Kto będzie dowodził wyrzutniami Patriot? Niemcy nie potwierdzają, że polskie dowództwo

Niemieckie wyrzutnie Patriot. Źródło: commons.wikimedia.org
Niemieckie wyrzutnie Patriot. Źródło: commons.wikimedia.org
Jak informuje polski resort obrony, rozpoczęły się robocze ustalenia ws. umieszczenia niemieckich wyrzutni Patriot w Polsce. O użyciu tego systemu decydować ma dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych RP. Do Polski ma udać się również niemiecki zespół rozpoznawczy.

Do Polski mają trafić niemieckie wyrzutnie Patriot. Strona niemiecka, jak i polska, podkreślają, że na razie szczegóły ich rozmieszczenia pozostają niejawne. Nie do końca też wiadomo, kto ostatecznie będzie nimi dowodził. 

Polska będzie dowodzić Patriotami 

Szef MON Mariusz Błaszczak pytany o to, kto przejmie dowodzenie nad systemami Patriot, odpowiedział: "Strona niemiecka zgodziła się, aby ten system był wpięty w polski system dowodzenia, więc to polski dowódca operacyjny będzie decydował o użyciu tej broni i to jest bardzo ważne (...). Będą one dowodzone przez dowódców Wojska Polskiego". 

– Mogę sobie wyobrazić, choć spekuluję, że w Warszawie powstało niejako "podcentrum" i nastąpiła większa kooperacja między polskimi siłami narodowymi wewnątrz NATO. Czyli, że na przykład większe kompetencje dano ośrodkowi w Warszawie. Minister obrony może więc mieć rację. Z powodów politycznych pewnie nazywa to jednoznacznie, czyli że pod polskim dowództwem, ale nie wykluczam, że tak faktycznie może być. Mogą za tym przemawiać względy operacyjne – komentuje słowa Błaszczaka płk dypl. pil. Marek Ciszewski, były przedstawiciel Polski w Komitecie ds. Obrony Powietrznej NATO w rozmowie z DW. 

Niemiecki zespół rozpoznawczy w Polsce 

Zastępca rzecznika niemieckiego resortu obrony, pytany o ewentualne polskie dowództwo, odpowiedział na konferencji, że strona niemiecka może je sobie wyobrazić, ale kwestia ta wymaga jeszcze przedyskutowania. 

– Nie wykluczam integracji z polskimi strukturami łączności i dowodzenia, ale chcę podkreślić, że Polska jest również członkiem NATO i ważne jest dla nas, aby ten środek obrony powietrznej był zawsze włączony do ogólnego planowania NATO – powiedział Arne Collatz. Wiadomo też, że w najbliższym czasie do Polski ma udać się z Niemiec zespół rozpoznawczy.

Minister obrony Niemiec Christine Lambrecht zaoferowała Polsce systemy Patriot po uderzeniu rakietowym w Przewodowie, w wyniku którego zginęło dwóch mężczyzn.

MP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj34 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka