We wrześniu ubiegłego roku Gąciarek, będący członkiem Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" odmówił orzekania z sędziami powołanymi przy udziale nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Jak podaje TVN24, w związku z jego zachowaniem, prezes jego sądu Piotr Schab zarządził "natychmiastową przerwę w czynnościach słuzbowych" sędziego oraz powiadomił o sprawie nieuznawaną Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, która w listopadzie postanowiła zawiesić Gąciarka.
Gąciarek domaga się przywrócenia do pracy
W czerwcu bieżącego roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe orzekł o przywróceniu do pracy Piotra Gąciarka. Sąd pracy wydał zaś postanowienie, które nakazuje przywrócenie go do swoich obowiązków. W środę sędzia stawił się w pracy, w warszawskim sądzie okręgowym.
— Mam podlegające wykonaniu orzeczenie sądu pracy w trybie zabezpieczenia. Nie zostałem zawieszony przez sąd, zostałem usunięty decyzją osób udających sędziów z organu niebędącego sądem — oznajmił Gąciarek.
— Dzisiaj, jako sędzia Rzeczypospolitej Polskiej domagam się natychmiastowego przywrócenia do pracy — zaznaczył.
Dodał, że "poza orzeczeniem sądu pracy w swoim piśmie, które dzisiaj złoży, powołuje się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zabezpieczenie z 14 lipca ubiegłego roku i wyrok TSUE mówiący o izbie dyscyplinarnej z 15 lipca".
— Będę oczekiwał od prezesa przestrzegania prawa, także prawa międzynarodowego wiążącego Polskę. Prezes jest zobowiązany to prawo wykona. Nie ma prawa odmówić do pracy sędziego, który nie został w legalny sposób odsunięty od swoich obowiązków — podkreślił Gąciarek.
RB
Czytaj dalej:
- Ławrow przeszedł samego siebie. Na takie słowa nikt by nie wpadł
- Ogromna wpadka szefowej "Wiadomości". Nie można było jej zrozumieć, w sieci wrze
- Pieniądze z KPO dla Polski. Unijna komisarz mówi, kiedy może nastąpić blokada środków
- Fatalny czas dla kredytobiorców. Mogą się zdecydować na desperacki krok


Komentarze
Pokaż komentarze (70)