"To całkowicie zgodne z tym, co mówiłem Putinowi od początku: tak długo, jak będzie działał agresywnie, zapewnimy, że będziemy w stanie uspokoić naszych sojuszników w NATO i Europie Wschodniej. Jesteśmy tam, artykuł V (Traktatu Północnoatlantyckiego) jest świętym zobowiązaniem" - oświadczył Biden w odpowiedzi na pytanie dziennikarki CNN.
Biden: Od początku mu to mówiłem
Podczas konferencji prasowej w styczniu Biden zapowiedział, że wyśle dodatkowe wojska do Polski i Rumunii, ale wówczas twierdził, że zrobi to, jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę.
W środę o czasowym wysłaniu 1,7 tys. żołnierzy do Polski, tysiąca do Rumunii i 300 do Niemiec poinformował oficjalnie Pentagon; ma do tego dojść w ciągu najbliższych dni. Resort obrony USA nie wykluczył przy tym dalszego wzmocnienia wschodniej flanki NATO, sugerując, że trwają rozmowy na ten temat z państwami bałtyckimi.
MSZ Rosji: Destrukcyjne kroki
Decyzję ogłoszoną przez Pentagon skomentował w środę wiceszef MSZ Rosji Aleksandr Gruszko, który nazwał ten ruch "nieuzasadnionym".
Rozmieszczenie dodatkowych sił USA w Niemczech, Polsce i Rumunii to "krok destrukcyjny", który "wzmacnia napięcie militarne i zawęża pole dla decyzji politycznych" - powiedział Gruszko rosyjskiej agencji Interfax.
SW
Czytaj też:
- Politolog o porażce „Lex Kaczyński”. Zdradza, czy rząd PiS stracił większość w Sejmie
- Niemcy masowo przyjeżdżają do Polski. Efekt decyzji polskiego rządu
- Potężne wsparcie USA. Do Polski przyjedzie dodatkowych 2 tys. żołnierzy z Ameryki
- Fatalne informacje dla planujących kupno mieszkania. Spełniły się przypuszczenia
- Azjaci lawinowo zalewają nasz kraj. Prawdziwy szturm, wzrost o 80 proc.



Komentarze
Pokaż komentarze (50)