Jan Śpiewak ostro: To byłoby naplucie w twarz ofiarom afery reprywatyzacyjnej

Jan Śpiewak. Fot. PAP
Jan Śpiewak. Fot. PAP
Nadanie Hannie Gronkiewicz-Waltz, byłej prezydent Warszawy, zaszczytnego tytułu Honorowego Obywatela Stolicy, byłoby rehabilitacją afery reprywatyzacyjnej. Przecież za rządów profesor prawa działy się straszne rzeczy. Rozkradziono miliardy, doszło do krzywdy wielu ludzi. To wtedy zamordowana została Jolanta Brzeska. Danie honorowego obywatelstwa Gronkiewicz-Waltz byłoby napluciem w twarz ofiarom tej afery i ich rodzinom – mówi Salonowi 24 Jan Śpiewak, stowarzyszenie Wolne Miasto Warszawa.

Wygrał Pan proces z prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowskim. Satysfakcja, czy też uważa Pan, że wyrok nie mógł być inny?

Jan Śpiewak: Ogromna satysfakcja. Byłem pewien, że racja jest po mojej stronie, ale też przekonany, że proces ten przegram. Wiemy przecież jaki jest stosunek polskich sądów do mnie. I jednocześnie jak bardzo profesor Majchrowski jest umocowany w środowisku krakowskich elit w tym prawniczych. Cieszy, że trafiłem na uczciwego sędziego, który po prostu wydał sprawiedliwy wyrok.

Przeczytaj też:

Wjechał samochodem w ludzi w centrum Berlina. Są ranni, ofiara śmiertelna

Proszę z grubsza przypomnieć czytelnikom, czego dotyczyła sprawa?

Zrobiłem film na Youtube, w którym zebrałem największe afery pod prezydenturą Jacka Majchrowskiego. Film został wypuszczony w związku z pożarem archiwum w Krakowie. Nie było w nim żadnych nowych informacji, ale materiały ogólnodostępne. Oryginalny był tylko mój komentarz. Mimo to prezydent Krakowa poczuł się urażony i wytoczył proces. Co ciekawe, kilku świadków oskarżenia miało zarzuty prokuratorskie.

Niedawno bardzo mocno krytykował Pan środowiska celebryckie. Tymczasem politycy coraz częściej odwiedzają celebrytów. Ostatnio politycy coraz częściej odwiedzają programy celebrytów. Ostatnio głośno zrobiło się o wizycie prezydenta Warszawy u duetu Wojewódzki/Kędzierski. Rafał Trzaskowski wyznał nawet, że w młodości był „dupiarzem”, co jest lepszym określeniem niż „bawidamek”. Skandal, czy może burza w szklance wody?

Przede wszystkim po takiej wypowiedzi mocno współczuję żonie Rafała Trzaskowskiego. Słowa te świadczą o wyjątkowym prymitywizmie. Już sam fakt, że prezydent bierze udział w programie Wojewódzkiego świadczą bardzo źle o Rafale Trzaskowskim jako polityku i prezydencie stolicy.

Niebawem Warszawy wybierze honorowego obywatela Warszawy. Rok temu wybrana była Jolanta Brzeska, która padła ofiarą działań mafii reprywatyzacyjnej a teraz honorowym obywatelem zostać ma Hanna Gronkiewicz-Waltz, za rządów której afera reprywatyzacyjna się toczyła.

To dla mnie niepojęte! Nie rozumiem jak można było do tego dopuścić. Ja zdaję sobie sprawę, że kandydatami są Gronkiewicz-Waltz i Witaliy Kliczko. Ale nawet gdyby trzeba było głosować te kandydatury łącznie, to należałoby być za odrzuceniem wniosku. Nadanie Hannie Gronkiewicz-Waltz zaszczytnego tytułu Honorowego Obywatela Stolicy byłej prezydent, byłoby rehabilitacją afery reprywatyzacyjnej.

Przecież za rządów profesor prawa działy się straszne rzeczy. Rozkradziono miliardy, doszło do krzywdy wielu ludzi. To wtedy zamordowana została Jolanta Brzeska. Danie honorowego obywatelstwa Gronkiewicz-Waltz byłoby napluciem w twarz ofiarom tej afery i ich rodzinom. W sytuacji, w której taki pomysł prowokacyjnie wrzuca PO, to aż się prosi o zdecydowane działania opozycji. I w Warszawie jakichś zdecydowanych protestów PiS nie słychać.

W ogóle ciężko oprzeć się wrażeniu, że Platforma z PiS-em podzieliły Polskę. PO udaje opozycję na szczeblu ogólnopolskim. A PiS udaje opozycję w Warszawie.

Przeczytaj też:

Merkel nie ma sobie nic do zarzucenia ws. Ukrainy. "Nie obwiniam się"

Nieoficjalnie: jest następca Kaczyńskiego w rządzie. Obejmie ważną funkcję


Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka