Do rozmowy między hierarchami Polski i Niemiec doszło w Poznaniu. Obaj przekonywali, że ws. kryzysu migracyjnego trzeba działać wspólnie, bo w grę wchodzi nie tylko nasz kraj, ale też Białoruś, Rosja i Ukraina.
Granica to wspólna sprawa Europy
- Mówiliśmy, że to co trzeba zachować przed oczyma, to nie tylko sprawy obrony granic Polski i sprawy obrony granic Unii Europejskiej, ale tak samo sprawy samych migrantów, którzy – oszukani czy nieoszukani – znaleźli się w takim położeniu, którego nikomu nie należałoby życzyć - przekazał abp Gądecki.
Czytaj:
- Braun i Kulesza wykluczeni. Konfederacja chce postawić Niedzielskiego przed sądem
- Dorota R. z poważnymi zarzutami. Z więzienia może długo nie wyjść
- Lempart nie daje za wygraną ze sprzątaczką. "Jej pracodawcą jest PiS - grupa przestępcza"
Przewodniczący KEP powtórzył, że Polacy muszą pamiętać o ludziach mieszkających niedaleko granicy, poniekąd "uczestniczących w całym dramacie".
Polski arcybiskup wzywał też do modlitwy o pokój dla Ukrainy. - Mówiliśmy o tym, że w sytuacji poważnego zagrożenia – nie daj Boże, żeby doszło do wojny – konsekwencje tego będą znaczne, dlatego że zachwieje się też równowaga, która do tej pory istniała między Ukrainą, UE i Rosją. Oprócz tych pracowników ukraińskich, którzy tutaj dobrze się osadzili i uzupełnili nasze braki, może dojść wiele tysięcy uciekinierów - zastrzegł Gądecki.
Według metropolity poznańskiego, pożądane byłoby odniesienie się do tej trudnej sytuacji we wspólnym trójstronnym komunikacie polsko-niemiecko-ukraińskim.
Przewodniczący Episkopatu Niemiec zgodził się, że sytuacja na granicy polsko-białoruskiej i na wschodzie Ukrainy są problemami całej Europy, nie tylko Unii Europejskiej i Polski. - Nie możemy zostawić z tym Polski samej - zapewnił bp Bätzing.
- Tworzący się nowy rząd w Niemczech – który, miejmy nadzieję, za kilka tygodni będzie już całkowicie uformowany – będzie miał przed oczami sytuację nie tylko na granicy polsko-białoruskiej, ale również we wschodniej Ukrainie. To jest nasza wspólna sprawa - wyjaśnił niemiecki duchowny.
Fatalne warunki imigrantów
Członkowie Kościoła katolickiego muszą pamiętać o migrantach, którzy są "wykorzystywani do gry politycznej i w tej chwili znaleźli się w potrzasku na granicy polsko-białoruskiej" - prosił Bätzing.
- Nadchodzi zima, jest coraz zimniej, nie możemy o nich po prostu zapominać - dodał.
Hierarcha wskazał, że razem z abp. Gądeckim rozmawiał na temat tego, jak polskie i białoruskie oddziały Caritasu, a także Caritas Internationalis, mogą pomóc migrantom. Zapewnił też, że w pełni wspiera stanowisko przewodniczącego KEP w sprawie szeroko pojętego pokoju na świecie.
- Tu nie chodzi tylko o trudną sytuację na granicy polsko-białoruskiej czy też zewnętrznej granicy UE, ale chodzi o pokój w wymiarze światowym. Dlatego zastanawialiśmy się właśnie nad wspólnym wezwaniem do modlitwy o pokój na świecie - stwierdził bp Bätzing.
Zobacz:
- Były senator PiS ma problem z ludźmi. Robią mu zdjęcia i wykrzykują: "morderca"
- Były poseł PO był szantażowany ws. przejścia do koalicji? Jest stanowcza reakcja
- Mejza fałszował podpisy dla Polski Fair Play? Sensacyjne doniesienia
GW



Komentarze
Pokaż komentarze (66)