USA pracują nad stworzeniem potężnej broni. Pociski hipersoniczne będą bez szans

Amerykanie pracują nad stworzeniem broni laserowej, zdolnej do powstrzymania pocisków hipersonicznych. (fot. Wikipedia)
Amerykanie pracują nad stworzeniem broni laserowej, zdolnej do powstrzymania pocisków hipersonicznych. (fot. Wikipedia)
Amerykanie, w obliczu rozwijanych przez Rosję i Chiny pocisków hipersonicznych, decyduje się na testowanie nowych rozwiązań. Stany Zjednoczone pracują nad stworzeniem potężnej broni laserowej.

Marynarka wojenna USA przestarzała?

Jak wskazuje portal Popular Mechanics, cytowany przez "Rzeczpospolitą", w obliczu pojawienia się pocisków hipersonicznych takich jak Kindżal czy Zmeevik, zwanych niekiedy "zabójcami lotniskowców", amerykańska marynarka wojenna stała się przestarzała. 

Pociski tego typu mogą atakować cele w głębi terytorium oraz okręty. W starciu z tą bronią systemy obrony przeciwrakietowej są właściwie bezradne.

Chiny największym zmartwieniem USA

"Rzeczpospolita" wskazuje, że obecnie Amerykanów najbardziej martwią Chiny, które w ciągu ostatnich lat zdołały znacznie zwiększyć swoją flotę morską oraz opracować kilka broni przeciwokrętowych – m. in. zwrotne pociski hipersoniczne, które miałyby odeprzeć okręty USA w sytuacji wojny o Tajwan.

USA pracuje nad bronią laserową

Marynarka wojenna USA, myśląc o obronie przed atakami z użyciem pocisków hipersonicznych, zwraca się w kierunku laserów o dużej mocy. Broń tego typu strzelać może z prędkością światła, co niweluje przewagę broni hipersonicznej. Urządzenia tego typu, napędzane dużym źródłem paliwa, są w stanie również szybko zmieniać swoje cele i nie wymagają zapasów amunicji, dając nieograniczone możliwości ostrzału.

Kwestia lat

"Rz" zauważa, że broń tego typu, testowana w ostatnich latach przez Amerykanów, bez trudu jest w stanie niszczyć drony, zarówno te na lądzie, na morzu oraz zainstalowane na pojazdach Stryker. Jednak laser, który byłby w stanie powstrzymać pociski hipersoniczne jest kwestią lat.

— Opracowanie systemów, które wykorzystywałyby lasery o wysokiej energii lub mikrofale o dużej mocy do niszczenia zagrożenia, jest najwyższym priorytetem — powiedział szef operacji morskich, admirał Michael Gilday w rozmowie z CNN.

Pierwsze testy broni laserowej

Jak dotąd, jedynie kilka okrętów wyposażono w broń laserową. Niszczyciel klasy Zumwalt uzbrojony został w działo laserowe o mocy 150 kW. Amerykańska armia wkrótce jednak zamierza zaprezentować system o mocy 300 kW, opracowany przez firmy General Atomics i Boeing. Jak wskazuje "Rz", Amerykanie pracują już nad opracowaniem urządzenia o mocy 10 tys. razy większej oraz rozważają rozmieszczenie takiej broni w kosmosie.

W grudniu 2021 roku amerykańska marynarka wojenna przetestowała tego typu broń w Zatoce Adeńskiej, gdzie okręt USS "Portland" z zainstalowanym laserem LWSD Mk 2 Mod 0 był w stanie zniszczyć pływający cel. Broń ta została opracowana przez Northrop Grumman. Jej zadaniem jest zwalczanie dronów, łodzi oraz rakiet samosterujących.

USA testuje też konkurencyjny system Helios firmy Lockheed Martin, odpowiedzialnej m. in. za produkcję F-35. Broń tego typu zainstalowano na pokładzie USS Preble. Producent bada również możliwości wykorzystanie jej w powietrzu.

RB

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj69 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka