Słynna aktorka wywołała skandal. Antysemickie wypowiedzi Whoopi Goldberg

Whoopi Goldberg znów szokuje. Fot. YouTube
Whoopi Goldberg znów szokuje. Fot. YouTube
Whoopi Goldberg w nowym wywiadzie dla "The Sunday Times of London", udostępnionym podczas żydowskiego święta Hanuka, zasugerowała, że Żydzi są podzieleni co do tego, czy są rasą czy religią. Jej zdaniem nie można mówić o rasie. To nie pierwsza wypowiedź amerykańskiej aktorki na temat społeczności żydowskiej.

Szokujące wypowiedzi Whoopi Goldberg

Kontrowersyjna wypowiedź Goldberg pojawiła się podczas wywiadu promującego jej nowy film "Till", zaledwie 10 miesięcy po jej zawieszeniu w "The View" za wypowiedzi o antysemickim charakterze.

- Mój najlepszy przyjaciel powiedział: "nie na darmo nie ma pola w spisie ludności dla rasy żydowskiej. Więc to prowadzi mnie do przekonania, że prawdopodobnie nie jesteśmy rasą"  - powiedziała Goldberg brytyjskiej gazecie The Sunday Times.

Kiedy dziennikarka "The Times" Janice Turner wspomniała o rasowo dzielących prawach ustanowionych przez nazistów skierowanych do Żydów, Goldberg upierała się, że Holokaust "nie był pierwotnie" o "rasowych" lub "fizycznych" atrybutach.

- Oni zabijali ludzi, których uważali za psychicznie uszkodzonych. A potem podjęli tę decyzję - powiedziała.

Aktorka powiedziała, że błędem było używanie nazistowskiej definicji, że uważali Żydów za rasę. "Opresor mówi ci, czym jesteś. Dlaczego im wierzysz? Oni są nazistami. Dlaczego wierzyć w to, co mówią?" - drążyła. 

Co Whoopi Goldberg powiedziała na temat Holokaustu?

Whoopi Goldberg została wcześniej zawieszona w "The View" w styczniu za podobne uwagi. Pierwsze komentarze padły podczas dyskusji na temat rady szkolnej w Tennessee, która zakazała książki "Maus" w programie nauczania angielskiego w ósmej klasie.

Powieść graficzna, napisana przez artystę komiksowego Arta Spiegelmana, opowiada historię jego żydowskich rodziców żyjących w Polsce w 1940 roku i śledzi ich internowanie w Auschwitz. Naziści są przedstawieni jako koty, a Żydzi jako myszy.

- W Holokauście nie chodzi o rasę - powiedziała wtedy Goldberg. - Chodzi o nieludzkość człowieka wobec człowieka. O to właśnie chodzi - dodała. Potem mówiła o "białej supremacji". Jej zdaniem nie można mówić o rasie, bo zarówno ofiary, jak i oprawcy byli biali.

Goldberg twierdziła, że naziści obrali sobie za cel oprócz Żydów również ludzi pochodzenia afrykańskiego, ponieważ różnili się oni fizycznie. Co więcej, zasugerowała, że Żydom łatwiej było wtopić się w tłum białych ludzi i ukryć przed nazistami niż czarnym w czasie Holokaustu.

Po tych wypowiedziach została zawieszona jako współgospodarz programu "The View". Po serii krytycznych uwag aktorka opublikowała przeprosiny. 'W dzisiejszym programie powiedziałam, że Holokaust "nie jest o rasie, ale o nieludzkości człowieka wobec człowieka". Powinnam była powiedzieć, że chodzi o jedno i drugie" - napisała. "Naród żydowski na całym świecie zawsze miał moje wsparcie i to nigdy nie ustąpi. Przepraszam za krzywdę, którą spowodowałam" - dodała.

Oburzenie wśród społeczności żydowskiej

Komentarze Goldberg dotyczące Holokaustu w lutym, które doprowadziły do jej dwutygodniowego zawieszenia w sieci i późniejszych przeprosin, wprawiły w osłupienie wielu członków społeczności żydowskiej. W tym czasie przywódcy religijni, aktywiści i krytycy internetowi zachęcali ją do edukacji na ten temat, ale w większości poparli jej powrót do programu.

Ale zaledwie 10 miesięcy po tym wydarzeniu Goldberg powróciła do dawnej narracji, która w Izraelu wywołała ogromne oburzenie.

Prezes International Legal Forum Arsen Ostrovsky napisał na Twitterze: "Tak więc, po rzekomych 'przeprosinach' na początku roku, Whoopi Goldberg podwaja swoje nikczemne uwagi, że Holokaust nie dotyczył rasy, a zamiast tego przemocy 'białych na białych'. Ktoś powinien usunąć tego ignoranta z anteny!".


"Antysemityzm to antyżydowski rasizm. Kropka. Twierdzenie, że Holokaust nie miał nic wspólnego z rasizmem to rewizjonizm historyczny w najgorszym wydaniu" - napisał.

Ostrovsky wezwał nawet Muzeum Auschwitz do skorygowania wypowiedzi aktorki.


"To jeden z tych momentów, kiedy myślę, że ktoś powinien zmusić Whoopi Goldberg do pójścia do muzeum Holokaustu i poznania ustaw norymberskich" - napisał na Twitterze reżyser gier wideo Luc Bernard.

ja
Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj126 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka