"Niemcy - blokując transport broni na Ukrainę - wystąpiły przeciw interesom Zachodu"

Czy ograniczanie transportu brni na Ukrainę ośmiela Rosjan do inwazji? Fot. Pixabay
Czy ograniczanie transportu brni na Ukrainę ośmiela Rosjan do inwazji? Fot. Pixabay
- W interesie Zachodu nie leży inwazja rosyjska na Ukrainę. Ale gdy jedno państwo chce zaatakować drugie i ma nad nim znaczącą przewagę militarną, to groźba ataku jest realna. Dostarczenie broni na Ukrainę zmniejsza przewagę Rosji, zrównuje szanse i co za tym idzie niweluje zagrożenie. Blokowanie dostarczenia sprzętu ryzyko zwiększa, zachęca Kreml do inwazji. W tym sensie Niemcy wystąpiły przeciwko Zachodowi – mówi Salonowi 24 prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog, ekspert ds. stosunków międzynarodowych.

Transporty lotnicze z dostawami sprzętu wojskowego na Ukrainę muszą pokonywać znacznie dłuższą trasę, gdyż Niemcy nie przepuszczają samolotów z bronią przez swoją przestrzeń. O czym to świadczy?

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski: Jest to ewidentne współdziałanie Niemiec z Rosją. Pokazanie ze strony Berlina, że Ukraina nie może liczyć na pomoc całego Zachodu. Dowód na to, że dla Niemiec ważniejsze są relacje z Federacją Rosyjską, niż interes świata zachodniego.

Bo oczywiste jest, że w interesie tym nie jest inwazja rosyjska na Ukrainę. Ale gdy jedno państwo chce zaatakować drugie i ma nad nim znaczącą przewagę militarną, to groźba ataku jest realna. Zmniejsza się w momencie, w którym przewaga ta się niweluje, wówczas szanse są bardziej wyrównane. A więc dostarczenie broni na Ukrainę zmniejsza przewagę Rosji, zrównuje szanse i co za tym idzie niweluje zagrożenie. Blokowanie dostarczenia sprzętu ryzyko zwiększa, zachęca władze w Moskwie do inwazji. W tym sensie - Niemcy wystąpiły przeciwko Zachodowi.

Przeczytaj też:

Niemcy zablokowały przelot samolotów z bronią dla Ukrainy

To jednak skłania do poważnych bardzo pytań o przyszłość Polski. Nie ulega wątpliwości, że Niemcy są ważnym partnerem gospodarczym. Nie brak też jednak opinii, że mogliby zastąpić Stany Zjednoczone jako partner w kwestii bezpieczeństwa. Czy takie działanie, jak utrudnianie transportu broni na Ukrainę, nie przekreśla tych nadziei?

Postulat, że Niemcy będą naszym głównym partnerem w kwestii bezpieczeństwa są formułowane przez ludzi nie bardzo obeznanych z sytuacją międzynarodową. Niemcy nie mogą zastąpić Stanów Zjednoczonych jako gwarant bezpieczeństwa z kilku powodów.

Po pierwsze, widać mocne nastawienie prorosyjskie w samej polityce Niemiec. Po drugie, brak im odpowiedniego potencjału. Kondycja Bundeswehry jest od wielu lat znana i - najkrócej rzecz ujmując - nie należy do najlepszych. Po zakończeniu zimnej wojny Niemcy zrezygnowały z poboru, jednak w przeciwieństwie do Hiszpanii, która rekrutuje Latynosów, czy Francji, która ma Legię Cudzoziemską, nie bardzo mają pomysł, jak ta armia bez poboru ma funkcjonować. I oczywiście to nie jest tak, że zupełnie nasi zachodni sąsiedzi nie mają potencjału. Ale jest on niewystarczający, aby pełnić rolę gwaranta bezpieczeństwa.

Skoro siła Niemiec jest niewystarczająca, a jednocześnie wymiana handlowa na przykład z Polską jest większa niż z Rosją, polityka stawiania na sojusz z Moskwą nie jest z punktu widzenia Berlina samobójcza?

Oczywiście, że wymiana handlowa Niemiec z Polską jest większa niż z Rosją, a jeżeli brać pod uwagę całą Grupę Wyszehradzką, ta wymiana jest jeszcze większa. Ale tam jest przekonanie, że Niemcy i Rosja mogą podzielić się pewnymi strefami wpływów. Gdzie w strefie rosyjskiej będzie Ukraina i dawne republiki sowieckie, a w strefie niemieckiej Europa Środkowa. I jest przekonanie, że Rosja umów dotrzyma. 

„Ochrona polskiej granicy wschodniej” – moneta kolekcjonerska NBP

Co więcej, nawet, gdyby pojawił się rząd – co mało prawdopodobne – bardzo asertywnie nastawiony do Rosji, to nastroje w społeczeństwie niemieckim są bardzo pacyfistyczne. I społeczeństwo nie zaakceptowałoby zdecydowanej polityki wobec Rosji. Niemcy też trochę liczą że Polska pełnić będzie taką rolę dla nich jak Ukraina dla nas. Czyli państwa buforowego.

Przeczytaj też:

"Jastrzębowski wyciska". Gościem Anna Maria Żukowska z Lewicy

Jest nowa przewodnicząca Parlamentu Europejskiego. Jest przeciwniczką aborcji

Oszukać miał sam siebie. Sąd prawomocnie go uniewinnił. Prokuratura Ziobry nie odpuszcza

Są dowody, że wykradziono dane z telefonu Brejzy


Lubię to! Skomentuj38 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka