Rybak o przyczynach śnięcia ryb w Odrze. "Natura sobie da radę. Z pomocą państwa"

Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół.
Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół.
Reporterka TVP Szczecin rozmawiała z mężczyzną, który przedstawia się jako zawodowy rybak, o prawdopodobnych przyczynach śnięcia ryb w Odrze. Jego wypowiedź zaskakuje, ponieważ mężczyzna w ogóle nie mówi o toksycznych substancjach. – Sytuacja wraca do normy - uspokaja.

"Jakaś przyducha, czy co tam jest, mija już. Ryby pracują, okonek chodzi. Ale kiedy to wszystko wróci do normy, to jeszcze poczekamy" - mówi. Przyznaje, że „przyduchy”, jakie widział, nie były w takiej ilości. I dotyczyło to obszaru tzw. ciepłego kanału Dolnej Odry, tam gdzie był spust, gdzie były duże hodowle karpia. 


Konferencja minister Moskwy ws. Odry. Wiadomo już co z substancjami toksycznymi

Rybak o przyczynach śnięcia ryb

"Teraz mówią, że to sinica. Czy to prawda? - Nie wiem. Wszystko wskazuje, że tak. Szukają innych powodów. Moim zdaniem to raczej naturalne" - przekonuje rybak. Jak zapewnia, nie widział jeszcze martwego ptaka, ani bobra, a w telewizji pokazują wciąż jedno i to samo padłe zwierzę. "Wczoraj miałem ręce w wodzie. Nie mam poparzonych" - dodaje.

Zdaniem rybaka "natura sobie da radę". "Z pomocą państwa, jeśli zarybią częściowo te tereny głównie sandaczem i szczupakiem, bo leszcz czy krąb to same się odrodzą".

"Niemiec kiedyś wykopał"

Mężczyzna przekonuje, że trzeba się teraz "wziąć za międzyodrze". "Główna wylęgarnia ryb, które zniszczona zostało. Niemiec to kiedyś wykopał, zrobił kanały, teraz nie ma nic". Jak mówi, kiedyś z prof. Domagałą mierzyli tlen na międzyodrzu, to tam zanikał całkowicie, był tylko na 2-3 kanałach. Reszta zarośnięte, zaniedbane. "Żałuję, że komuny nie ma" - wyrwało się rozmówcy. "Przepraszam, że tak mówię, ale było dbane; rekultywacja, melioracja działała. Teraz nie działa nic kompletnie. Nie ma na to pieniędzy" - zżyma się.

Dolny Śląsk. Odra na odcinku dolnośląskim wraca do normy

Pomór ryb w Odrze

Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół, martwe ryby zaobserwowano również m.in. w okolicach Wrocławia. Zakaz wstępu do Odry został wprowadzony w województwach zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim. Nadal nieznana jest przyczyna masowego pomoru ryb. Sprawą zanieczyszczenia Odry z zawiadomienia WIOŚ zajmie się Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

ja

Czytaj także:

Kardynał podejrzewany o molestowanie seksualne. Był na liście następców papieża Franciszka

Szczepienia przeciwko COVID-19, szczepienia przeciwko grypie - co nowego?

Ksiądz wypłacił z konta parafii 2 mln zł. Po pytaniach Salon24 diecezja zawiadamia służby

Zrobiono ranking cenzury w internecie, na czele Chiny i Korea. Wiemy jak wypadła Polska




Lubię to! Skomentuj97 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości