojej działalności kasynowej w internecie).
  • Regulator wprowadzi jednolitą podstawę opodatkowania podatkiem od gier w całej branży, którą to podstawą będzie funkcjonujący już w segmentach kasyna online i kasyn naziemnych przychód brutto z gier hazardowych (tzw. GGR).

Zobacz: Każdy chciałby pracować w TVP. Kurski pochwalił dziennikarzy za rzetelność

Modele scenariuszowe H2GC potwierdzają, że są to najbardziej optymalne rozwiązania dla rynku, które pozwolą na utrzymanie pryncypiów nowelizacji ustawy o grach hazardowych z roku 2016 (ochrona graczy), a jednocześnie zminimalizują szarą strefę i zwiększą wpływy podatkowe.

Czym jest ta szara strefa?

Jak podaje firma H2GC, 10 zagranicznych firm kontroluje ponad 80% wartości nielegalnego rynku gier i zakładów online w Polsce. Znaczna ich część jest zarejestrowana na Malcie, Gibraltarze czy na Curaçao i funkcjonują na licencjach hazardowych tych krajów.

Te firmy tworzą strony i aplikacje w języku polskim, co sugeruje nieświadomym klientom, że ich licencje hazardowe są również ważne na terytorium Polski, co nie jest zgodne z prawdą. Każdy kraj Unii Europejskiej posiada własne regulacje dotyczące hazardu online. Polscy klienci grając u operatorów szarej strefy, często nieświadomie wiele ryzykują.

Zobacz: Marianna Schreiber wrzuciła nagie zdjęcie na Instagram. Żona ministra "nie boi się hejtu"

Nielegalny hazard jest przestępstwem skarbowym zagrożonym karą w wysokości nawet 1 mln zł. 

Istnieją ryzyka związane z samymi podmiotami, którym klienci powierzają często niemałe pieniądze. Wpłacanie pieniędzy nielicencjonowanym operatorom odbywa się przy wykorzystaniu portfeli elektronicznych, które często nakładają na klientów wysokie prowizje. Takich prowizji klienci nie doświadczą w kasynie internetowym Totalizatora Sportowego lub u legalnych bukmacherów. Klienci mogą spotkać się również z prowizjami za wypłatę środków, a w skrajnych przypadkach nie otrzymają swoich pieniędzy, jeśli w międzyczasie Krajowa Administracja Skarbowa skutecznie zablokuje nielegalnego operatora.

image

WP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka