Po dezercji Emila Cz. wróciła dyskusja o karze śmierci. Co na to Kościół?

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay
Papież Franciszek zmienił punkt Katechizmu uznając jednoznacznie karę śmierci za niedopuszczalną. Zdaniem wielu teologów i etyków stwierdzenie papieskie jest bardzo kontrowersyjne, z tego względu, że można je odczytać jako zakwestionowanie samej możliwości obrony własnej lub obrony społeczeństwa przed niesprawiedliwym agresorem – mówi Salonowi 24 Ksiądz Profesor Paweł Bortkiewicz

No i ostatnia kwestia. Dziś środowiska prawicowe mówią o konieczności obrony granic, zagrożeniu. Lewica i liberałowie – wskazują, że tam po drugiej stronie są przecież niewinni ludzie. Kościół w tej akurat sprawie zdaje się stać po środku – mówi zarówno o konieczności pilnowania granic i odpowiedzialności za państwo, jak i o potrzebie pomocy humanitarnej dla niewinnych ludzi, szczególnie kobiet i dzieci. Ale jak to pogodzić?

Sytuacja bez wątpienia jest skomplikowana. Być może jednak poziom tej komplikacji jest kreowany przez narracje medialne i polityczne. Sprawą bezwzględnie oczywistą jest to, że prawu do migracji nie odpowiada obowiązek przyjmowania obcej ludności przez dane państwo. Sam zresztą natłok osób na granicy z Białorusią powinien być przedefiniowany pod kątem takich pojęć jak „uchodźcy” czy „migranci”. Chodzi mi o to, że w świetle obserwowanych faktów, można mówić o sterowanym ruchu agresywnych cudzoziemców usiłujących w sposób bezprawny przedrzeć się przez polską granicę. Nie jest to ruch ani emigracyjny ani uchodźczy (przed prześladowaniami). W takiej perspektywie obowiązkiem państwa polskiego, jego służb, ale także obowiązkiem postawy moralnej Polaków powinna być obrona suwerenności polskiego państwa. Już obserwacje cudzoziemców atakujących Europę w minionych latach pokazywały, że w tym procesie najazdu kulturowego wykorzystywane są kobiety i dzieci. Podkreślam słowo wykorzystywane. I jeżeli w obliczu cynicznej strategii rodzi się nasza niewrażliwość, czy opór, to ostatecznym sprawcą tej sytuacji są ci, którzy tę sytuację tworzą. Nie zmienia to faktu, że nie można dać w sobie zabić tej wrażliwości serca na konkretne i realne potrzeby. Stąd bardzo cenne są inicjatywy podejmowane na przykład przez Caritas Polska, ale także gesty polskich służb, pełniących wartę na granicy, które jak słyszymy, służą pomocą medyczną czy opieką w konkretnych uzasadnionych przypadkach. Można powiedzieć że są to szlachetne wyjątki reakcji w stosunku do normy, którą jest bezwzględne poszanowanie integralności polskiego terytorium bezpieczeństwa naszego narodu. Przykład dezertera czy narracje niektórych środowisk politycznych, nie mogą w żaden sposób pomniejszyć szacunku i wdzięczności dla tych, którzy umożliwiają nam także przeżycie najbliższych świąt Bożego Narodzenia w atmosferze bezpieczeństwa.

Przeczytaj też: 

Zarzut dezercji dla Emila Cz.!

Nowe ustalenia ws. żołnierza-dezertera. Katował własną matkę, w Polsce czekał go sąd


Lubię to! Skomentuj58 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo