Putin z orędziem do narodu. Ogłosił częściową mobilizację

Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację w Rosji. (fot. PAP/EPA)
Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację w Rosji. (fot. PAP/EPA)
Władimir Putin podczas swojego przemówienia do narodu ogłosił częściową mobilizację 300 tysięcy rezerwistów w Rosji. Orędzie, które wyemitowano o 9 czasu lokalnego miało być początkowo wygłoszone we wtorkowy wieczór.

Orędzie Putina

O godzinie 9 czasu lokalnego w Rosji wyemitowano orędzie Władimira Putina do narodu, w którym mówił on m. in. o "rusofobii Zachodu" oraz ogłosił częściową mobilizację. Chodzi o 300 tysięcy rezerwistów z odpowiednią specjalizacją i doświadczeniem bojowym - poinformował rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu.

— Celem części zachodnich elit jest osłabienie naszego kraju. Mówią, że Rosja powinna podzielić się na kilka skonfliktowanych części. Uczynili z totalnej rusofobii swoją broń — mówił Putin.

Dodał, że Zachód zamienił Ukrainę w "trampolinę do rusofobii", przez co konieczne było zorganizowanie "operacji wojskowej". Zdaniem prezydenta Rosji Kijów "pozytywnie zareagował na nasze propozycje".

— Ale oczywistym jest, że pokojowe rozwiązanie nie odpowiadało Zachodowi — powiedział prezydent Rosji.

Putin zapowiedział częściową mobilizację

Władimir Putin zapowiedział, że 21 września w Rosji rozpoczną się działania mobilizacyjne. Wcześniej podpisał on dekret o częściowej mobilizacji w jego kraju.

— Aby chronić nasz kraj i ludzi, używamy wszystkich dostępnych nam środków — zapowiedział rosyjski przywódca. 

Zgodnie z podpisanym dekretem, służbie wojskowej podlegać będą jedynie obywatele znajdujący się w rezerwie, którzy służyli już w rosyjskiej armii oraz posiadają doświadczenie. Poborowi będą zmuszeni do przejścia szkolenia.

Szantaż nuklearny i "rekonesans NATO"

Putin wypowiedział się także na temat "szantażu nuklearnego" oraz stwierdził, że na południu Rosji NATO prowadzi "rekonesans".

— Zachód przekroczył każdą linię — stwierdził rosyjski prezydent.

— NATO prowadzi rekonesans w całej południowej Rosji. Otwarcie mówią, że Rosja musi zostać pokonana na polu bitwy. W grę wchodzi również szantaż nuklearny. Tym, którzy wypowiadają takie słowa, przypominam, że nasz kraj też ma takie możliwości. Używamy wszelkich środków, aby chronić naszych ludzi. To nie blef. Nasza suwerenność i wolność zostaną zabezpieczone wszelkimi dostępnymi środkami — przekazał.

Prezydent Rosji o referendach na okupowanych terenach

Prezydent Rosji wspomniał również o zaplanowanych na 23-27 września referendach, które odbędą się na okupowanych terytoriach. Zapewnił, że Rosja "dołoży wszelkich starań, aby były zabezpieczone". 

We wtorek rosyjska Duma Państwowa zatwierdziła poprawkę, która do kodeksu karnego wprowadziła pojęcia "mobilizacji", "stanu wojennego", "czasu wojny" i "konfliktu zbrojnego". Ponadto zatwierdzono też zapisy mówiące o karach za dobrowolne poddanie się i dezercję.

Z kolei przewodniczący komisji obrony Dumy Państwowej Andriej Kartapołow przekazał, że w niektórych regionach Rosji możliwe jest wprowadzenie stanu wojennego.


RB

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj87 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka