Obchody miesięcznicy smoleńskiej: Jarosław Kaczyński, Piotr Gliński, Joachim Brudziński, Mateusz Morawiecki, Ryszard Czarnecki, Jan Maria Tomaszewski Fot. PAP/Marcin Obara
Obchody miesięcznicy smoleńskiej: Jarosław Kaczyński, Piotr Gliński, Joachim Brudziński, Mateusz Morawiecki, Ryszard Czarnecki, Jan Maria Tomaszewski Fot. PAP/Marcin Obara

Jacek Żakowski: Macierewicz smoleńską histerią podzielił Polskę. Tego nie wolno wybaczyć

Redakcja Redakcja Katastrofa smoleńska Obserwuj temat Obserwuj notkę 61
Dla mnie rola Antoniego Macierewicza jest oczywista od bardzo dawna. TVN podał kolejne fakty, które pasują do tej układanki. Mnie to w ogóle nie zaskoczyło. Co więcej, wydaje mi się, że będą ujawniane kolejne informacje - mówi Salonowi 24 Jacek Żakowski, publicysta „Polityki”.

TVN wypuścił materiał, bardzo krytyczny wobec działań Antoniego Macierewicza. Wg stacji były szef MON miał lekceważyć dowody, które sugerowały inne niż eksplozja przyczyny katastrofy smoleńskiej. Sam Antoni Macierewicz bardzo ostro skomentował wspomniany materiał. Z kolei Donald Tusk chce postawienia przed sądem byłego ministra obrony. Jak Pan to ocenia?

Jacek Żakowski: Dla mnie rola Antoniego Macierewicza jest oczywista od bardzo dawna. TVN podał kolejne fakty, które pasują do tej układanki. Mnie to w ogóle nie zaskoczyło. Co więcej, wydaje mi się, że będą ujawniane kolejne informacje na temat Antoniego Macierewicza i jego środowiska. To dopiero początek, a nie jakiś szczyt jakiejś fali.

Przeczytaj też:

Reportaż TVN o Smoleńsku. Antoni Macierewicz odpowiedział na materiał „Siła kłamstwa”

Ale na czym ta rola Antoniego Macierewicza miałaby polegać?

Na działaniu jednoznacznie służącym interesom Federacji Rosyjskiej. Żeby było jasne - nie wiem, czy było to działanie świadome, czy też nie. Choć wywiad pułkownika Pytla wskazuje, że i świadomej działalności niektórych polityków PiS nie można wykluczyć. Ale powtórzę - nie mam pojęcia, czy w przypadku Antoniego Macierewicza było to działanie celowe. Być może nie, a wynikało z błędnej polityki. Jednak bez wątpienia można je uznać za zbieżne z interesami Kremla.

Rosjanie jednak nie oddali wciąż wraku, ich działania po katastrofie smoleńskiej budziły szereg wątpliwości. I nie brak ludzi, którzy chwalą Macierewicza za to, że podjął jakieś działania, inni podnoszą, że było wokół nich tyle szumu, że ludzie przestali zwracać uwagę na realne błędy, czy przestępstwa popełnione przez stronę rosyjską.

Macierewicz konsekwentnie ośmieszał te tezy na różne sposoby. Ale jego celem podstawowym było rozbicie Polski, podzielenie społeczeństwa. Dla mnie podstawowym pytaniem jest pytanie o 10 kwietnia. Jego aktywność w dniach katastrofy.

Tragedia smoleńska była dla wielu Polaków wydarzeniem traumatycznym. W pierwszych dniach po 10 kwietnia wydawało się, że Smoleńsk zjednoczy Polaków. A potem stało się zupełnie inaczej. Agresja urosła z obu stron. Z jednej były oskarżenia pod adresem ówczesnego premiera Donalda Tuska, z drugiej kpiny i chamskie żarty, hejt wobec rodzin ofiar. Czy tacy już jesteśmy, czy może widzi Pan jakąś szansę na to, że wróci taka jedność jak w tamtym czasie?

Smoleńsk dla wszystkich był szokiem. Nie jest też jednak tajemnicą, że kolonialna strategia Rosji wobec wszystkich sąsiadów polega na kontroli przez dzielenie. Fantastycznie opisał to Grzegorz Rzeczkowski w książce „Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę”. Pokazał tam jak rosyjskie inspiracje były precyzyjnie realizowane przez środowisko PiS-owskie i okołopisowskie, nakręcające histerię smoleńską.

Rosja nie mogła pozwolić na to, by trauma smoleńska zjednoczyła Polaków. Bo byłoby to sprzeczne nie tyle z interesami Rosji, co z tym, jak ów imperialny interes rozumiany jest przez Aleksandra Dugina, czy Władimira Putina. Moim zdaniem książka Rzeczkowskiego jest sama w sobie ciężkim aktem oskarżenia, by powiedzieć, że Macierewicz i wielu innych polityków Prawa i Sprawiedliwości podzielili Polaków w obliczu wielkiego nieszczęścia. Tego nie wolno wybaczyć.

Przeczytaj też:

TVN24: Macierewicz ukrył raport, by udowodnić tezę o zamachu. Oświadczenie podkomisji

Morawiecki o reportażu na temat katastrofy smoleńskiej. "Tutaj nie ma nic do ukrycia"


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj61 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka