Poszło o górka. Spór między Kłeczkiem i Burym
Senator koła parlamentarnego Polska 2050 Jacek Bury był w niedzielę jednym z gości programu "Woronicza 17" w TVP Info. W trakcie dyskusji między prowadzącym program Miłoszem Kłeczkiem, a senatorem doszło do ostrej wymiany zdań m.in. na temat PKN Orlen i sytuacji na rynku paliw w Polsce.
Polecamy:
- Morawiecki był na strzelnicy. Złożył ważną deklarację
- Tak wybacza Przemysław Czarnek. Tomasz Terlikowski pokazał pismo od ministra
Doszło także do wymiany argumentów ad personam. Prowadzący powiedział, że senator Bury "handluje rosyjskimi ogórkami". Po tych słowach polityk wstał, podszedł do dziennikarza i zdecydowanym ruchem ręki położył przed nim ogórka, rozgniatając go. – Jest pan swego rodzaju mendą, proszę to jest dla pana – powiedział. Oskarżył też dziennikarza o brak profesjonalizmu i możliwości merytorycznej debaty.
Prowadzący program odrzucił rozgniecionego ogórka w stronę miejsca, przy którym siedział senator Bury mówiąc, że „osiągnął (on) poziom dna” i zrealizował zaplanowaną wcześniej „szopkę medialną”. Po tym senator Bury opuścił studio programu.
Senator Bury o "propagandzie TVP"
Na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie z udziałem senatora Burego dziennikarka TVP Info zwróciła uwagę, że była to z jego strony „zaplanowana akcja”, ponieważ nie każdy na co dzień „nosi ogórka w kieszeni”. Pytała też, czy zdaniem senatora było to „stosowne” zachowanie.
– Mam nadzieję, że jest pani dziennikarzem, a nie funkcjonariuszem, wiec odpowiem. Propaganda TVP jest bardzo przewidywalna. Wiedziałem, że kiedy zabraknie argumentów na zbijanie tego, co zrobił nam Orlen razem z rządem PiS, funkcjonariusz Kłeczek zaatakuje mnie ad personam – wyjaśnił senator.
"On chciał, abym był zaopatrzony w tego ogórka"
– On chciał, abym był zaopatrzony w tego ogórka, więc na jego życzenie, marzenie, przyniosłem go do studia dla niego – dodał. – Niestety ten poziom mizerii, który reprezentuje pan Kłeczek jest żenujący i powinien na tej mizerii poprzestać, nie robić żadnych innych rzeczy, oprócz zajadania mizerii – powiedział.
Senator zapewnił, że próbował merytorycznie rozmawiać. – Z tym panem nie da się merytorycznie rozmawiać, więc jeżeli nie mamy możliwości wypowiedzenia się w sposób cywilizowany, trzeba było pokazać klasę TVP, czyli tę mizerię – dodał senator.
KW
Czytaj dalej:
- Sąd zdecydował ws. byłego premiera Czech. Był oskarżony o wyłudzenia unijnych dotacji
- Dobre wieści z ZUS. Nowe rozwiązanie instytucji poprawi komfort klientów
- Kolejny Rosjanin z zakazem wjazdu do Polski. To człowiek prorosyjskich mediów
- Stacja Media Narodowe nie trafi do kablówki. Konflikt wśród narodowców
- Zaginięcie Iwony Wieczorek. Prokuratura mogła trafić na trop w innej sprawie



Komentarze
Pokaż komentarze (103)