Węgierskie kobiety posłuchają bicia serca płodu przed aborcją

Obywatelki Węgier, które chcą przerwać ciążę, będą musiały przed zabiegiem posłuchać bicia serca płody w swoim łonie. (fot. Pixabay)
Obywatelki Węgier, które chcą przerwać ciążę, będą musiały przed zabiegiem posłuchać bicia serca płody w swoim łonie. (fot. Pixabay)
Na Węgrzech wprowadzono nowe przepisy aborcyjne, według których kobiety przed usunięciem ciąży będą musiały słuchać bicia serca płodu w swoim łonie.

Nowe przepisy aborcyjne na Węgrzech

Według nowego rozporządzenia kobieta, która będzie ubiegać się o aborcję, będzie musiała przedstawić zaświadczenie od specjalisty, mówiące o tym, że „zapoznała się z czynnikami wskazującymi na obecność funkcji życiowych zarodka". Tym samym oznacza to, że przed przerwaniem ciąży, kobieta będzie musiała posłuchać bicia serca płodu. Rozporządzenie wejdzie w życie w czwartek, 15 września.

Rozwiązanie to jest pomysłem opozycyjnej, prawicowej partii ekstremistycznej Mi Hazank Mazgalom (Ruch Naszej Ojczyzny). 

Większa presja na kobietach

Jak dotąd obowiązujące w tym kraju przepisy pozwalają na aborcję do dwunastego tygodnia ciąży. Kobieta musi się jednak powołać na trudną sytuację osobistą i poddać się obowiązkowym konsultacjom.

Premier Węgier Viktor Orban często przedstawia się jako obrońca chrześcijańskich wartości i ideału tradycyjnej rodziny. Ma jednak świadomość, że prawie całkowity zakaz aborcji nie spotkałby się z aprobatą obywateli. Jak alarmują organizacje broniące praw kobiet, najnowsze zaostrzenie przepisów zwiększa presję na kobiety, które już znalazły się w trudnej sytuacji w związku z zajściem w niechcianą ciążę.


RB

Czytaj dalej

Lubię to! Skomentuj48 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo