Polityczne trzęsienie ziemi w Krakowie. Polityk PO jedzie do Warszawy po instrukcje

Od lewej: Rafał Komarewicz, Michał Drewnicki, Dominik Jaśkowiec i Sławomir Pietrzyk, fot. Rada Miasta Krakowa
Od lewej: Rafał Komarewicz, Michał Drewnicki, Dominik Jaśkowiec i Sławomir Pietrzyk, fot. Rada Miasta Krakowa
Rewolucja w krakowskiej radzie miasta. Na specjalnej sesji najpierw odwołano wiceprzewodniczącego Sławomira Pietrzyka za seksistowskie uwagi pod adresem radnej Alicji Szczepańskiej. Chwilę później stanowisko stracił przewodniczący RMK Dominik Jaśkowiec z PO, a jego miejsce zajął Rafał Komarewicz z ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni.


Zapowiedział, że w radzie miasta dojdzie do „nowego otwarcia” i większej „demokratyzacji prezydium”. – Nie może być tak, że o wszystkim próbuje decydować sam przewodniczący. Nikt nie może być w tej radzie dyskryminowany ze względu na poglądy polityczne – dodał nowy przewodniczący.

W skład prezydium RMK wchodzi przewodniczący i wiceprzewodniczący – wiceprzewodniczących może być maksymalnie trzech i tylu było do poniedziałkowej sesji. Obecnie Kamarewicz ma dwóch wiceprzewodniczących – Buszka oraz Michała Drewnickiego (PiS). Podczas sesji radni PO mieli także możliwość wystawienie swojego kandydata na trzeciego wiceprzewodniczącego, ale "w geście solidarności z odwołanym Jaśkowcem nie wystawili nikogo. - PO nie wskazała kandydata, który uzupełniałby skład prezydium – powiedział Drewnicki.

Ciekawe: Po szczepionce staniesz się homoseksualistą? Korwin: za tym się kryje jakaś dziwna afera

Polityk PO jedzie do Warszawy po instrukcje

Do tej pory w Krakowie istniała nieoficjalna koalicja KO z prezydenckim Przyjaznym Krakowem. Nie wiadomo teraz, jak będzie wyglądała dalsza współpraca PO z prezydentem Krakowa. Przewodniczący krakowskiej PO Szczęsny Filipiak powiedział, że w tej sprawie będą prowadzone rozmowy z Jackiem Majchrowskim.

Z kolei odwołany przewodniczący RMK zaznaczył, że dalsze decyzje polityczne nie będą podejmowane w Krakowie, a Warszawie. – Jutro jestem w Warszawie i będziemy rozmawiać, co zrobić w takiej sytuacji – podkreślił. Jaśkowiec nie chciał powiedzieć, czy ludzie PO zrezygnują z zajmowanych stanowisk w miejskich spółkach i urzędach.

Jeśli koalicji PO z prezydentem nie będzie, to zmieni się zupełnie układ sił w radzie i przy głosowaniach - pisze "Gazeta Krakowska".

ja

Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj38 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka