Po incydencie na Krakowskim Przedmieściu: Zamach w Polsce byłby przez Rosję wykorzystany

Krakowskie Przedmieście zostało ewakuowane Fot. PAP/Abert Zawada
Krakowskie Przedmieście zostało ewakuowane Fot. PAP/Abert Zawada
To mogło mieć bardzo niebezpieczne skutki. Zarówno bezpośrednio dla uczestników zgromadzenia, jak i polityczne. Od dawna widzimy, że stosunki polsko-ukraińskie są solą w oku dla Federacji Rosyjskiej. Bez wątpienia ewentualny zamach terrorystyczny w Polsce, podczas obchodów rocznicy rzezi wołyńskiej, byłby przez rosyjską propagandę i służby specjalne wykorzystany. Takie incydenty mają swój skutek nie tylko jeśli chodzi o bezpieczeństwo obywateli. Ale mogą być niebezpieczne także na arenie międzynarodowej – mówi Salonowi 24 Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych.

W poniedziałek podczas Marszu Ofiar Rzezi Wołyńskiej na Krakowskim Przedmieściu męczyzna wyjął pocisk. Policjanci szybko udaremnili próbę zamachu. Jak jednak groźna to była sytuacja, zarówno od strony samego bezpieczeństwa uczestników, jak i międzynarodowego bezpieczeństwa Polski?

Stanisław Żaryn: Na pewno mieliśmy do czynienia z bardzo niebezpiecznym incydentem, który mógł się skończyć niewyobrażalną tragedią. Dobrze, że policja była na miejscu, stanęła na wysokości zadania. Szybko zabezpieczyła ten niebezpieczny ładunek. To mogło mieć bardzo niebezpieczne skutki. Zarówno bezpośrednio dla uczestników zgromadzenia, jak i polityczne. Od dawna widzimy, że stosunki polsko-ukraińskie są solą w oku dla Federacji Rosyjskiej. Bez wątpienia ewentualny zamach terrorystyczny w Polsce, podczas obchodów rocznicy rzezi wołyńskiej, byłby przez rosyjską propagandę i służby specjalne wykorzystany. Takie incydenty mają swój skutek nie tylko jeśli chodzi o bezpieczeństwo obywateli. Ale mogą być niebezpieczne także na arenie międzynarodowej.

Przeczytaj też:

Ewakuacja Krakowskiego Przedmieścia. Policja: sytuacja jest bardzo poważna

O zagrożeniach terrorystycznych mówimy od 2001 roku, czyli od ataku na World Trade Centre. Szczęśliwie na razie uniknęliśmy ataku, jednak tym bardziej po inwazji Rosji na Ukrainę te zagrożenia wzrosły. Czy nie należy w większym stopniu, oprócz normalnych, klasycznych działań postawić na edukację społeczeństwa tak, by Polacy byli w stanie odpowiednio zachować się w razie zagrożenia atakiem, lub gdyby nie daj Boże do takiego ataku doszło?

Oczywiście edukacja i świadomość społeczna jest bardzo ważna i trzeba na nią stawiać. Niezależnie od tego, że na razie szczęśliwie nasz kraj był wolny od zamachu terrorystycznego, to od lat władze państwowe podkreślają, że nie jest w pełni wolny od tego typu zagrożeń. Świadczy o tym też to, że od wielu tygodni obowiązuje w Polsce drugi stopień alarmowy BRAVO, czyli drugi stopień w czterostopniowej skali zagrożeń o charakterze terrorystycznym. To odpowiedź polskiego państwa na te zagrożenia, które identyfikuje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. I wymierny sygnał, że Polska jest obarrczona zagrożeniami ze strony terroryzmu. Co do działań edukacyjnych, to zgadzam się, że są one bardzo ważne. Dlatego kilka lat temu powstalo w ramach ABW Centrum Prewencji Terrorystycznej, które prowadzi szkolenia w instytucjach rządowych i publicznych. To podmiot podległy ABW, który jest bardzo zaangażowany i aktywny w kwestii uświadamiania Polakom zagrożeń i tego, jak powinniśmy się zachowywać, by być. Bezpiecznym.

Obok zagrożeń politycznych, militarnych, terrorystycznych, nie da się dziś uciec od działań w cyberprzestrzeni. Jak wygląda sytuacja na tym polu?

Widzimy od kilku lat, że te zagrożenia w cyberprzestrzeni są coraz poważniejsze. Kwestia wojny prowadzonej przez Rosję przeciwko Ukrainie jest uzupełniana o działania hakerskie, w cyberprzestrzeni. Rosja jest przygotowana do wojny w cyberprzestrzeni, zarówno tych klasycznych, jak atakowanie, hakowanie stron, jak i polegających na akcjach dezinformacyjnych. Na terenie wielu krajów jest prowadzona operacja Ghostwriter, która ma na celu łączenie działań przestępczych, hakerskich, jak włamania na strony z akcją dezinformacyjną. Takie akcje są prowadzone przeciwko różnym krajom, także Polsce. Jesteśmy w pełni świadomi, że takie agresywne działania przeciwko Polsce i Polakom są podejmowane. Państwo podejmuje działania, które mają je zneutralizować. Przykładem jest wprowadzenie i utrzymywanie trzeciego stopnia alarmowego Charlie CRP, który jest naszą odpowiedzią na te zagrożenia.

Przeczytaj też:

Iran wesprze Rosję w działaniach wojennych na Ukrainie. Przekaże jej potężną broń

"On chce zdetonować", "odsuńcie się". Nagrali moment, gdy szaleniec kładzie pocisk


Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka