Szósty pakiet sankcji i embargo na rosyjską ropę. Węgry z kilkoma wyjątkami

Na ostatnim szczycie UE zadecydowano o wprowadzeniu szóstego pakietu sankcji wobec Rosji, który dotyczyć będzie głównie embargo na ropę z tego kraju. Węgry mają jednak pewien wyjątek w tej kwestii. (fot. PAP/EPA)
Na ostatnim szczycie UE zadecydowano o wprowadzeniu szóstego pakietu sankcji wobec Rosji, który dotyczyć będzie głównie embargo na ropę z tego kraju. Węgry mają jednak pewien wyjątek w tej kwestii. (fot. PAP/EPA)
Do końca roku UE planuje obciąć import ropy z Rosji o 90 procent. Premier Węgier Viktor Orban zgodził się przyjąć nowe sankcje unijne w zamian za wyjątek dla rurociągu "Przyjaźń". Zażądał też obietnicy ulg i inwestycji na korzyść Węgier. Restrykcje obejmą także, poza rosyjskim przemysłem i bankami, zwiększenie liczb osób znajdujących się na liście sankcyjnej m. in. patriarcha Cyryl.

Podczas ostatniego szczytu UE postanowiono wprowadzić częściowe embargo na rosyjską ropę. Jeszcze w tym tygodniu zgoda 27 krajów Unii ma być przełożona na szczegółowe rozporządzenia unijne. 

Embargo na rosyjską ropę

Węgry postawiły warunek, aby embargo nie objęło na razie importu rurociągiem "Przyjaźń" (Drużba). Polska i Niemcy trzymają się swoich krajowych zobowiązań związanych z odejściem od rosyjskiej ropy do końca tego roku. 

— Mamy deklaracje obu krajów w tej sprawie — oznajmił Charles Michel, szef Rady Europejskiej. Południowa odnoga "Przyjaźni", prowadząca na Węgry, Słowację i do Czech, była dotąd odpowiedzialna tylko za 10 procent importu rosyjskiej ropy do Unii.

Zakaz na import ropy tankowcami wejdzie w życie jeszcze przed końcem tego roku, a na rosyjskie produkty rafineryjne – w styczniu-lutym 2023 roku.

Wyłączenie "Przyjaźni" spod sankcji póki co nie ma żadnego końcowego terminu. Unijni urzędnicy zapewniają, że jeszcze do końca roku uda się wypracować konkretną datę wygaszenia wyjątku, z którego korzystać będą Węgry, Czechy i Słowacja. Dodatkowo Czesi wynegocjowali półtoraroczny okres przejściowy na zakaz importu oleju napędowego produkowanego w UE z ropy sprowadzanej przez rurociąg "Przyjaźń".

Reszta krajów Unii Europejskiej otrzyma znacznie krótszy czas przejściowy na zakup produktów rafineryjnych opartych na ropie sprowadzanej za pomocą "Przyjaźni". 

Orban nieugięty

Ursula von der Leyen nie kryła pesymizmu przed szczytem UE. Deklarowała ona, że nie liczy na porozumienie.

— Nie ma żadnej zgody. Nie ma kompromisu — mówił premier Węgier Wiktor Orban tuż obradami.

Ambasadorzy 27 krajów UE zakończyli swoje negocjacje na temat kolejnych wariantów kompromisu zaledwie kilka godzin przed szczytem. Dodatkowo Orban oskarżył KE o nieodpowiednie przygotowanie ogłoszonego przed miesiącem projektu sankcji. Dodał, że Komisja Europejska poniesie odpowiedzialność za ewentualną porażkę szczytu.

— Zależycie od Rosji, choć to Rosja powinna zależeć od was — mówił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas szczytu, na którym uczestniczył za pośrednictwem połączenia telefonicznego.

Co ugrał Orban?

Orbanowi udało się uzyskać kompromis w sprawie mechanizmu kryzysowego, w przypadku nagłego zaprzestania działalności rurociągu "Przyjaźń", np. wskutek działań wojennych, gdy jednocześnie węgierskie rafinerie nie byłyby gotowe do przestawienia się na ropę nierosyjską.  W takiej sytuacji Węgry zażądały prawa do importu ropy z Rosji również z tankowców. Jak podaje Interia.pl, udało mu się uzyskać to ustępstwo podczas szczytu UE.

Jak podkreślił Charles Michel,  "wyłączenie dla "Drużby" nie ma daty, ale jest tymczasowe. Uzgodniliśmy, że wkrótce wrócimy do tego tematu". Komisja Europejska w dalszym ciągu będzie prowadzić negocjacje z Węgrami w sprawie dofinansowania inwestycji na infrastrukturę, aby jak najszybciej uzależnić ten kraj od rurociągu "Przyjaźń".

Cyryl i Kabajewa na liście sankcyjnej

Szósty pakiet sankcji oznacza też odłączenie od systemu SWIFT kolejnych rosyjskich banków, w tym także Sbierbanku. Jak podaje Interia, dodatkowo do listy Rosjan, których obowiązuje zakaz wjazdu i zamrożenie majątku na terenie UE dodano także m. in. dwóch propagandystów oraz "wysokich rangą oficerów wojskowych i inne osoby, które popełniły zbrodnie wojenne w Buczy i które są odpowiedzialne za nieludzkie oblężenie miasta Mariupol".

Sankcje obejmą także patriarchę Cyryla, który "przedstawiał rosyjskie działania wojskowe jako wojnę ze złem i zrównał je z duchowym oczyszczeniem Ukrainy oraz nie przestaje głosić, że terytorium Donbasu i innych obszarów Ukrainy należy do Świętej Rusi i dlatego należy je oczyścić z wrogów, jakimi są zwolennicy zachodnich dekadenckich wartości". 

Na "czarnej liście" umieszczono też partnerkę Putina i matkę trójki jego dzieci – Alinę Kabajewę.

Nowe sankcje uderzą też w rosyjskie stacje telewizyjne Rossija24, RTR i TWC.

Kolejne wsparcie dla Ukrainy

Przywódcy krajów UE zapewnili także, że Ukrainie udzielone zostanie wsparcie w wysokości 9 miliardów euro. Środki te mają zostać przeznaczone m. in. na administrację państwową, służbę zdrowia i szkolnictwo.

We wtorek szczyt Unii Europejskiej pracował będzie m. in. nad programem stopniowego uniezależniania się od gazu z Rosji w ramach przedstawionego przez KE programu RePowerEU. Zajmie się też zagrożeniami dla bezpieczeństwa żywnościowego, które wyniknęły z powodu blokady portu w Odessie.


RB


Czytaj także:

Grodzki o awaryjnym lądowaniu i pękniętej szybie. "Na początku wyglądało to poważnie"
Naloty na kluby ze striptizem. CBŚP ujawnia, co personel robił z klientami
Od Tallina do Sofii w 24 godziny - korzyści z Trójmorza dla Polski
Amerykanie o pociskach dla Ukrainy: jest decyzja. Obawiają się jednego
Pilot włoskiego samolotu stracił pracę. Zasnął podczas lotu

Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka