Tragiczny koniec bijatyki na drodze krajowej. Mężczyzna został pchnięty na maskę

Dosp84, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons
Dosp84, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons
W nocy na drodze krajowej nr 16 w okolicach miejscowości Laseczno koło Iławy doszło do niecodziennego, tragicznego wypadku: 22-letni kierowca ciężarówki szarpał się z 59-letnim kierowcą opla. Starszy z kierowców zmarł po tym, gdy pchnięty wpadł na maskę przejeżdżającego obok samochód.

Oficer prasowa policji w Iławie Joanna Kwiatkowska przekazała, że do tragicznego wypadku doszło, gdy było już całkowicie ciemno.

Tragedia na drodze krajowej

- Ciężarowym mercedesem jechał 22-letni mężczyzna, oplem 59-latek. W pewnym momencie kierowcy zatrzymali się na drodze, by porozmawiać o stylu jazdy. Między panami doszło do szarpaniny - opisywała zdarzenie policjantka. Pojazdy nie zjechały z drogi, wymiana zdań między kierowcami toczyła się na jezdni.

W czasie szarpaniny kierowców jadący z tego samego kierunku kierowca renault zobaczył stojącego na jezdni mercedesa. Sądząc, że auto uległo awarii chciał je wyminąć. 

- Gdy je wymijał nagle coś wpadło mu na maskę. Było ciemno, kierowca renault nie wiedział co się stało. Okazało się, że to starszy z mężczyzn biorący udział w szarpaninie. Mimo reanimacji 59-latek zmarł na miejscu - podała Kwiatkowska.

Zobacz: "Kaczyński chce być jak Putin, Polskę przekształcić w Rosję. Unia mu w tym przeszkadza"

Niebezpieczny odcinek

Policja ustaliła, że 22-latek miał uprawnienia do kierowania ciężarówkami.

Na miejscu zdarzenia pracowała policja i prokurator. 

- Jest to niecodzienne, tragiczne zdarzenie. Będziemy precyzyjnie wyjaśniali każdy jego aspekt. Postępowanie w tej sprawie na ten moment jest prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci 59 latka - poinformowała Kwiatkowska.

Według niej, w miejscu, w którym doszło do tragedii często dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń drogowych: przekraczania prędkości i wypadków.

- To wąski odcinek drogi z dobrym asfaltem, jest tam i zakręt i odcinek prosty. Kierowcy nagminnie łamią tam przepisy - powiedziała policjantka, która w ostatnich dniach informowała, że dwóch kierowców straciło tam prawo jazdy, bo przekroczyli prędkość o 50 km na godz. 

WP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości