Inflacja i PKB. Znamy rządowe założenia do budżetu na 2023 rok

Rząd przyjął założenia do projektu ustawy budżetowej na 2023 rok. Fot. Flickr/premierrp
Rząd przyjął założenia do projektu ustawy budżetowej na 2023 rok. Fot. Flickr/premierrp
Rząd przyjął założenia do projektu ustawy budżetowej na 2023 rok - poinformowała we wtorek minister finansów Magdalena Rzeczkowska. W przyszłym roku wzrost PKB ma wynieść 3,2 proc., a inflacja 7,8 proc.

Rząd przyjął założenia do budżetu na 2023 rok 

Na wtorkowym posiedzeniu rząd przyjął założenia projektu budżetu państwa na rok 2023, a także propozycję średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na przyszły rok.

Polecamy:

Rynek kryptowalut leci na łeb, na szyję. Bitcoin gaśnie w oczach

Bajeczna posada męża polityczki Polski 2050. Kariery pary powiązane z władzami Gdańska

Podczas konferencji po posiedzeniu rządu Rzeczkowska podkreśliła, że wybuch wojny zmienił perspektywy gospodarki. – Musimy się liczyć ze spowolnieniem gospodarczym, ale nadal będziemy notować wzrost gospodarczy. Udało się nam utrzymać niskie bezrobocie, na poziomie 5,1 proc. i takiego bezrobocia na poziomie 5,1 proc. spodziewamy się także w przyszłym roku – powiedziała Rzeczkowska.

Poinformowała, że w założeniach do projektu budżetu na 2023 r. znalazły się propozycje wzrostu płac w sferze budżetowej. – Nasza propozycja wzrostu płac w sferze budżetowej w przyszłym roku to 7,8 procent – oświadczyła szefowa MF. Dodała, że ta propozycja zostanie przekazana Radzie Dialogu Społecznego.

Wzrost PKB, niskie bezrobocie, wyższa dynamika inwestycji

Rząd zakłada, że wzrost PKB w tym roku wyniesie 3,8 proc., a w przyszłym 3,2 proc. – Wpływ na to będzie miało przede wszystkim silne zacieśnienie polityki monetarnej w 2022 r. (oddziałujące na sferę realną gospodarki z opóźnieniem) i pogorszenie sytuacji w otoczeniu zewnętrznym polskiej gospodarki – podała po posiedzeniu Rady Ministrów KPRM.

Zgodnie z przyjętymi założeniami spożycie prywatne w tym roku wzrośnie realnie o 5,9 proc. Pomimo niepewności, wysokiej dynamice konsumpcji prywatnej sprzyjać będzie m.in. dobra sytuacja na rynku pracy (niska stopa bezrobocia i utrzymujący się realny wzrost funduszu płac), obniżki podatku dochodowego i podatków pośrednich i wydatki konsumpcyjne uchodźców wojennych - oceniono. W 2023 r. dynamika ta wyniesie 4,0 proc., a więc osiągnie poziom bliski wieloletniej średniej w polskiej gospodarce - przewiduje rząd.

Realne tempo wzrostu nakładów brutto na środki trwałe ma wynieść w latach 2022-2023 odpowiednio 4,8 proc. oraz 4,0 proc. Rząd spodziewa się, że wyższa niż w 2021 r. dynamika inwestycji będzie wynikała głównie ze wzrostu inwestycji publicznych, w tym m.in. na obronę narodową oraz Rządowy Program Inwestycji Strategicznych.

Środki z Krajowego Planu Odbudowy

Dynamika inwestycji prywatnych będzie utrzymywała się na obniżonym poziomie, na co wpływ będą miały: rosnące koszty finansowania wynikające z podwyżek stóp procentowych, niepewność związana z wojną na Ukrainie, wysokie ceny surowców i problemy z globalnymi łańcuchami dostaw. Pozytywnie na dynamikę wzrostu nakładów inwestycyjnych w gospodarce wpłynie rozpoczęcie wydawania środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

Rząd oczekuje, że realny wzrost eksportu wyniesie 4,5 proc. w tym i 4,0 proc. w przyszłym roku. Szacowany realny wzrost importu w latach 2022 i 2023 wyniesie odpowiednio 4,1 proc. oraz 3,1 proc. Oznacza to, że wkład eksportu netto we wzrost PKB w 2023 r. będzie pozytywny.

Jaka inflacja w 2023 roku

Według założeń do projektu budżetu inflacja w tym roku wyniesie średnio 9,1 proc., a w 2023 r. obniży się do 7,8 proc. Wskaźnik ten może ulec zmianie zależnie od sytuacji geopolitycznej - zastrzeżono. Jak podano, w I kw. br. inflacja wyniosła 9,7 proc. Stopniowe wyhamowywanie tempa wzrostu cen jest spodziewane od III i IV kw. br., na co wpływ będzie miało zacieśnienie polityki monetarnej i oczekiwana stabilizacja cen surowców energetycznych - oceniono.

Zdaniem rządu przeciętne zatrudnienie w gospodarce narodowej w tym roku będzie wyższe niż rok wcześniej (o 1,2 proc.), a w 2023 r. nieznacznie się obniży (o 0,1 proc.). Stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec roku wyniesie 5,1 proc. i na tym poziomie utrzyma się na koniec 2023 r.

W założeniach przyjęto, że nominalne tempo wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej przyspieszy - według prognozy rządu - do 10,2 proc. w tym roku, w przyszłym wyniesie 9,6 proc.

Wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej

Rząd proponuje średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w przyszłym roku w wysokości 107,8 proc. w ujęciu nominalnym. Oznacza to, że wynagrodzenia oraz kwoty bazowe w 2023 r., ustalone zgodnie z ustawą o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw, zostaną zwaloryzowane o 7,8 proc., czyli o prognozowaną średnioroczną dynamikę cen towarów i usług konsumpcyjnych.

Zgodnie z procedurą budżetową przedstawioną na stronie resortu finansów, założenia przyszłorocznego budżetu oraz wstępną prognozę wybranych wskaźników makroekonomicznych rząd ma w czerwcu przedstawić Radzie Dialogu Społecznego. Z kolei w lipcu procedura zakłada ustalanie kwot limitów wydatków dla poszczególnych części budżetowych na rok (n+1). W sierpniu MF ma opracować i przesłać RM wstępny projekt budżetu na następnie przekazać go do zaopiniowania Radzie Dialogu Społecznego. Na uchwalenie ostatecznego projektu ustawy budżetowej na 2023 r. i przedłożenie go wraz z uzasadnieniem do Sejmu, Rada Ministrów ma czas do 30 września br.

KW

Czytaj dalej:

Gwarantowana cena węgla. Jest rządowa ustawa

Aleksiej Nawalny zaginął. Nie jest już w kolonii karnej

Disney Plus już w Polsce. Co zobaczymy, za jakie pieniądze?

Jarosław Kaczyński nie odejdzie z rządu? Tajemnicza wypowiedź prezesa PiS

Poseł PiS komentuje wypowiedzi agenta Rybusa. "To podejrzane, należy je sprawdzić"

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka