Tusk "przejechał" się po podręczniku do HiT za in vitro. "Nie ma dla nich granic podłości"

Przewodniczący PO Donald Tusk w Jaktorowie. Fot. PAP
Przewodniczący PO Donald Tusk w Jaktorowie. Fot. PAP
Prof. Wojciech Roszkowski, autor podręcznika do nowego przedmiotu Historia i Teraźniejszość, poruszył w publikacji temat seksu i "hodowli", zastępującej w dzisiejszych czasach płodność. Na koniec postawił bardzo kontrowersyjne pytanie: "kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci?". Dla Donalda Tuska to dowód na łajdactwo rządzących.

Podręcznik do Historii i Teraźniejszości jest zachwalany przez ministra Przemysława Czarnka i polityków PiS. Nowy przedmiot zastąpi WOS w liceach i technikach, choć nie w klasach humanistycznych, gdzie pozostanie stara forma lekcyjna Wiedzy o Społeczeństwie w zakresie rozszerzonym. Najwięcej kontrowersji wzbudza książka prof. Wojciecha Roszkowskiego, krytykowana przez opozycję, część publicystów i historyków za nadmierną publicystykę i "wciskanie" konserwatywnych poglądów na świat uczniom. 

Czytaj:

Dodatek węglowy. Ważne informacje dotyczące wniosku

Komisarz UE: Polska otrzyma fundusze na KPO

Prowadzący biuro „U Brata Józefa”: To siostra zakonna organizowała wyjazd do Medjugorie

Roszkowski pisał o in vitro jak hodowli?

Autor podręcznika do HiT rozwodzi się nad zbyt dużym konsumpcjonizmem, seksem traktowanym w ramach zabawy i "hodowlą" w sferze płodności, co można odczytać jako krytykę zabiegów in vitro.

- Wraz z postępem medycznym i ofensywą ideologii gender wiek XXI przyniósł dalszy rozkład instytucji rodziny. Lansowany obecnie inkluzywny model rodziny zakłada tworzenie dowolnych grup ludzi czasem o tej samej płci, którzy będą przywodzić dzieci na świat w oderwaniu od naturalnego związku mężczyzny i kobiety, najchętniej w laboratorium - pisze w podręczniku dla uczniów Roszkowski. 

Najbardziej kontrowersyjny jest ten fragment w wątku: "Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci?" - zastanawia się historyk. 

Zobacz dyskusję Jastrzębowskiego z Wosiem o podręczniku do HiT


Tusk: To podręcznik Czarnka 

Według Donalda Tuska, to oznaka, że nie ma "granic podłości" dla obecnej władzy. - W tych dniach, kiedy myślimy, jak polskie rodziny mają dożyć i liczyć na ciepłą wodę w kranie, przyszła też taka głębsza analiza tego, co oni zaproponowali najmłodszym Polakom w szkołach. Za chwilę nasze dzieci i wnuki wrócą do szkół 1 września. Nie będę powtarzał się o płacach nauczycieli, że brakuje kilkanaście tysięcy nauczycieli, bo kto mądry przyjdzie do zawodu, w którym musisz prawie zastrajkować, żeby płacę minimalną dostać po iluś latach studiów - komentował lider PO. 

- PiS zamiast dać godne warunki polskim nauczycielom, zaproponowało ten słynny podręcznik. A Czarnek wymyślił taki podręcznik, który ma uczyć nasze dzieci historii i teraźniejszości. Tam jest wiele różnych bardzo dziwnych, czasami strasznych tez - krytykował HiT. 

- Dzisiaj odkryłem taki maluteńki rozdział o dzieciach in vitro. W tym podręczniku Czarnek i jego współpracownicy zamieścili takie słowa, że "dzieci z in vitro to hodowla ludzi" i "kto będzie kochał takie dzieci? Być może dzisiaj już w każdej polskiej szkole jest jakieś dziecko z in vitro, kochane przez rodziców, dziadków. I to dziecko dostanie do ręki podręcznik i przeczyta w tym podręczniku, że jest dzieckiem z hodowli, którego nikt nie kocha - podał przykład Tusk. 

- Jeśli coś takiego proponuje się polskiej szkole, polskim dzieciom, polskim rodzicom, to znaczy, że moim zdaniem dla nich nie ma granic łajdactwa, nie ma takiej linii, której nie przekroczą - podsumował były premier na spotkaniu z wyborcami. 

Zobacz ostrą wypowiedź Donalda Tuska: 

 

Na krytykę ze strony Tuska odpowiedział resort pod wodzą Czarnka. - Minister Edukacji i Nauki nie wymyśla i nie pisze podręczników. Zajmują się tym wydawnictwa. W żadnym z podręczników do HiT nie ma takich stwierdzeń nt. dzieci poczętych z in vitro. Tylko chory i obłąkany z nienawiści umysł może dokonywać takich dopowiedzeń pomiędzy wierszami - czytamy w ripoście MEiN. 



GW

Lubię to! Skomentuj128 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo