Premier Morawiecki w BBC: Czołgi i tak wyślemy. Nieoficjalnie: Scholz podjął decyzję

Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w siedzibie KPRM w Warszawie, 24 bm. (amb) PAP/Tomasz Gzell
Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w siedzibie KPRM w Warszawie, 24 bm. (amb) PAP/Tomasz Gzell
Od kilku tygodni trwa przepychanka w Niemczech o to, czy państwo powinno wysłać czołgi na Ukrainę. Sprawa ma wymiar międzynarodowy, na Niemcy naciskało wiele europejskich krajów z Polską na czele. W kwestię wysłania czołgów wmieszały się także Stany Zjednoczone, które jasno opowiedziały się za dostarczeniem ciężkiego uzbrojenia do Ukrainy w ramach walki z rosyjską inwazją. - Polska oficjalnie zwróciła się do Niemiec o zgodę na przekazanie Ukrainie swoich czołgów Leopard 2 i będzie czekać na odpowiedź tydzień do dwóch, ale jest zdecydowana zrobić to, niezależnie od tego, jaka ona będzie - powiedział we wtorek w stacji BBC News premier Mateusz Morawiecki. Wszystko wskazuje na to, że naciski przyniosły efekt. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że kanclerz Niemiec Olaf Scholz wyraził zgodę na dostarczenie czołgów na Ukrainę.

Morawiecki w BBC: Dla Ukrainy to krytyczny moment

"Zwróciliśmy się do Niemiec o zgodę na wysłanie czołgów Leopard. Jesteśmy teraz także w procesie budowy, nazwijmy to, koalicji chętnych - krajów chcących wesprzeć Ukrainę w tym krytycznym momencie" - powiedział polski premier.

Podkreślił, że sprawa jest nagląca, bo Rosjanie powołani do wojska na mocy ogłoszonej kilka miesięcy temu mobilizacji przechodzą przeszkolenie pod kątem nowego ataku na Ukrainę. "To dlatego pilne działanie jest tak ważne i dlatego rozmawiamy z naszymi niemieckimi partnerami, by nie zwlekali, nie opóźniali, lecz podjęli śmiałą decyzję i dołączyli do krajów, które chcą wysłać nowoczesne czołgi, czołgi Leopard, na Ukrainę" - mówił Mateusz Morawiecki.

Morawiecki: Przekażemy czołgi niezależnie od decyzji Niemców

Zapytany, co Polska zrobi jeśli nie otrzyma odpowiedzi, której oczekuje i jak długo będzie na nią czekać, odparł: "Zrobimy to, niezależnie od tego, jaka będzie decyzja, ale chcemy to zrobić zgodnie z procedurami, które są wymagane. Będziemy czekać przez następne kilka dni, jeden-dwa tygodnie, na oficjalną odpowiedź".

"Wysłaliśmy już największą liczbę czołgów ze wszystkich krajów NATO, 250 czołgów. Do tego zamierzamy bardzo szybko wysłać zestaw nowoczesnych czołgów, prawdopodobnie około 50-60 nowych czołgów. To, o czym mówimy teraz, to jest 14 czołgów, czołgów Leopard. Więc to jest dodatek do tego, co już wysłaliśmy i teraz najważniejsze będzie zbudowanie koalicji państw, żeby to nie było tylko te 14 czołgów Leopard, które możemy wysłać na Ukrainę. Oni wymagają, żołnierze ukraińscy wymagają oczywiście pewnych szkoleń, a to zawsze trwa kilka tygodni. Ale także inne kraje, w szczególności Niemcy, mają 350 czynnych czołgów Leopard i 200 czołgów Leopard w magazynach. Po co trzymać je w magazynach? Nawet niemiecka firma Rheinmetall powiedziała oficjalnie, że zamierza wysłać, byłaby w stanie wysłać ponad100 czołgów Leopard. To są liczby, o których mówimy i które są potrzebne na Ukrainie natychmiast" - mówił premier Morawiecki.

Dodał, że ma nadzieję, iż ta odpowiedź nadejdzie tak szybko, jak to możliwe, a także, że pozostaje w kontakcie z premierami i prezydentami innych krajów UE oraz NATO w sprawie tego, by pomóc Ukrainie natychmiast. "Ukraina nie może sobie pozwolić na to, że zostanie pozostawiona przez kraje Unii Europejskiej. Musimy wspólnie wesprzeć Ukrainę, ponieważ to, co się tam dzieje, jest bardzo poważną sprawą" - wyjaśnił.

Mateusz Morawiecki przypomniał, że Niemcy, kupując rosyjski gaz, handlując z Rosją, odegrały kluczową rolę w tym, że Rosja mogła zgromadzić fundusze na tę wojnę. "Teraz szczególna odpowiedzialność spoczywa na niemieckich barkach i oczekujemy ich wkładu, oczekujemy szybkich decyzji, oczekujemy więcej otwartości na ukraińskie potrzeby" - podkreślił szef polskiego rządu, wskazując, że w związku ze spodziewaną nową rosyjską ofensywą trzeba podjąć działania.

RFN/ "Spiegel": decyzja zapadła, Niemcy wyślą czołgi Leopard na Ukrainę

Decyzja zapadła: Niemcy dostarczą Ukrainie czołgi Leopard 2. Według informacji portalu tygodnika "Spiegel" w grę wchodzi co najmniej jedna kompania Leopardów 2A6. Rząd niemiecki chce zezwolić na eksport Leopardów, które są własnością innych państw, np. Polski.

Niemiecką decyzję najwyraźniej poprzedziły kilkudniowe intensywne konsultacje z sojusznikami, zwłaszcza w Waszyngtonie. Kanclerz Olaf Scholz zawsze podkreślał, że chce dostarczać czołgi bojowe tylko we współpracy z innymi narodami, np. z USA - czytamy w tekście.

We wtorek po południu "Wall Street Journal" podał, że USA rozważają dostarczenie czołgów Abrams. Francja rozważa również dostarczenie Ukrainie czołgów bojowych - pisze "Spiegel".

Według informacji "Spiegla" niemieckie czołgi Leopard mają pochodzić z zasobów Bundeswehry. 

SW

Czyta dalej: 

Lubię to! Skomentuj87 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka