Sprawa Mirosława Ciełuszeckiego swój początek miała na początku tego stulecia. Właściciel spółki Farm Agro Planta, będącej wschodzącym potentatem na rynku chemicznym w Polsce ostał zatrzymany i aresztowany. Prokuratura zarzuciła mu działanie na niekorzyść firmy i oszustwo. Działaniem na niekorzyść spółki miała być sprzedaż prywatnej działki spółce. Rzecz w tym, że pieniądze z transakcji zostały wpłacone w całości na konto spółki. Czyli firma nie straciła na tym finansowo, zyskała zaś cenną nieruchomość, przy samej granicy państwa, z terminalem przeładunkowym torów szerokich na wąskie. Innym zarzutem był zarzut oszustwa. Ciełuszecki miał wprowadzić prezesa spółki w błąd. Tymczasem prezesem był... Mirosław Ciełuszecki.
Dwie dekady procesu
Sprawa toczyła się latami. W 2018 roku sąd w Białymstoku skazał Ciełuszeckiego na karę więzienia za działalność na szkodę spółki. Ale uniewinnił od zarzutu oszustwa. Od wyroku odwołała się obrona i prokuratura, która chciała też wyroku za oszustwo. W 2019 roku Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w sprawie działania na szkodę firmy. Ale uchylił uniewinnienie sprawie oszustwa, kierując ją znów do pierwszej instancji. W sprawie wyroku skazującego obrona wniosła kasację do Sądu Najwyższego. I SN kasację uwzględnił, na wyroku nie zostawił suchej nitki. W uzasadnieniu czytamy o „rażących błędach procesowych”. Sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia. Ale SN nie zajmował się sprawą rzekomego oszustwa, gdyż ta trafiła do pierwszej instancji już wcześniej.
Sądowy ping-pong, sprawa wciąż trwa
W kwietniu 2021 roku sąd w Białymstoku uniewinnił przedsiębiorcę z zarzutu oszustwa. Stwierdził, że nie mógł obywatel Mirosław Ciełuszecki wprowadzić w błąd prezesa Mirosława Ciełuszeckiego, bo to ta sama osoba.
- Po 20 latach procesu Mirosław Ciełuszecki prawomocnie uniewinniony
- Ciełuszecki: Nie może być tak, że prokuratorzy będą bezkarni i dopadną potem kogoś innego
– Szkoda, że wysnucie tego logicznego wniosku zajęło polskim sądom prawie dwadzieścia lat – mówił po wyroku Klaudiusz Wesołek z fundacji Wolność i Pokój. Działacz społeczny, prawnik, który angażował się w sprawę Ciełuszeckiego. – Ale wyrok uniewinniający cieszy. Nie sądzę, by prokuratura chciała się teraz ośmieszać i składać apelację – przekonywał.
Okazało się jednak inaczej - prokuratura apelację złożyła. 25 listopada Sąd Apelacyjny odrzucił wniosek prokuratury, w całości podtrzymał wyrok uniewinniający. Stał się on prawomocny. Jednak prokuratura zaskoczyła i tym razem. W sprawie prawomocnego już wyroku złożyła kasację do Sądu Najwyższego. Choć sprawa toczy się od dwudziestu lat, będzie trwać nadal. Dziwi mnie i szokuje, że wyrok jest prawomocnie uniewiniający, a tymczasem prokuratura nadal chce przeciągać tę sprawę w nieskończoność - nie kryje rozgoryczenia Mirosław Ciełuszecki. Do sprawy będziemy wracać.
Przeczytaj też:
„Ochrona polskiej granicy wschodniej” – moneta kolekcjonerska NBP
"Jastrzębowski wyciska". Gościem Anna Maria Żukowska z Lewicy
Komisja ds. Pegasusa: Kwiatkowski ujawnia faktury "na zakup środków techniki specjalnej"


Komentarze
Pokaż komentarze (13)