Skazany w aferze podsłuchowej odpowiada Tuskowi. W tle wpływy Rosjan

Marek Falenta, inicjator afery podsłuchowej. Fot. Wikipedia
Marek Falenta, inicjator afery podsłuchowej. Fot. Wikipedia
Według Donalda Tuska, za aferą podsłuchową stali Rosjanie w porozumieniu z polskimi importerami węgla, którzy oszukiwali polskie państwo. Lider PO domaga się powołania komisji śledczej w tej sprawie. Głos zabrał sam zainteresowany, Marek Falenta, skazany za nagrywanie polityków.

- To zostało udokumentowane. W operacji podsłuchów brali udział funkcjonariusze CBA, lojalni wobec PiS. Po przejęciu władzy przez PiS awansowali, co dużo wskazuje - w związku z ich rolą w tej sprawie. Podsłuchy ujawniono, co rozpoczęło proces destabilizacji politycznej w kraju w 2014 roku. A kilka dni wcześniej podjąłem decyzję o kontroli w firmie pana Falenty. Było to konsekwencją m.in. rozmów z górniczymi związkowcami, którzy krytykowali rosnący import rosyjskiego węgla - stwierdził we wtorek na konferencji prasowej Donald Tusk, sugerując, że Falenta zemścił się na nim za zlikwidowanie dochodowego biznesu. 

Tusk: Nie zakładam, że PiS i Kaczyński współpracują z rosyjskimi służbami

Tusk: CBA, Rosjanie i Falenta zmówili się 

W następstwie doszło do nagrywania najważniejszych polityków i biznesmenów w warszawskich restauracjach. Wiele stenogramów z podsłuchanych rozmów opublikował tygodnik "Wprost" od czerwca 2014 roku. Wiele, ale nie wszystkie. 

Portal tvp.info dotarł do biznesmena, skazanego na 2,5 roku więzienia za zainicjowanie afery podsłuchowej. - To dzięki umożliwieniu przez Tuska przejęcia tej infrastruktury Rosjanie byli w stanie przywieźć tyle węgla do Polski w następnych latach. Dzięki temu, że zniszczył polską firmę SkladyWegla.pl umożliwił Rosjanom przejęcie jej terminali i składów i to przez niego oni mogli tyle węgla sprzedawać - sugeruje Falenta.  

Unia chce ścigać Rosję za zbrodnie. Oto fragment konkluzji ze szczytu

Odpowiedź Falenty

- Beneficjentem najazdu Tuska byli Rosjanie, którzy zaraz po tym zdarzeniu przejęli najlepsze terminale i składy węgla - podkreślił biznesmen. Jak przypomina tvp.info, węglowe imperium Falenty składało się z 11 terminali i 325 składów w całej Polsce. W trakcie 66 nielegalnie nagranych spotkań przez kelnerów zarejestrowano wypowiedzi ponad stu osób. Część z podsłuchów upubliczniona i znajdują się w prywatnych rękach.  

Awantura o pytanie Piaseckiego do posłanki PO. Giertychowi puściły nerwy


GW

Lubię to! Skomentuj69 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka