Była na Tajwanie, teraz poleci w kolejne zapalne miejsce. Nancy Pelosi wesprze Armenię

Nancy Pelosi. Fot. Flickr/Kwabena
Nancy Pelosi. Fot. Flickr/Kwabena
Nancy Pelosi w sobotę uda się z wizytą do Armenii, gdzie spotka się z premierem Nikolem Paszynianem i okaże wsparcie krajowi w konflikcie z Azerbejdżanem.

"Będzie to ostatnia przejmująca podróż zagraniczna przewodniczącej po kontrowersyjnym przyjeździe na Tajwan w zeszłym miesiącu. W związku ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi i możliwością utraty mandatu, jeśli Republikanie powrócą do większości, w Waszyngtonie panuje przekonanie, że Nancy Pelosi chce ona utrwalić swoją spuściznę jako orędowniczka praw człowieka nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i na całym świecie" - informuje w piątek "Politico". Wcześniej Pelosi odwiedzi Kijów w czasie inwazji rosyjskiej i Tajpej, co mocno rozwścieczyło chiński reżim. 

Czytaj: Premier leci do Wilna na konsultacje międzyrządowe. Salon24 będzie na miejscu

Pelosi wesprze Armenię 

- Nie potwierdzamy ani nie zaprzeczamy międzynarodowym podróżom z wyprzedzeniem ze względu na długoletnie protokoły bezpieczeństwa - powiedział w rozmowie z amerykańskim magazynem Drew Hammill, szef personelu spikerki Izby Reprezentantów. Pelosi odwiedzi Armenię wraz z inną demokratyczną kongresmenką Jackie Speier, która ma ormiańskie korzenie. Obie reprezentują Kalifornię - największą ormiańską diasporę w Stanach Zjednoczonych.

Jeszcze dziś Pelosi uda się do Berlina  na spotkanie przewodniczących parlamentów państw G7 i porozmawia z kanclerzem Olafem Scholzem.  

Doda wygrywa w Strasburgu. Polska "naruszyła konwencję o prawach człowieka"

Konflikt Armenii z Azerbejdżanem 

Armenia i Azerbejdżan od dziesiątek lat walczą o Górski Karabach - terytorium uznawane przez społeczność międzynarodową za część Azerbejdżanu, ale zamieszkanie przez etnicznych Ormian. Dwa lata temu kraje brały dział w drugiej, dużej wojnie o ziemie, a w jej efekcie zginęło kilka tysięcy osób. 

Konflikt na nowo zaognił się ponownie w ubiegły weekend - oba rządy wzajemnie oskarżają się o prowokacje. W Erywaniu i Baku podają, że łącznie zabitych zostało ok. 170-200 żołnierzy w ostatnich dniach. 

Tusk w Poczdamie o wojnie w Ukrainie. "Utrzymajmy jedność UE, USA i NATO"


GW



Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka