"Platforma z PiS-em fundują nam wyrugowanie tradycji i wartości chrześcijańskich"

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay
Skandaliczna polityka PiS zmierzająca do uczynienia z Polski państwa religijnego, powoduje reakcję o 180 stopni odwrotną. A wiec kwestionowanie wszystkiego, także tego, co dobre w chrześcijaństwie i Kościele. I ten ostry spór jest instrumentem wyrugowania chrześcijaństwa z Polski – mówi Salonowi 24 Paweł Zalewski, były poseł Platformy Obywatelskiej, obecnie Polska 2050.

Gdy ostatnio rozmawialiśmy mówił Pan, że za wcześnie na to, by mówić o politycznej przyszłości po odejściu z Platformy Obywatelskiej. Teraz wiemy już, że wybrał Pan Polskę 2050 Szymona Hołowni. Dlaczego akurat ta formacja?

Paweł Zalewski: Z kilku powodów. Po pierwsze – z uwagi na obserwacje, które poczyniłem na polskiej scenie politycznej. Uważam, że postępująca polaryzacja, ostry konflikt, są zjawiskiem bardzo niekorzystnym.

Przeczytaj też:

Lotto zagra w kosza o medal w Paryżu

NBP upamiętnia Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego banknotem kolekcjonerskim i złotą monetą

Różnice przekonań, spory wokół programów, są w demokracji rzeczą naturalną...

Tak, jednak polaryzacja w Polsce oparta jest nie na merytorycznych przesłankach, różnicach programowych, które są rzeczą naturalną, ale na emocjach. I groźne jest to, że wyborcy głosują nie za konkretnym programem, nie za tym, jak wyobrażają sobie swoją przyszłość, ale na przeciwnika ugrupowania, z którym się nie zgadzają. Skoro wiadomo, że PiS jest zły, to ma wystarczyć, by głosować na Platformę. Ja zawsze uważałem, że dyskusja programowa jest istotna. Co więcej, byłem autorem programu polityki międzynarodowej europejskiej, i był to jeden z nielicznych dokumentów programowych, który Platforma Obywatelska przyjęła. A więc chodzi o to, by ludzie mieli wybór programowy, a ta polaryzacja spycha wszystko na dalszy plan. Skupia się na emocjach. Prowadzi też jednak do sytuacji, w której wartości związane z kulturą chrześcijańską będą wykorzenione.

W jaki sposób spór polityczny miałby wykorzeniać tradycyjne wartości?

Bo z jednej strony jest PiS, który zawłaszczył Kościół, stworzył warunki do zakwestionowania całego etosu chrześcijańskiego w Polsce. Z drugiej strony skandaliczna polityka partii rządzącej, zmierzająca do uczynienia z Polski państwa religijnego, powoduje reakcję o 180 stopni odwrotną. A wiec kwestionowanie wszystkiego, także tego co dobre w chrześcijaństwie i Kościele. I ten ostry spór jest instrumentem wyrugowania chrześcijaństwa z Polski. Depolaryzacja, złagodzenie sporu, skupienie się na kwestiach merytorycznych jest szansą na to, by zachować w społeczeństwie te tradycyjne wartości. Oczywiście warunkiem jest tu też rozdzielenie Kościoła od państwa. Osobnym powodem, dla którego zdecydowałem się przystąpić do ruchu Szymona Hołowni, jest sposób myślenia o polityce, jaki prezentuje Polska 2050. W pełni odpowiada on wyzwaniom, przed którymi stoi dziś Polska.

Na czym polega ten „całkowicie nowatorski” sposób patrzenia na politykę?

Program zakłada gruntowną modernizację Polski. A fundamentem jest tu ochrona środowiska, która jest par excellence postulatem konserwatywnym. Sposób, w jaki Polska 2050 chce to przeprowadzić jest moim zdaniem bardzo dobry. To patrzenie na gospodarkę i ekologię w sposób holistyczny, całościowy. Te elementy programowe prezentowane przez Szymona Hołownię i jego ruch, odpowiadają potrzebom Polaków. Można wreszcie rozmawiać merytorycznie a nie emocjonalnie. Osobną kwestią są sprawy międzyludzkie, relacje wewnątrz partii. Jest pełny profesjonalizm, począwszy od nowoczesnych metod komunikowania, po kolegialne podejmowanie decyzji. One zapadają po dyskusjach, czasem sporach, ale każdy ma świadomość, że w tym podejmowaniu decyzji uczestniczy. Do tej pory bardzo tego brakowało.

 Ważną kwestią, o którą rozbija się i spór polityczny, i konflikt z Unią Europejską, jest reforma sądownictwa. Ona jest krytykowana, ale nikt nie neguje, że była potrzebna. Wiele osób ma obawy, że jak opozycja dojdzie do władzy to po prostu cofnie reformy Ziobry, ale żadnych zmian w sądownictwie nie przeprowadzi?

Jednym z atutów Szymona Hołowni jest to, że mówi wyraźnie, iż trzeba zmieniać Polskę na lepsze, ale nie poprzez przywrócenie tego, co było przed 2015 rokiem. Bez wątpienia reforma całego wymiaru sprawiedliwości, więc nie tylko sądów, ale też prokuratury, służb, wszystkich mechanizmów związanych z funkcjonowaniem aparatu sprawiedliwości, jest jednym z kluczowych elementów prac programowych. Taki program Polska 2050 przedstawi.

Mówi Pan, że program ekologiczny jest czysto konserwatywny…

Nie, ochrona środowiska jest postulatem w stu procentach konserwatywnym. Natomiast programy to mogą być różne. Ten konkretny, który prezentuje Polska 2050 jest moim zdaniem bardzo dobry. Zwraca on szeroko uwagę na problem konieczności dostosowania Polski do zmian klimatycznych, w szerokim holistycznym spojrzeniu. I ja się z tym programem zgadzam.

Jest pewna grupa ludzi o poglądach konserwatywnych, która zraziła się do PiS. Ci wyborcy o bardziej radykalnych poglądach wybiorą Konfederację. Ci umiarkowani mają wybór pomiędzy pozostaniem w dniu wyborów w domu, głosowaniem na PSL, lub na Was. Ludowcy są na granicy progu, nie wiadomo co z nimi będzie dalej. W przypadku Polski 2050 problemem jest eklektyzm. Są tam ludzie i z lewicy i prawicy. To formacja liberalna, czy konserwatywna?

Polska 2050 to formacja nowego typu. Jeśli chodzi o sposób prowadzenia polityki można ją porównać do tego, co zrobił prezydent Francji Emmanuel Macron i jego ruch En Marche. Czyli spotykają się ludzie o różnych poglądach – w naszym kole są osoby o poglądach konserwatywnych, lewicowych, liberalnych – ale łączy ich wspólna idea. Jest nią nowoczesne państwo. Sprawy światopoglądowe są oczywiście we współczesnym świecie istotne, bo toczy się wojna kulturowa. Ale ona jest czymś złym. Należy doprowadzić do umiarkowanych, zgodnych ze standardami cywilizacyjnymi rozwiązań do zaakceptowania przez większość Polaków. Zarazem skupić się na koncepcji nowoczesnego państwa.

Na czym ta koncepcja miałaby polegać?

Koncepcja ta zakłada model skandynawski. A więc taki, w którym ludzie mają szansę realizować swoje aspiracje. Nie muszą być specjalnie zamożni, bo usługi publiczne są na wysokim poziomie. Jest skuteczna, nieprywatyzowana ochrona zdrowia. Inaczej niż w obecnej Polsce, gdzie PiS rozdaje pieniądze i mówi: szukajcie sobie prywatnego lekarza. Z drugiej strony nowoczesne państwo to takie, które daje wszystkim szanse, aby się realizować. Promuje pracę, rozwój, wysiłek. Chroni najsłabszych, ale tych, którzy faktycznie tego potrzebują, a nie rozdaje środki jakimś szerokim grupom społecznym. Myślę, że taki program jest tym, czego oczekują Polacy. A Polska 2050 jest jak najbardziej dobrym miejscem dla konserwatysty.

Przeczytaj też:

Tusk i inni politycy pójdą w marszach "Ani jednej więcej", by uczcić 30-latkę z Pszczyny

Kaja Godek krytykuje Tuska: Dbanie o interes narodowy nigdy nie było jego mocną stroną

Prof. Domański: Tusk już nie umie bez konfliktu. Ale ta strategia nie jest skuteczna


Lubię to! Skomentuj54 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo