Budka o Baltic Pipe: To rząd Tuska rozpoczął uniezależnianie się od gazu z Rosji

Gaz w Baltic Pipe popłynie od 1 października. Fot. PAP
Gaz w Baltic Pipe popłynie od 1 października. Fot. PAP
Borys Budka pochwalił rząd za otwarcie gazociągu Baltic Pipe, który ma uniezależnić Polskę od rosyjskich dostaw gazu. Jednocześnie stwierdził, że to gabinet Donalda Tuska położył podwaliny pod ten proces.

We wtorek w Goleniowie nastąpiło uroczyste otwarcie Baltic Pipe z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy oraz premierów Polski i Danii: Mateusza Morawieckiego i Mette Frederiksen. Gaz rurami popłynie do kraju 1 października ze złóż na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. 

Zobacz: Kurek Baltic Pipe przekręcony 

Budka: Wszystko zaczęło się od Tuska 

Inwestycję chwalił dziś Borys Budka, ale dodał, że trzeba poczekać na kontrakty i to, żeby popłynął w Baltic Pipe gaz. - Dobrze, że ta inwestycja powstała, mamy nadzieję, że gazociąg Baltic Pipe będzie w pełni wykorzystany. Czekamy na transparentne pokazanie zawarcia kontraktów. Przeszłość pokazuje bowiem, że PiS jest świetny w przecinany wstęg, natomiast później w wykonaniu i wykorzystaniu tych inwestycji jest nieco gorzej - komentował były lider PO. 

- To kontynuacja uniezależniania się od rosyjskiego gazu, którą rozpoczął rząd Donalda Tuska, budując gazoport - podsumował Budka. 

Wybuch i pożar na terenie płockiego zakładu PKN Orlen

Grodzki: Baltic Pipe ponad podziałami

Do ważnego wydarzenia dla polskiej energetyki odniósł się też marszałek Senatu. - Cieszę się, że Polska inwestuje w dostawy gazu, przypomnę że pierwsze rozmowy w tej sprawie nastąpiły już w roku 2000, gdy premierem Polski był Jerzy Buzek, a premierem Danii Jens Stoltenberg, późniejszy sekretarz generalny NATO - mówił Tomasz Grodzki. 

- Szło to powoli, z protestami środowiskowymi, bo Danię trzeba było w poprzek przekopać. Nie była więc to łatwa inwestycja, ale cieszę się że dobiega końca. Liczę, że w jak najszybszym czasie ona zostanie wypełniona gazem - zaznaczył. Jak dodał, PO w pełni popiera uruchomienie Baltic Pipe. 

- Rządy mogą się zmieniać na lepsze, gorsze, prawicowe, lewicowe czy centrowe, ale interesy państwa powinny być niezmienne, bo to nasza racja stanu. Ona szczególnie ostro zaznaczyła się podczas agresji Rosji na Ukrainę, kiedy Rosja pokazała, że jest partnerem kompletnie nieodpowiedzialnym, używając paliw kopalnych jako broni - powiedział Grodzki. 

Dlaczego nienawidzimy Meloni?


GW

Lubię to! Skomentuj81 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka