„Kucharz Putina” wprost o ingerencji w wybory w USA. "Będziemy dalej to robić"

"Kucharz Putina" Jewgienij Prigożyn twierdził, że Rosja ingerowała w wybory w USA. Fot. PAP/EPA/ PAP/EPA/SHAWN THEW / Government of the Russian Federation / CC BY 3.0 / PAP/EPA/SERGEI SAVOSTYANOV / KREMLIN POOL / SPUTNIK / POOL
"Kucharz Putina" Jewgienij Prigożyn twierdził, że Rosja ingerowała w wybory w USA. Fot. PAP/EPA/ PAP/EPA/SHAWN THEW / Government of the Russian Federation / CC BY 3.0 / PAP/EPA/SERGEI SAVOSTYANOV / KREMLIN POOL / SPUTNIK / POOL
Jewgienij Prigożyn, nazywany „kucharzem Putina”, założyciel prywatnej rosyjskiej firmy wojskowej, czyli Wagnerowców oficjalnie przyznał się, że ingerował w wybory USA. „Ingerowaliśmy, ingerujemy i będziemy nadal ingerować” – to komunikat biura prasowego jego firmy Concord.

Prigożyn: Ingerowaliśmy w wybory w USA

Ingerowaliśmy, ingerujemy i będziemy nadal ingerować. Delikatnie, precyzyjnie, chirurgicznie i po swojemu, tak jak umiemy. Podczas operacji punktowych usuniemy jednocześnie obie nerki i wątrobę” - wyznał Jewgienij Prigożyn. W ten sposób odniósł się do medialnych doniesień jakoby Rosja wtrącała się w odbywające się dziś wybory do Kongresu USA.

Polecamy:

Prezydent Duda zaczepiony przez aktywistkę klimatyczną. Wszystko nagrano telefonem

Orban mięknie. Węgrom mocno zależy na unijnych pieniądzach, pójdą na kompromis

Władze USA wielokrotnie oskarżały Rosję o próbę wpłynięcia na wybory prezydenckie w USA w 2016 roku. Wiosną 2019 roku zakończyło się śledztwo prowadzone przez specjalnego prokuratora Stanów Zjednoczonych Roberta Muellera w sprawie domniemanej ingerencji Rosji w wybory.

Specjalny prokurator ujawnił próby ingerencji przedstawicieli Rosji w wyścig wyborczy, ale nie był w stanie udowodnić związków między sztabem kampanii Donalda Trumpa, który w wyniku głosowania został głową państwa, a rosyjskimi władzami.

"To nie jest niczym nowym"

– Przyznanie się rosyjskiego oligarchy Jewgienija Prigożyna do ingerencji w amerykańskie wybory nie jest niczym nowym lub zaskakującym – powiedziała rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre.

– To jest szeroko wiadome i udokumentowane, że podmioty związane z Jewgienijem Prigożynem starały się wpływać na wybory na całym świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych – powiedziała rzeczniczka podczas konferencji prasowej.

– Wiemy też, że częścią rosyjskich wysiłków jest promocja narracji podważających demokrację i siejących niezgodę i podziały. Więc nie jest zaskakujące, że Rosja podkreśla swoje próby i fabrykuje historie o swoich sukcesach w dzień przed wyborami – dodała.

Rzeczniczka Białego Domu stwierdziła, że dotąd amerykańskie służby nie zidentyfikowały wiarygodnych i konkretnych zagrożeń dla procesu wyborczego w USA.

Moskwa przez lata zaprzeczała wszelkim oskarżeniom o ingerencję w wybory, nazywając je bezpodstawnymi.

Kim jest Prigożyn?

Prigożyn to założyciel prywatnej firmy wojskowej Grupy Wagnera. Zajmuje się także finansowaniem petersburskich „farm trolli”, za co został objęty sankcjami zarówno USA, jak i Unię Europejską.

W 2022 roku Departament Stanu USA wyznaczył nagrodę do 10 mln dolarów za informacje na temat oligarchy i jego prób ingerencji w wybory.

Coraz częściej mówi się, że Prigożyn jest skonfliktowany z Władimirem Putinem i jego wpływy rosną - kosztem prezydenta Rosji.

KW

Czytaj dalej:

Meller kończy przygodę z TVN24. "Już nie daję rady"

Pomówili mężczyznę o pedofilię. Bo rejestrował nieprawidłowe parkowanie

Tych produktów lepiej nie kupuj. Biedronka, Lidl i IKEA wycofują je ze sprzedaży

Ziobro dogadał się z Kaczyńskim. I zaczął ścigać się na populizm z PiS

W środę LOT odwołuje loty do Brukseli. Powodem jest strajk

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka