Alain Delon chce eutanazji. Dramatyczny apel aktora

Syn Alaina Delona opowiedział w wywiadzie dla radia RTL o decyzji ojca związanej z chęcią poddania się eutanazji. 86-letni aktor obecnie mieszka w Szwajcarii. Wcześniej poinformował, że sporządził już testament.

"Człowiek ma prawo odejść spokojnie"

— Poprosił mnie, żebym wszystko zorganizował — przekazał syn Alaina Delona w audycji radiowej.

Aktor już wcześniej w przeszłości oznajmił, że przygotował zapis w testamencie związany z tą sprawą, a w rozmowie ze szwajcarską telewizją powiedział kiedyś: „W pewnym wieku, w pewnym momencie, człowiek ma prawo odejść spokojnie, bez przechodzenia przez szpitale, zastrzyki itp.”

Zobacz też:

Trudne ostatnie lata aktora

Alain Delon w 2019 roku przeszedł udar oraz łagodny wylew krwi do mózgu. W 2017 zmarła jego partnerka Mirelle Darc, z którą ten związany był przez ostatnie 13 lat.

— Wolę mieć tyle lat, ile mam, zamiast 40. W ten sposób nie będę musiał żyć zbyt długo bez niej, cierpiąc. Ona przynajmniej już nie cierpi. Odpoczywa. Bez niej także ja mogę sobie już odejść — tłumaczył aktor.

Zaskakująca decyzja Delona

Informację o podjęciu przez aktora decyzji o eutanazji podał m. in. włoski dziennik "Il Fatto Quitidiano". Pod tekstem pojawiło się mnóstwo komentarzy i rozpoczęła się gorąca dyskusja, gdyż we Włoszech trwa proces legislacyjny związany z dopuszczeniem eutanazji. W lutym Trybunał Konstytucyjny uniemożliwił referendum w tej sprawie.

Eutanazja we Włoszech

— Pytanie, jakie zaproponowali wnioskodawcy (Associazione Luca Coscioni), przewidywało częściowe uchylenie artykułu Kodeksu karnego dotyczącego zabójstwa za przyzwoleniem. Sędziowie uznali takie pytanie za niedopuszczalne, ponieważ przy pozytywnym wyniku referendum nie zostałoby zachowane wymagane przez konstytucję minimum ochrony życia ludzkiego, w szczególności osób słabych — pisało „Vatican News”.

— Zdaniem kanclerza Papieskiej Akademii Życia sędziowie wykazali się przede wszystkim mądrością jako prawnicy, ponieważ częściowe uchylenie przepisu, który zakazuje zabójstwa za przyzwoleniem, uniemożliwiałoby ochronę ludzkiego życia. Ksiądz Renzo Pegoraro przypomina jednak, że dyskusja na temat eutanazji we Włoszech nadal jest otwarta, i to właśnie za sprawą Trybunału Konstytucyjnego, który dopuścił w niektórych przypadkach wspomagane samobójstwo, dopóki kwestii tej nie ureguluje parlament. Kanclerz Akademii przypomina zarazem, że stanowisko Kościoła w tej sprawie jest niezmienne — dodano.


RB


Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj76 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka