Kaczyński mówi o "ekstrawagancji" Sikorskiego, sala zwija się ze śmiechu [WIDEO]

Prezes PiS Jarosław Kaczyński z młodymi sympatykami ugrupowania, fot. PAP/Marcin Bielecki
Prezes PiS Jarosław Kaczyński z młodymi sympatykami ugrupowania, fot. PAP/Marcin Bielecki
W niedzielę podczas spotkania z mieszkańcami Stargardu Jarosław Kaczyński ponownie wrócił do sprawy tweeta Radosława Sikorskiego. Gdy pierwszy raz prezes PiS wymówił nazwisko europosła, rozległo się buczenie, ale gdy kontynuował, to zgromadzeni zaczęli się śmiać i bić brawo.

Kaczyński o Sikorskim: Z głową, jak sądzę, jest wszystko ok

– Weźmy tego Sikorskiego. Przecież to, co on powiedział, to ambasador rosyjski w ONZ pokazuje jako dowód ich niewinności. Lepiej się przysłużyć nie można było – ocenił Jarosław Kaczyński aferę ze słynnym tweetem "Thank you, USA" po wyciekach z rurociągów Nord Stream i wykorzystanie tego wpisu przez rosyjskiego dyplomatę podczas sesji w ONZ.

- Dlaczego on to zrobił, nie wiem, ale wiem, że zrobił - kontynuował Kaczyński wątek Sikorskiego. – Mówienie, że to ekstrawagancja? Ekstrawagancja to by była, jakby przyszedł na jakieś przyjęcie dyplomatyczne w slipkach – zażartował. Odpowiedziały mu śmiechy i gromkie brawa.

Jarosław Kaczyński skomentował tweet Sikorskiego. Użył słynnego cytatu

- To byłby despekt dyplomatyczny, to byłby skandal.  A można by go nazwać albo, że jest taki pełen ekstrawagancji, albo też, że coś z nim jest niedobrze - mówił prezes PiS. - A tu, jak sądzę, z głową jest wszystko ok. Tylko są jakieś inne przyczyny. Jakie? Mam nadzieję, że kiedyś to ustalimy  - podsumował.


Mówiąc o "ekstrawagancji" Jarosław Kaczyński nawiązał do wypowiedzi Donalda Tuska. Szef Platformy wyraził przekonanie, że po rozmowie z nim Sikorski będzie się wystrzegał podobnych wpisów. "Sikorski dobrze zdaje sobie sprawę, że popisał się niepotrzebną ekstrawagancją. Ten wpis nie był ani mądry, ani potrzebny, ani odpowiedzialny" – powiedział Tusk w piątek dziennikarzom.

Kaczyński: Niemcy bardzo często chcieli nam przyłożyć

Na spotkaniu w Stargardzie Szczecińskim Kaczyński poruszył również sprawę stosunków polsko-niemieckich i reparacji. - Jeżeli chodzi o Niemców, to oni zawsze prowadzili wobec nas taką politykę, że w relacjach bezpośrednich to jest zgoda i tak dalej, natomiast jeżeli chcieli nam przyłożyć, a bardzo często chcieli, to robili to przez Unię Europejską - ocenił.

Przekonywał ich przy tym, że "trzeba tę maskę zerwać". - Dzisiaj ta Unia Europejska, która łamie traktaty europejskie, która próbuje wmawiać nam, że w Polsce obecna władza łamie praworządność. Otóż, bez żadnej podstawy nie dają nam pieniędzy, które się nam absolutnie należą, tak jak pracownikowi należy się pensja. To to są właśnie działania niemieckie i warto to wiedzieć. My się w istocie nie konfrontujemy w tej chwili w tych sprawach z Unią, tylko z Niemcami. Taka jest prawda - przekonywał.

Polecamy: O tym, jak Kaczor i Glapa inflację w Europie wywołali

Kaczyński zwrócił uwagę na to, że Niemcy "są nam nie tylko winni to, co nam należy się z Unii Europejskiej, tylko są nam winni nieporównanie więcej, i to jest sprawa odszkodowań". Prezes PiS przypomniał, że Niemcy "płacili" także m.in. Hiszpanom i Portugalczykom, co jednak nie ma nic wspólnego z II wojną światową.

- Musimy się domagać swojego i z powodów materialnych, ale także z innych powodów. Oni zapłacili różnego rodzaju odszkodowania 70 krajom na całym świecie, a krajowi, któremu wyrządzili największe krzywdy nie zapłacili. I co? My mamy się ciągle zgadzać na to, że my jesteśmy ci gorsi? Tak jak nam radzi Platforma Obywatelska i cała ta formacja, która przez większość tego czasu rządziła Polską? Nie! Nie możemy się na to zgadzać. Różnica między nami, a nimi, to jest w wielkiej mierze to, że my się na tę "gorszość Polski" nie zgadzamy! - oświadczył prezes Prawa i Sprawiedliwości.

"Mamy do czynienia w Polsce ze stronnictwem niemieckim"

Prezes PiS zwracał też uwagę na spotkaniu, że głównie mamy do czynienia w Polsce ze stronnictwem niemieckim, które musimy pokonać. - I nie rozdzielajcie tego, to znaczy tych ze Wschodu, i tych z Zachodu, bo zwróćcie uwagę na to, co ostatnio powiedziała pani Angela Merkel. Ona nie powiedziała nigdy tego co Olaf Scholz, bo Scholzowi to trzeba być naprawdę wdzięcznym, bo on powiedział wprost tego, czego ona nigdy nie powiedziała, że – chcemy Europy zjednoczonej pod naszym kierownictwem – powiedział Kaczyński.

Kaczyński o czternastce, czyli ekstra emeryturze. Zapowiedź lidera PiS ucieszy emerytów

Jak dodał, "pani Merkel była taka, można powiedzieć, bardziej zręczna pod tym względem, ale jednocześnie prowadziła Niemcy dokładnie w tę samą stronę". - A dzisiaj widzi architekturę bezpieczeństwa Europy, jak powiedziała dalszej przyszłości, ale z udziałem Rosji – zaznaczył prezes PiS.

Według niego "w Niemczech jest ta tradycja sojuszu z Rosją po to, żeby rządzić Europą". - I ta tradycja była realizowana. Scholz ciągle ją chce realizować, a my musimy wraz z naszymi sojusznikami temu wyraźnie powiedzieć nie – mówił Kaczyński. Według niego, to jest droga, która zawsze prowadziła do nieszczęścia, do wojny i tym razem to się też potwierdziło.

ja

Czytaj także:

Papież zwrócił się "z błaganiem" bezpośrednio do prezydenta Rosji. „Ryzyko nuklearnej eskalacji”

Liderzy Lewicy: Musimy wygrać, w końcu, do cholery, te wybory

Protest przeciwko budowie CPK. "PiS chce zabrać ludziom ziemię za darmo"

Ukradła serki topione, bo była głodna, a ostatnie pieniądze wydała na leki

Lubię to! Skomentuj129 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka